Odświeżyłem sobie ten album. Pisałem chyba w temacie o nowej płycie Zeusa, że tu udało się znaleźć złoty środek między przebojowością a rapową bezkompromisowością i warsztatem. Nie wiem, czy komuś jeszcze w polskim rapie udała się taka sztuka, może "Za młodzi na Heroda" mają też tego typu balans. Po latach średnio wchodzą mi tylko "Słońce", "Obcy sufit" i może "Tony Halik", ale cała reszta to takie sztosy W ogóle się ta płyta nie zestarzała, w porównaniu do takiego choćby "Wilka chodnikowego" z tego samego roku.
Tracklista:
Znasz mnie
Mr. Underground
Hipotermia
Śnieg i lód feat. DJ Cube
Symfonia smaków
ODP.
Lekcja patriotyzmu feat. DJ Mixair
Kobiety swoich mężczyzn feat. DJ Jarzomb
Muzyka, miłość, przyjaźń feat. DJ Cube
Obcy sufit
Świt
Słońce feat. DJ Cube
Tony Halik feat. DJ Mixair
Strumień
Gwiazdy
Klip do "Hipotermia"
Klip do "Strumień"
Klip do "Znasz mnie"
odsłuch YT
spotify
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 0:03
autor: 2rzyn
Bardziej sie jaralem na premiere. W zeszlym roku sobie odswiezylem i niestety bylo troche skipowania.
Strumien lepszy w remixie
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 0:05
autor: ebismolarek
Zajebisty materiał i najlepszy od Zeusa
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 0:05
autor: 2rzyn
Najlepszy to fakt
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 1:08
autor: kapper1
Jedna z czołowych pozycji 2012. Takiego Zeusa zawsze chciałbym słyszeć + może takiego z epki Empd bodajże. Wjeżdżał na każdy bit jak do siebie i rozstawiał wszystkich po kątach pisząc świetnie linijki.
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 1:20
autor: 2rzyn
mnie u niego denerwują tylko te bity z dziwną podziałką, taką nie hip hopową
przez co czasem festyniarsko to brzmi
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 1:22
autor: ether
Świetna płyta
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 1:26
autor: Piters
Zajebista płyta, a Słońce to dla mnie taki motywator do życia że to chuj
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 9:44
autor: Prez
zajebista płyta, lepszej już nie nagra
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 12:29
autor: Kutendo95
Jedna z moich ulubionych, przypominają mi się czasy szkolne
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 01 lut 2020, 14:27
autor: Mizter
Zajebista płyta to prawda, ale dla mnie Zeus, jak mogłeś? > CNMSR = nie żyje > reszta. Szkoda ze nagrywa teraz taki miałki rap, no ale nie dziwie się temu
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 21 paź 2021, 9:10
autor: Jose
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 21 paź 2021, 9:11
autor: Cz4rny1337
o kurwa to już klasyk? starzeje sie
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 21 paź 2021, 14:13
autor: oldschool
Idę o zakład, że w takim 2011 uważałeś za klasyk taką Muzykę Klasyczną Pezeta np. a też 9 lat od premiery wtedy było. Czas leci nieubłaganie.
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 21 paź 2021, 14:18
autor: aleksy
klasyk, super płyta
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 18 gru 2022, 9:25
autor: Sieloo
Z okazji 10-lecia od wydania albumu "ZEUS. NIE ŻYJE." wytwórnia PIERWSZY MILION we współpracy z Preorder.pl przygotowała wydanie winylowe oraz kasetowe wzbogacone o niepublikowane wcześniej utwory. "Grajmy rap" jest jednym z nich. Nagrany w 2012 roku, ukazać miał się na albumie "ZEUS. NIE ŻYJE." ale finalnie nie został umieszczony na trackliście.
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 18 gru 2022, 10:07
autor: Piters
Bardzo spoko numer jak na odrzut, dobrze jeszcze usłyszec tego starego Zeusa
Płyta klasyk, nie zlicze ile tego słuchalem te lata temu. Szkoda że to był koniec dobrych albumów Zeusa
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 18 gru 2022, 12:17
autor: Spenser
Piters pisze: ↑18 gru 2022, 10:07
Szkoda że to był koniec dobrych albumów Zeusa
właśnie to pomyłka imo jest spoczko, ale może jeszcze odsłuch by się przydał żeby to potwierdzić czy nie sieje ferment. Plus odp2 na jest super
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 18 gru 2022, 12:27
autor: pawel g
To pomyłka świetna płyta, bardzo niedoceniona
Ale nostalgia słysząc Zeusa z tamtych lat... Bardzo przyjemny utwór
Za to remix tragiczny
Re: Zeus - Nie żyje (2012)
: 18 gru 2022, 13:08
autor: Spenser
pawel g pisze: ↑18 gru 2022, 12:27
To pomyłka świetna płyta, bardzo niedoceniona
raz słuchałem chyba porządnie i pamiętam że zostałem z wrażeniem że na tej płycie on znajduje równowagę we wszystkich tematach i wyważa to co było na poprzednich (nie słyszałem pierwszych dwóch).