ja pierdole, co jest z tymi produkcjami. polowa tych trackow brzmi tak samo. przeklikiwalem je sobie i na przyklad przechodzac z 2 na 3 musialem az sprawdzic czy sie kliknelo w ogole, bo te dwie piosenki brzmia prawie identycznie (to jest jakis zabieg artystyczny?), przynajmniej te snippety ze spotify. poswiecilem na kazdy track jakos 15s i jestem w szoku tragicznymi walorami artystycznymi tych produkcji, bo oczywiscie jakosciowo jest ok. to brzmi jak paczka generycznych bitow z fivera za 25$ (tylko pewnie raper-biznesmen zaplacil za nie cale 0$, kumaci zrozumieja )
pytanie na powaznie: czy to jest powazny projekt, czy ja po raz kolejny nie zrozumialem oczywistego zartu i porbuje na serio ocenic jakis postironiczny projekt smieszka z rocznika 2004? to nie jest proba zrobienia jakiegos metadowcipu z tego, co sie dzieje na scenie od jakichs 5 lat?
drugie pytanie na powaznie: te propsy od was tez sa na powaznie, nie?
Najlepsze są te momenty gdy Młody West obraca się, i spogląda przez ramię czy nikt nie przechodzi, przestraszony że ktoś będzie patrzył jak robią z siebie debili, albo usłyszy ten ich szajs. Jest w tym sporo autokrytyki, i dystansu do własnej twórczości, czego brakuje na dzisiejszej scenie. Ale to dostrzeże tylko wprawiony słuchacz, a nie naturszczyk. Jak dla mnie klip roku
Re: Młody West
: 24 lip 2023, 2:19
autor: Moltisanti
Ten ziomek brzmi jakby chciał być Roddy Rich ale wyszedł kutos