Strona 1 z 1
POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:09
autor: rakieta_rakieta
Wiem, ogólnie temat mocno pedalski, ale od 23 lat żyję se mniej lub bardziej w tym światku, no i jestem ciekaw jak kolegów i koleżanek zetknięcia się z tą najmniej opłacalną ze sztuk.
Moja przygoda, w telegraficznym skrócie wyglądała następująco
Bursa - Wojaczek - Świetlicki - Ashbery - neolingwiści - Witkowscy - Kołodziejski - Konrad Góra.
Ogólnie na chacie mam od chuja tomików, od znajomych bliższych i dalszych, pojeżdziłem na wpiździec festynów, porobiłem około 150 imprez poetyckich, anegdot jest tu od groma, paradoksalnie całkiem sporo poetów słucha rapu ale boi się przyznać. Pozdro - czekam na wasz feedback.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:16
autor: oyche
słucham dużo pl rapu, to się liczy jako obcowanie z poezją?
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:20
autor: Ablazir
Ja lubię sobie poczytać wiersze na mediach społecznościowych jak ktoś udostępni, głównie chyba na
https://www.facebook.com/plusminus1354/
Co sądzisz o wyborze tam pan rakieta?
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:21
autor: rakieta_rakieta
Oyche, wiadomo że kurwa tak, choć uważam że o ile poetom przydałoby się zrobienie kurwa jakiegoś odpowiednika hot 16 challenge, bo mało co mnie wkurwia tak jak to, że te wiersze chuja płyną, nie mają rytmu, a jak powiedział kurwa Maleńczuk wolna to może być kupa a nie wiersz, to raperom też przydałoby się kurwa poczytanie poezji by przestać straszyć z pizdy porównaniami i metaforami.
Z ciekawostek, raper Małpa startował (i wygrał) 3 slamy poetyckie, a raper Bisz, kiedyś z byłym użytkownikiem forum ślizg GRSem uczestniczył w dyskusji w ramach majowego buumu poetyckiego o przenikaniu się poezji i rapu.
gdzie najebany w 3 dupy cytowałem patolog skład z tekstem to patolog wjeżdża z buta, chcesz czy nie chcesz będziesz kłuta, nie ma cuda wypnij pukiel, wyppierdolę cię dziś w dupę
[mention]Ablazir[/mention] dawno nie wchodziłem, ale umieszczają Sosnowskiego więc plus, ale umieszczają Podsiadłę w 2020 więc minus. Ale ogólnie z książek odnośnie polskiej poezji współczesnej to najmocniej polecam antologię tekstów z helikoptera - przewodnik po zaminowanym terenie, jest chyba aktualnie cała polska czołówka, no i ja.
https://opt-art.net/pozycje-wydawnicze/ ... m-terenie/
o to to to.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:32
autor: sugarhill_notausgang
Moi ulubieni poeci to Gałczyński za wspaniałe operowanie absurdem, groteską i obserwacje ludzi przy częstym zapuszczaniu się w rejony uczuciowego słodkiego liryzmu. Z klasyków Norwid, Baczyński, Herbert, Szymborska dobrze dawała czasami. Pawlikowska-Jasnorzewska i Iłłakowiczówna lubię. Z niedawno poznanych przeze mnie, bo przypomnianych światu piękną płytą skomponowaną przez pianistę zespołu Tworzywo Sztuczne - Anna Świrszczyńska cudowna.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:35
autor: rakieta_rakieta
O, to jak poruszyłeś temat klasyków [mention]sugarhill_notausgang[/mention] to dla mnie przeskurwielem jest uwaga - Adam Mickiewicz, płyta Stasiuka z Haydamakami mi uzmysłowiła jak to jest zajebisty poeta, potem Tuwim, Broniewski no i Gałczyński. Herbert przez nagromadzenie tryhardowego intelektualizmu jest dla mnie aczytalny, pierdolę mocno, Baczyński mój ulubiony lewak z polskiej poezji chyba, mega szkoda talentu.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:41
autor: Ablazir
mam imiona po Baczyńskim, trochę zachęciłeś, by nadrobić, coś polecacie?
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:44
autor: sugarhill_notausgang
rakieta_rakieta pisze: ↑07 kwie 2020, 13:35
Baczyński mój ulubiony lewak z polskiej poezji chyba, mega szkoda talentu.
To prawda bardzo wszechstronny i utalentowany poeta, w wieku 18 lat pisał takie rzeczy, co by było później
W skośny stół z matowej czerni
księżyc wylał płytką rzeką
szumią ciszą w szklany werniks
gwiazdy spadłe niedaleko
w gęstej nocy jak w akwarium
płyną długie śliskie ryby
uliczkami gęstych podwórz
szyby szorstką łuską wybić
gładzi zwilgłe srebrem ściany
płynnych łysków miękki natłok
i na stole rozślizganym
czarny piesek gryzie światło.
Druga wojna nie oszczędziła też Czechowicza, który mógł być w panteonie najwybitniejszych.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:46
autor: rakieta_rakieta
https://pl.wikisource.org/wiki/I_cz%C4% ... %82owieczy to jest kurwa piękne. naprawdę, co drugi tekst jest mega.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 13:57
autor: mql
Jeszcze się kiedyś rozsmucę,
Jeszcze do Ciebie powrócę,
Chrystusie...
Jeszcze tak strasznie zapłaczę,
Że przez łzy Ciebie zobaczę,
Chrystusie...
I taką wielką żałobą
Będę się żalił przed Tobą,
Chrystusie...
Ze duch mój przed Tobą klęknie
I wtedy serce mi pęknie,
Chrystusie...
Ostatnio się dowiedziałem, ze autorem tego wiersza - który znałem tylko jako pieśń kościelną, notabene przepiękną - jest pan Julian Tuwim
Swoja drogą istniał kiedyś człowiek, władający lepiej polskim językiem niż Tuwim?
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 14:14
autor: sugarhill_notausgang
Ryszard Andrzejewski
A tak serio to Adam Mickiewicz
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 14:27
autor: przedszkolanek
Aleksandra Wata lubie bardzo
Różewicza też ale to już troche mniej
co do reszty to musiałbym pomyśleć
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 14:32
autor: rakieta_rakieta
Wat za dziennik bez samogłosek powinien dostać Nobla
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 14:37
autor: baqlashan
Taras Szewczenko
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 07 kwie 2020, 14:39
autor: przedszkolanek
on miał znakomitą rękę do takich dziwnych form
mopsożelazny piecyk też potężny rozpierdol
mimo że to i to nie jest poezją
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 08 kwie 2020, 12:08
autor: rakieta_rakieta
no właśnie tu bym dyskutował, czytałem kiedyś fajny esej o tym że u Wata wszystko było formą poetycką mimo zastosowania różnych narracji.
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 29 cze 2020, 16:39
autor: Ablazir
Coś czytacie ostatnio?
Mi się dziś spodobał taki wierz Kazimierza Przerwy-Tetmajera:
W zdrowym ciele zdrowa dusza!
Hoc! Hoc! Hopsa! tylko śmiało!
Jeszcze Polska nie zginęła!
Co się stało, to się stało!
Jak Bóg da, to odbierzewa!
Hulaj dusza bez kontusza!
Kto nie z nami, to hołota!
Huha! Vivat »patriota«!
Rozum, wiedza, talent, praca
U nas, bratku, nie popłaca!
Postęp i cywilizacja
W kąt gdzie wchodzi do gry nacja!
I »guanem« wnet dostanie
Kto nie z nami, mocium panie.
Bo jest jedna tylko cnota,
Byś był, wasze, »patriota«!
Możesz kpem być i cymbałem,
Możesz dureń być siarczysty:
Byleś z mocą i zapałem
Kraj miłował macierzysty!
Co się stało, odstać może!
Jedno, drugie, trzecie morze...
Huha! Hopsa! Każdą nową
Myśl witamy krzyżem pańskim —
Precz z geniuszem Europy
Farmazońskim i szatańskim!
My o jedno tylko szlemy
Modły k’ niebu z naszej chaty:
By nam buty mogły śmierdzieć,
Jak śmierdziały przed stu laty...
Gdzieś tam jakiś Francuz wściekł się —
Bęc! Już sterczy na indeksie!
Ojciec święty siedzi w Rzymie,
Na plebanii ksiądz Walenty —
Wara, chłystku, mi tu wnosić
Swoje »ludzkie dokumenty«!
Londyn, Berlin i Warszawa
Niech ci krzyczy: sława! sława!
Chociaż wiem, jak ci zależy,
Abyś u mnie był przyjęty,
Ja ci domu nie otworzę,
Nie dla takiej on hołoty!
U mnie w duszy cnota leży —
Vivat skromność »patrioty«!
Hoc ha! Hopsa! Byle zdrowo,
Zdrowa dusza — zdrowe ciało!
Niechaj śmierdzi, jak śmierdziało,
Byle tylko narodowo!
Wolę polskie ..... w polu,
Niż fiołki w Neapolu!
Swojsko, polsko, po naszemu,
Hoc! Hoc! Hopsa! Tak, jak wtedy
Gdy nas naprzód tłukły Szwedy,
Potem Niemcy i Moskale —
Hoc! Hoc! Hopsa! Doskonale!
Po swojemu! Po staremu!
Lepiej dostać w łeb w kontuszu,
Niż we fraku natrzeć uszu!
Niechaj żyje stara cnota!
Daj nam dalej kisnąć Boże!
Jedno, drugie, trzecie morze —
Vivat »prawy patriota«!...
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 30 cze 2020, 12:03
autor: Finn
Cała twórczość − zarówno literacka, jak i filozoficzna − Leopardiego stanowiła wyraz skrajnej rozpaczy.
http://malyformat.com/2018/05/wybor-pie ... -leopardi/
Lubię też: Tomasa Tranströmera, Barańczaka
Re: POLSKA (a czasem i nie) POEZJA
: 30 cze 2020, 23:57
autor: Jasek
Leszek Budrewicz
ŚWIATŁA PROLOGU
spuszczone psy
zagryzają muflony dla zabawy
myśliwi
walą do saren
i ludzi jeśli
wejdą na linię strzału
między ściętymi ku chwale drwali
drzewami świętymi
jak tylko przychodzi wojna
myśliwi przestają
zabijać zwierzęta
teraz napalm
zabija myśliwych
drony tropią ich
dubeltówki i sztucery
woda z jezior ołowianych
paruje zamieniając
ludzi w powietrze
lasy w piach
drwali w drzewo
zwierzęta w rysunki
Reportaż
Na tej ulicy nie ma miłości
ludzie szukają schronienia
w nieme zaułki papierosów
namiętności ukrywa się
żeby coś zostało
na wyścigi konne
na pierwszy rzut oka
nie widać nawet
że spadochrony się nie otworzą