Strona 1 z 6

Tede - Notes (2004)

: 03 mar 2020, 19:53
autor: arboozrap
Obrazek

1. Ja Mój Walkman I Mój Notes
2. T.D.F.
3. Jak Żyć? (ft. Zdzisława Sośnicka)
4. Zazdrość II
5. Sukcez
6. Robię Rap
7. Wiem, Wiem
8. Obłęd
9. Klaszcz! (Tedunio Wieeesz)
10. Zajafka Kipi (ft. CNE)
11. Harlekin (Eee-Ooo)
12. Mercbezel S600 (ft. Kiełbasa, Kołcz)
13. Abonent (ft. Numer Raz)
14. Kochanie
15. Ekipa Wielkie Joł (ft. CNE, Kiełbasa, Kołcz, Numer Raz, WSZ)

Jak dla mnie jeden z najlepszych albumów Tedego, jest w moim TOP 3. Moje zdanie jest takie, że Polska nie była gotowa jeszcze na taki album w 2004 roku. Gruby bitowo, lirycznie i rapowo - bity to jest przepotężna miazga i mega zróżnicowanie, co wpływa na jakość albumu. W sumie to same bengery są tutaj, najlepsze kawałki: "T.D.F.", "Jak Żyć", "Obłęd". A Wy jak podchodzicie do tego klasyka?


Re: Tede - Notes (2004)

: 03 mar 2020, 19:59
autor: 2rzyn
Tede nigdy nie miał lepszych bitów
ten album rządzi pod tym względem

Re: Tede - Notes (2004)

: 03 mar 2020, 20:04
autor: Artazz
Chyba mój ulubiony album popularnego "Wieprza" z pierwszej połowy jego dyskografii

Re: Tede - Notes (2004)

: 03 mar 2020, 22:08
autor: Burak
Klaszcz wyprodukował Wini, nawet nie wiedziałem że bity robił.

Re: Tede - Notes (2004)

: 03 mar 2020, 22:35
autor: Michakraw
Burak pisze: 03 mar 2020, 22:08 Klaszcz wyprodukował Wini, nawet nie wiedziałem że bity robił.
Wyprzedziłeś mnie z tą ciekawostką. A co do płyty to chyba moja ulubiona z dyskografia Tedego. "Ja mój walkman i mój notes" ponadczasowy kawałek. Do tego zazdrość, jak żyć. Bitowo chyba faktycznie najlepiej w jego dyskografii, chociaż chyba na Note2, Sir Michu zrobił dobrą robotę.

Re: Tede - Notes (2004)

: 04 mar 2020, 10:56
autor: Bartuz
Bardzo dobra płyta, choć mi sie bardziej podoba wersja "T.D.F." z "Francuskiego numeru" :D
Spoiler

Re: Tede - Notes (2004)

: 04 mar 2020, 10:57
autor: mario995
Podbijam, mam dokładnie tak samo, bit z remixu ma kozackiego kopa

Re: Tede - Notes (2004)

: 04 mar 2020, 13:28
autor: 2rzyn
Tez podbijam, swietny jest ten remix

Btw bedzie reedycja?

Re: Tede - Notes (2004)

: 06 mar 2020, 14:55
autor: Dzonson
Album był wrzucony na kanal wj kilka lat temu i miala byc reedycja ale chyba sobie odpuscili. Super produkcja, moj faworyt to Klaszcz. Chyba najlepszy okres dla TDFa, ten album, HHH, trzy pierwsze buhhy. Wszystko sztos gra

Re: Tede - Notes (2004)

: 21 lip 2020, 15:03
autor: sugarhill_notausgang
Kupiłbym sobie reedycję, bo to jedyna dobra płyta Tedego, której nie mam w oryginale. Na przenośnym odtwarzaczu przez lata nosiłem ze sobą "Ja Mój Walkman I Mój Notes", ten kawałek ma taaaki klimacik. OSTR co za beat, do szurania butem po mieście idealny track. Poza tym Harlekin, Robię Rap, Wiem, Wiem, Klaszcz znakomite numery, aż sobie odpalę bo to fajna płyta na lato.

Re: Tede - Notes (2004)

: 22 sty 2022, 17:51
autor: arboozrap
Świetny i mocno niedoceniony album Tedego, którego dobrze się słucha nawet dzisiaj. Uwielbiam.

Re: Tede - Notes (2004)

: 22 sty 2022, 18:45
autor: DoubleB
zajafka kipi najlepszy numer, Mikser rzucił p o t ę ż n y bit tam

Re: Tede - Notes (2004)

: 22 sty 2022, 21:47
autor: gods bidness
Jak ta płyta wyszła, to się nią jarałem jako fan Tedego, zwłaszcza, że to wyszło po pierwszym Buhhu, co do dziś uważam za jego najlepsze wydawnictwo. Tutaj dużo bengerów itd. Dawno nie wracałem, ale to chyba było apogeum udawania Jaya Z przez Tedego. Pomijając tytuł albumu kojarzący się z blueprint, to wystarczy porównać ten bit w Ja, mój walkman i mój notes do takiego Ruler's back chociażby.

https://www.youtube.com/watch?v=O2uq3UAfmNQ Ten bit to brzmi strasznie wieśniacko, słabo się zestarzał, te klaskacze-cykacze :lol: ale kiedyś też się jarałem. Podejrzewam, że reszta bengerów typu Tedunio Klaszcz czy co tam też ma dzisiaj brzmienie nie do zaakceptowania. Też Tede od tej płyty zaczął kombinować z głosem, czytaj: skrzeczeć. Do tego "Zajawka kipi gęsta" nie pamiętam tego tekstu, ale pamiętam, że kiedyś jak tego słuchałem, to mi przyszło do głowy, że to szczyt grafomanii, byle do rymu. Kawałek totalnie o niczym.

Re: Tede - Notes (2004)

: 22 sty 2022, 22:47
autor: Finn
daj ktoś linka do tego

Re: Tede - Notes (2004)

: 22 sty 2022, 23:36
autor: GoodStuff
0 raz dwa no to jazda bansu krol kto mnie tak nazwal ,Klaszcz i TDF zajebiste bengery ,bardzo dobra plyta tylko goscinki chujowe

Re: Tede - Notes (2004)

: 23 sty 2022, 20:34
autor: Konesermuzyki
Do Zajafka Kipi Miał być teledysk

Re: Tede - Notes (2004)

: 24 sty 2022, 19:59
autor: Jasion94
Jeden z najlepszych albumów tedzika, a Jak Żyć to do dzisiaj jeden z najlepszych kawałków Polski Rap ever

Re: Tede - Notes (2004)

: 24 lip 2022, 17:20
autor: BalmainPikasso
Bardzo dobry album do puszczenia w trakcie sprzątania chaty, polecam. Przy zwrotkach Tedego można sobie wycierać, zamiatać, a jak wlatują te Kołcze, Kiełbasy, Wujki i inne wacki można zapuścić odkurzacz xD

Dużo bardziej lubię Sport i 3H, które są dużo równiejsze. Nie podzielam aż tak zachwytów nad bitami na Notesie - jest parę kozaków ale też parę paździerzy. Rapowo też nie tak równo, ale to głównie za sprawą tych słabych koleżków, których tym razem było tu zbyt dużo.

No i na numerze z Sośnicką strasznie miks zjebany, szkoda bo numer miał potencjał :(

Re: Tede - Notes (2004)

: 11 paź 2024, 21:47
autor: Jose

Re: Tede - Notes (2004)

: 12 paź 2024, 8:22
autor: Igzaveli
Właściwie to na tym albumie Tede zaczął się na poważnie