tagi na RYM są bardzo określone, a tutaj sprawdziłaby się formuła niedookreślona. trzeba generalizować, bo inaczej popadnie się w całkowicie bezużyteczną (na potrzeby funkcjonowania forum nie-tematycznego) kategoryzację, gdzie zaniknie jakakolwiek przejrzystość. jednocześnie prefiksy są, w moim odczuciu, niezbędne, bo już teraz (w ramach "rozkręcania działów") namnożyło się w INNEJ MUZYCE stosunkowo wiele tematów dot. poszczególnych płyt, których bałaganiarski układ odstrasza od sprawdzania. nie wiem, dlaczego podział ze Ślizgu Wam nie odpowiada. był bardzo poręczny - łatwość i intuicyjność poruszania się pomiędzy gatunkami stwierdzona.
propozycja Jose, czyli autorzy tagujący własne tematy, robi poczwórną robotę. po pierwsze, wielokrotnie tag może być ogólnikowy (a proponujesz tu dość mocne rozróżnianie na podgatunki), a po drugie wymaga to od moderacji permanentnej kontroli, czy aby na bank dobrze oznaczono dany wątek. jest jeszcze kwestia mądralińskich, którzy wiedzą lepiej "co z czym". poza tym, jeżeli dopuszczamy SAMOTAGOWANIE, to automatycznie nie będzie można w żaden sposób filtrować tematów dotyczących poszczególnych gatunków. dajmy na to, że chcę sprawdzić sobie tylko i wyłącznie płyty punkowe, bo muzyka elektroniczna kompletnie mnie nie interesuje, to co - muszę korzystać z wyszukiwarki i klepać: "post-hardcore, hardcore punk, melodic hardcore, post-punk, proto-punk, emo, screamo" i tak dalej?
idealnego modelu nigdy nie osiągniemy, bo - nie oszukując się - w takim dziale tych tematów i tak nie będzie za wiele, więc nie ma co się przepracowywać. mimo wszystko, proponuję jednak podział na kategorie gatunkowe: mainstream pop (k-, j-, globalny itd.), elektronika, so-called czarna muza, rock i indie (zrzeszające w zasadzie wszystko, każde alt-), metal i punk, folk (w co wchodzi też muzyka świata) i resztę (to zawsze najgorsza kategoria). następnie częściowo przychylam się do propozycji Rucesa, czyli do obligatoryjnego tagu generalnego w przypadku tematu dot. płyty. tutaj, w wyznaczaniu gatunków-matek faktycznie pomocnym narzędziem może okazać się RYM. mamy więc: Holly Herndon -
Proto w dziale elektroniki, z dopiskiem "glitch pop" i nad niczym więcej się już nie zastanawiamy.
jeżeli moderacja nie ma życia, to mogliby oni co jakiś czas wrzucać te tematy w ogólny spis tematów(analogicznie do:
http://www.slizgawka.eu/viewtopic.php?f=15&t=426), gdzie ich wiedza i doświadczenie okazywałoby się pomocne. mielibyśmy wtedy taką Holly wrzuconą nie tylko z tagiem, ale znajdowałaby się w spisie treści w kategorii "eksperyment" z dodatkowym "glitch hop" w tytule.