Strona 1 z 1

Vinnie Paz - As Above So Below (2020)

: 08 lut 2020, 16:40
autor: Yayo
OKŁADKA
Obrazek
1. Crime Wave Tehran (feat. Chinaski Black)
2. Scorched Earth (feat. Estee Nack & Jay Royale)
3. I Am the Chaos
4. Mabuhay Gardens (feat. Block McCloud)
5. The Conjuring
6. The Black Hand (feat. Demoz)
7. Mock Up on Mu
8. Ankle Bracelets (feat. Queen Herawin)
9. The Compleat Witch (feat. Nowaah the Flood)
10. Hannibal
11. Sicilian Bull
12. Cero Miedo
13. Spilled Milk (feat. Eamon)
14. Vahid Moradi (feat. Rigz)
15. I'll Buy All the Uranium You've Got (feat. Block McCloud)
16. Doomsday Machine (feat. Vast Aire & Demoz)
17. Serve the Creator (feat. Recognize Ali)
18. The Gone-Away World
SPOTIFY
Nowy album Paz'a już tuż tuż. Jak zwykle sprawdzę, chociaż wolałbym nowe JMT. Featy takie se.

Re: Vinnie Paz - As Above So Below (14.02.2020)

: 08 lut 2020, 16:44
autor: Whtn
Yayo pisze: ↑08 lut 2020, 16:40 15. I'll Buy All the Uranium You've Got
Tu powinien być feat Jurka Owsiaka i Czeczenów

Re: Vinnie Paz - As Above So Below (14/02/2020)

: 08 lut 2020, 20:40
autor: w_cieniu
Sprawdzę jak wszystko od Jedi, chociaż ostatnimi czasy wychodzą tam mega średnie rzeczy. Vinnie utracił charakterystyczny pazur i wkurwienie na majku, ostatnimi czasy słyszalne na Violence Begets Violence. Wiadomo, każdy się starzeje, więc jego młodzieńczy witalizm się ulotnił. Cornerstore i Collector były mierne, na każdej z nich 4-5 kawałków było spoko, reszta bez polotu. A całkowitym przegięciem był kawałek Hollow Light Severed Sun, gdzie Vinnie leci jak jakiś Mumble Idiota. Z kolei Lp z Khadafim stanowiło rzemieślnicze collabo.
Ostatnie 2 Jedi, wiadomo, lepsze od solówek Pazienzy, lecz brak mi tam charakterystycznych dla okresy Babygrande produkcji Stoupa, gdzie samplował muzykę klasyczną i był czysty rozpierdol (patrz: Genghis Khan, Tibetan Black Magicans, Kublai Khan, On The Eve Of War, Outlive The War).
Cieszy fakt, że z powrotem feat ma Block McCloud, który dobrze refreny śpiewa, w porównaniu do Eamona, którego nie trawię. Nie kumam, że z nim się bujają na tyle, iż Stoup mu robi cały album i biorą go na gościnki. Może mam awersję po tym jak robił hity dla dziewczynek oglądających Vivę (kawałek F..k It).
Bądź co bądź do rzeczy od Jedi będę wracał dożywotnio i wszystko od nich będę sprawdzał. Jest to jedna z ważniejszych dla mnie grup. Mam nadzieję, że kiedyś doczekam się ich koncertu w Polsce.

Re: Vinnie Paz - As Above So Below (14/02/2020)

: 12 lut 2020, 15:34
autor: przedszkolanek
Vinnie Paz "I Am The Chaos" - Official Video :sleep:
Spoiler

e: wyszło jbc
Spoiler

Re: Vinnie Paz - As Above So Below (14/02/2020)

: 17 lut 2020, 22:45
autor: Yayo
Słaba płyta niestety, to wszystko brzmi na maksa wtórnie. Chyba najgorszy album Paz'a. A Tobie jak siadło [mention]w_cieniu[/mention] ?

Re: Vinnie Paz - As Above So Below (2020)

: 18 lut 2020, 21:34
autor: w_cieniu
Mam podobne odczucie do Twoich [mention]Yayo[/mention] . Paz popadł w mega stagnację, zaś jeśli chodzi dobór bitów to wybiera niczym się nie wyróżniające, rzemieślnicze produkcje. Trwa to od Cornerstore przez Colector aż po tenże album. Można przetasować kawałki z tych płyt i nic się nie zmieni. A przecież kurde, God Of Serengeti było mega kozackie, od bitów po gości - wg. mnie jego najlepsze Lp.
Tutaj pojawia się pytanie: skoro nie ma pomysłu na swoją twórczość, robiąc tak miałkie rzeczy to czy wynika to z miłości do Hip Hopu i potrzeby tworzenia (pomimo tego) czy może z konstatacji, że rap to mój zawód i trzeba co roku coś wypuścić, nawet jeśli to będzie na takim, a nie inny, poziomie?
Tak jak wcześniej Pazman na bitach robił blitzkrieg (jak nie słyszałeś obczaj jego wejście i ogólnie cały kawałek Virtuoso feat. Jedi Mind Tricks - Beatdown), tak teraz jego czołg jest przeżarty rdzą i skrzypiący od nadmiaru bitew. Co będzie dalej ciężko powiedzieć

Re: Vinnie Paz - As Above So Below (2020)

: 23 mar 2022, 15:52
autor: Marekk
Dopiero przesluchalem plyte :razz: Z Vinnie'm mam tak, ze jego wokal w polaczeniu z agresywna produkcja tworza monotonna sciane dzwieku. Te same bity ktore w polaczeniu z innymi raperami brzmialoby OK, w jego przypadku nie zawsze sie sprawdzaja. Z ta plyta jest podobnie, slucha sie calkiem przyjemnie, ale brakuje elementow ktore zapadalyby w pamiec na dluzej. Pod tym wzgledem jego dyskografia faktycznie nie ma startu do JMT.