kuldziuki pisze: ↑07 maja 2020, 21:40Czym się różni trap od drillu?
Na jakiś przykładach jeżeli mogę prosić
A który trap od którego drillu?
Koledzy wyżej w sumie dobrze nakierowali od siebie dodam, że trap (ten oryginalny) skupia się wokół tematyki związanej z życiem na traphousie i wyrwaniem się z niego - handlowanie, przemoc, mój skład kontra twój skład, ale kluczowym czynnikiem był sposób pisania i prezentowania tekstów - mimo, na pozór ponurej tematyki to była muzyka motywacji. Nawijka była o sprzedawaniu <wstaw tutaj masę metafor dot. narkotyków>, odnoszeniu sukces i obnoszeniu się z tym (kobiety, fury, biżuteria) w taki charyzmatyczny sposób, że w połączeniu ze specyficznym brzmieniem ta muzyka po prostu niosła (
przykład). Handlarze mieli pieniądze, respekt, kobiety i byli gwiazdami danych rejonów, a to była muzyka odzwierciedlająca to co się działo (poszukaj info o Black Mafia Family i
o tym jak się bawili to załapiesz temat). Pod względem tekstowym handlowanie było w trendzie tak jak dzisiaj branża fitness, a ten kto zażywał twarde narkotyki był zwykłym środkiem do celu na którym się robiło hajs (ciekawostka: tylko ludzie z Three 6 Mafii - reprezentujący zupełnie inne brzmienie - byli na tyle odważni, że nawijali o konsumpcji twardych i przetarli tym drogi innym artystom). Kolejnym kluczowym czynnikiem trapu było brzmienie, którego głównymi architektami byli
DJ Toomp (producent najlepiej znany ze współpracy z T.I.),
Shawty Red (ojciec brzmienia Lexa Lugera),
Drumma Boy (w ogólnym rozrachunku miał najbardziej hitowe brzmienie), przez wielu zapomniany
Fatboi i bardzo dobrze znany
Zaytoven.
Trap sobie funkcjonował jako jeden z wielu podgatunków rapu (przypominam, że mieliśmy wtedy na rynku jeszcze regionalizację brzmienia i czołowi raperzy i producenci byli z Atlanty), miał swoją pozycję, ale już nie tak mocną jak wcześniej, bo tym rynkiem rządzą mody, a czołowi reprezentanci eksperymentowali też z brzmieniem bardziej mainstreamowym (np.
The State vs. Radric Davis) i wydano wtedy album pt.
Flockaveli, który był na tyle charakterystyczny, że przywrócił trap na piedestał i mocno polaryzował opinie. Brzmienie prezentowane wtedy przez Lugera było tak ciężkie (na tle brzmienia sceny), że nie dało się tego słuchać, a liryka Waki po prostu była tak prosta i bezpośrednia, że przechodziło to ludzkie pojęcie nawet jak na trap (zero jakiejkolwiek subtelności, sprytu, gier słownych, takie
Blunt Music). Ten album zmienił scenę i był wtedy WYSYP bitów od Lexa Lugera i producentów, którzy go kserowali (każdy chciał mieć swoje
Hard In Da Paint). Wtedy też popularny zrobił się kolektyw producencki 808 Mafia założony przez Southside'a (współtwórcę brzmienia Waki).
Później zaczęto mieszać trap z muzyką elektroniczną [kamień węgielny to
Diplo Presents: Free Gucci (Best Of The Cold War Mixtapes) z 2010], która wtedy była mega popularna i to eksplodowało, bo do setów wrzucano hity reprezentantów Bircksquadu, a z czasem
Waka zaczął grać na imprezach EDM. Niestety z tak nagłym wzrostem ten podgatunek zaczął się rozcieńczać, bo brała się za to masa przypadkowych osób na fali popularności i byle elektroniczny bit z 808 nazywali "trap" (nie byli osłuchani z kanonem oryginalnego trapu pod kątem warstwy muzycznej, po prostu chcieli robić coś co jest na czasie i wpierdolić to na Soundcloud). Była próba wydzielenia z tego po prostu osobnego podgatunku o nazwie EDM trap, trapstyle, trapstep (to ostatnie od mieszkanki z dubstepem i
jednym z protoplastów tego kierunku był też filar Three 6 Mafii), ale nie przyjęło się osobne nazewnictwo. Moda na EDM trap skończyła się i nie przenikła do mainstreamu rapu natomiast w tym okresie Future (też reprezentant Atlanty) łapał ponownie wiatr w żagle i wyrastał na czołowego artystę mainstreamu dzięki któremu zmieniło się brzmienie trapu (rozmyte, ćpuńskie bity serwowane przez Southside'a na
56 Nights i Metro Boomina na
DS2) oraz treści (nawija o zażywaniu, a nie sprzedawaniu). I on jest ostatnim solowym raperem, który zmienił oblicze tego podgatunku w sposób znaczący z perspektywy nowych twórców i mainstreamu (Thuggera nie liczę, bo szybko odleciał na do swojej galaktyki).
Drill jest podkręconą wersją nastawioną głównie na aspekty związane z przemocą i zamiast klimatu motywacji do działania masz podane to w sosie nihilizmu i w prosty, dosadny, brutalny sposób. Taki zły kuzyn gangsta rapu i trapu (drillowcy z Chiraqu
używali też terminu trappin). Sam drill wyewoluował głównie z twórczości Gucciego, Waki Flocki i Bricksquadu (
przykładowy utwór z 2009). I o ile w trapie królowało bycie obrotnym, to tutaj króluje bycie gościem, który każdego odpierdoli z półautomatycznej broni (w przypadku UK nożem). Pod względem brzmienia bity wolniejsze i agresywniejsze (duch
Flockaveliego obecny). Czołowymi producentami z Chicago byli
DJ L i
Young Chop. Po Keefie zapowiadało się, że na szerokie wody wypłynie Lil Durk, który na tle tego podgatunku
wyróżniał się używaniem auto-tune'a i miał najbardziej poukładane w głowie, ale nie udało się. Brzmienie drillu przebiło się do szerszej świadomości, ale nie wpłynęło tak mocno na brzmienie amerykańskiej mainstreamowej sceny jak trap czy choćby sam
Flockaveli (jedną z przyczyn było
"crabs in the bucket mentality"). No, ale wypłynęło zupełnie gdzie indziej - zainspirowały się nim składy w UK.
W przypadku UK drillu w przeciwieństwie do Chicago mamy o wiele lepsze wersy i ciekawsze "delivery", wynika to z tradycji girme'u gdzie musisz być mocnym MC. Do tego w UK normalnym jest nagrywanie składami (np.
67 czy
Harlem Spartans), a nie solo. Pod względem brzmienia bity są bardziej hermetyczne, w większości ponure, chłodne (mimo to z mocnym basem) i mają sporo miejsca pozostawione na zabawy flow (
protopasta z 2014). DNA brzmienia DJ-a L zaprezentowane w
Designerze G Herbo odnajdziesz w wielu bitach UK drillu. Pod względem produkcji scenę reprezentują m.in.
Bkay,
MK The Plug, M1 On The Beat,
Hargo,
808Melo,
Ghosty,
Sykes Beats, a za brzmienie NY drillu odpowiada kolejny reprezentant UK czyli
AXL Beats (gość jest z Londynu i działał z 22Gz i Fivio). Również do rozwoju sceny nowojorskiej przyłożyli się 808Melo, który odpowiada za
Dior i
Welcome to the Party Pop Smoke'a oraz
Ghosty, który produkował dla 22Gz. Aktualnie na scenie dominuje brzmienie z UK/NY i stylistyka tych bitów przedziera się również
do Polski.
Do tego oba podgatunki mają swój określony slang, ad-liby (slang w UK Drillu też się różni), jak posłuchasz to zaczniesz łapać. Dużo z powyższych brzmień i inspiracji przenikało się w podobnym czasie, więc wytłumaczenie tego w sposób liniowy jest uproszczeniem.
Poniżej wyselekcjonowane materiały, aby szybko wyłapać główne cechy i jak to ewoluowało:
Początki trapu:
T.I. -
Trap Muzik (2003)
Gucci Mane -
Trap House (2005)
Young Jeezy -
Trap or Die (2005)
Young Jeezy -
Let's Get It: Thug Motivation 101 (2005)
Dojżałość:
Young Jeezy -
The Recession (2008)
Young Jeezy -
The Real Is Back (2011)
Gucci Mane -
Trap Back (2012)
Yo Gotti -
Live from the Kitchen (2012)
Young Jeezy -
The Real Is Back 2 (2011)
2 Chainz -
T.R.U. REALigion (2011)
Kluczowy moment:
Waka Flocka Flame -
Flockaveli (2010)
Drill:
Cheef Keef -
Back from the Dead (2012)
King Louie -
Drilluminati Mixtape (2012)
Lil Reese -
Supa Savage (2013)
Lil Durk -
Signed to the Streets (2013)
P. Rico -
Welcome To Puerto Rico (2013)
SD -
Life Of A Savage 3 (2013)
G Herbo -
Welcome to Fazoland (2014)
RondoNumbaNine –
Real Nigga 4 Life 2 (2014)
L'A Capone -
Separate Myself (2014)
UK Drill:
67 -
Lets Lurk (2016)
Skengdo & AM -
2 Bunny the Mixtape (2017)
Charakterystyka różnych ekip i przykładowe kawałki
NY Drill:
Pop Smoke -
Meet the Woo (2019)
Fivio Foreign –
Pain And Love (2019)
22Gz -
Growth & Development (2020)
-----------------
Na marginesie warto dodać, że trap nie wziął się tak sam z siebie. To też ewolucja tego co było wcześniej na południu - historii prezentowanych m.in. przez UGK, brzmienia crunku (np.
T6M,
Lil Jon & The East Side Boyz), snap music (np.
D4L,
Young Joc) czy booty shake bass music/miami bassu (np.
Kilo Ali). Brzmienia się przenikały i ewoluowały jedno z drugiego, ale nie tak szybko jak teraz i w ramach regionów (te brzmienia są z południa), więc łatwiej wyłapać ewolucję niż teraz kiedy inspiracje są globalne. W ogóle to niezła beka, że brzmienie które wyewoluowało z południa USA przedarło się do NY poprzez atak z Wielkiej Brytanii.
