1. Rezzi (Lata Dens)
2. Jestem Jak Woow!
3. Suczy Sonar
4. Dziup L.A.
5. Eco Social Media
6. Traphałs
7. #CTZK
8. Miauuu
9. Kevlar
10. Vvolno I Nisko
11. T-Killa
12. Kusi Kusi
13. 0000001
To jak był Rychu z 2017 roku to musi być Jaca. SKRRRT to album, którego zapowiedź od początku budziła dużo kontrowersji. Album jest bardzo nowoczesny brzmieniowo, dużo efektów i autotune. Promowany był m.in. singlem do utworu "Rezzi (Lata Dens"), który w moim odczuciu jest średni. Za to bardzo fajnie buja "T-Killa", która wyróżnia się bardzo mocno na tym albumie. Typowo całość wyprodukował SirMich. A Wam jak się widzi ten album TDF-a?
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 13:35
autor: vampmoney
Idealnie ukazane jak 40 latek mógł zinterpretować trap z atlanty
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 14:00
autor: jajca
taki trap spod kina Atlantic
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 16:14
autor: oldschool
Próbowałem tego słuchać z kilka miesięcy po premierze i dotrwałem gdzieś do połowy. Spoiler
Teraz nie pamiętam o tej płycie totalnie nic, oprócz tego, że mi się nie podobała.
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 16:29
autor: daveyo
Zajebisty album, pamiętam, że tamtego czasu ładnie mi siadł i katowałem w kółko konkretne kawałki. Kevlar, DZIUP L.A. , #CTZK na wyróżnienie. Ogólnie bardzo świeży i ciekawy materiał. SIR MICH oczywiście klasa worldowa.
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 19:31
autor: 2rzyn
Przeciez to jest tak skurwiale gowno obesrane i asluchalne ze chyba tylko keptn w slabej dyskografii jaca jest bardziej chujowy
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 19:33
autor: arboozrap
2rzyn pisze: ↑25 lut 2020, 19:31
Przeciez to jest tak skurwiale gowno obesrane i asluchalne ze chyba tylko keptn w slabej dyskografii jaca jest bardziej chujowy
KEPTN to dwa CD, a można by było wybrać najlepsze utwory i zrobić jedną zajebistą płytą. Byłem rozczarowany tym albumem.
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 19:43
autor: KillerCroc
2rzyn pisze: ↑25 lut 2020, 19:31
Przeciez to jest tak skurwiale gowno obesrane i asluchalne...
jak prawie cała jego dyskografia. Nie wiem czy jest raper z gorszą dyskografią od niego, dla mnie on nagrał tyle gniotów że ciężko byłoby mi wybrać najgorszą płytę w jego doroboku. Wygląda na to że to już słynne odkucie się Tedego to bardziej wypadek przy pracy niż planowany zabieg. Mimo to, ma też dobre płyty albo pojedyncze kawałki do których czasem wracam.
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 19:44
autor: arboozrap
KillerCroc, co uważasz m.in. za gówno w jego dyskografii?
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 19:44
autor: 2rzyn
Nastukafszy, polowa sportu, hajs hajs hajs w wersji demo (ale tez nie wszystko), swiat zwariowal w 23 lata, halas, fala, kilka innych pojedynczych utworow.
Reszta do pieca kurwaaaaaaa!!!
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 19:50
autor: arboozrap
2rzyn, zapomniałeś o nielegalu "WuWuA", chyba, że on Ci się nie podoba. Dla mnie kozak, choć to wiadomo - początki. Ja od Jacy jeszcze lubię "Notes" i "Esende Mylffon" (tu jest tyle bangerów, że ja jebie). Natomiast następne płyty już średnio mi podchodzą....
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 20:04
autor: KillerCroc
arboozrap pisze: ↑25 lut 2020, 19:44KillerCroc, co uważasz m.in. za gówno w jego dyskografii?
Gówno to może zbyt dosadnie powiedziane bo cytowałem posta od 2rzyna chcąc wzucić swoje trzy grosze a dla innych płyt jest ta łatka u mnie zarezerwowana ale... za absolutnie najgorsze płyty w jego dyskografii uważam Ścieżkę Dźwiękową, Mefistotedesa, Notes3D i wszystko po Vanillahajsie (sam w sobie też jest słabą płytą ale ma kilka kawałków które sprawiło dlaczego zdobył podwójną platynę). No i oczwyiście należy wspomnieć że Sport obok klasyka nie leżał, nigdy nie zrozumiem wynoszenia tego albumu tak bardzo.
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 20:12
autor: arboozrap
KillerCroc, Na "Ścieżce Dźwiękowej" w utworze z Natalią Kukulską wyśmiał ludzi, którzy noszą ubrania z lumpeksu. No płycej kurwa się nie da. "Note2" też jakiś rewelacyjny nie jest. "FuckTede" już mi się podoba, ale potem średnio. Z tych nowych płyt to najbardziej mi podszedł "Kurt Rolson", a po "VHS" zgodzę się, że coraz gorzej.
A co do S.P.O.R.T. - jest uznawany za klasyka m.in. przez bangier "Drin za drinem".
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 25 lut 2020, 21:01
autor: 2rzyn
Wuwua oczywiscie tez lubie, zapomnialem dodac. Co do sportu to jest przehajpowany. Sporo fajnych numerow ale tez kilka chujowych.
Esende Mylffon nigdy nie lubilem. Strasznie to plastikowe i nudne
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 09 mar 2020, 21:05
autor: arboozrap
Dalej bawi
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 23 cze 2020, 16:43
autor: daveyo
Wybiły 3 lata, ależ ja katowałem ten album swego czasu.
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 23 cze 2020, 17:03
autor: VBSW
Spoiler
Przypominam, że to Tedas pierwszy w 2017 roku wpadł na pomysł nagrywania vlogów, co teraz zrobiło sobie SB czy Hasha
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 23 cze 2020, 17:04
autor: kelsohmm
quebo robił travel vlogi juz wtedy
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 23 cze 2020, 17:09
autor: daveyo
Przygody Wesołego Hypemana
edit.
o to to
No i Peja nagrywał już wieki temu
Re: Tede & Sir Mich - Skrrrt (2017)
: 23 cze 2020, 17:11
autor: Jaayu
ja bym podpiął jeszcze 50 stanów świadomości z 2012 roku, swoją drogą, szkoda, że ta seria poszła w zapomnienie trochę i po upadku wrzuty nie da jej się normalnie obejrzeć