Mamy tu wariatów słuchających muzyki poważnej? Ja regularnie raczej nie, więc do znawcy mi daleko, ale raz na jakiś czas wjeżdża mega faza i odkrywam kolejne puzzle tej fascynującej układanki. Moja najświeższa zajawka w tej kwestii to kompozytorzy XX wieku, a Rhapsody in Blue Gershwina to arcydzieło, którego nie mogę wygonić z głowy.
Ktoś coś poleci laikowi?
Re: Muzyka poważna
: 19 kwie 2019, 17:24
autor: szpilman
ja też amator i w sumie chętnie posłucham jak ktoś coś wrzuci
Byłem w Filharmonii Bałtyckiej na dwóch koncertach muzyki poważnej. Nie słucham tego typu muzyki ale było to bardzo fajne przeżycie. Usłyszeć całą masę instrumentów na żywo operowanych przez świetnych grajków w połączeniu z żywymi kompozycjami to coś, co każdemu polecam, chociaż raz. Sam pewnie więcej nie będę miał okazji lub chęci, dlatego skorzystałem z tego w tym roku.
Re: Muzyka poważna
: 19 kwie 2019, 21:08
autor: kshaq
W ogóle rosyjscy kompozytorzy to jest taki rozpierdol, jest w ich muzyce coś tak monumentalnego i emocjonalnego, nie wiem, czy to przez burzliwą historię w muzyce te emocje chcą z siebie wyrzucić, ale tych kompzytorów z XIX i XX wieku mogę słuchać na okrągło.
Re: Muzyka poważna
: 23 kwie 2019, 20:58
autor: LeeSu
Z rosyjskich to Stravinsky mistrz, polecam wczesne balety z naciskiem na The Rite of Spring, bo to taki Yeezus muzyki poważnej https://youtu.be/rP42C-4zL3w
Dzięki panowie za sugestie, na pewno będzie badane.
Przy okazji też dorzucę jedną z rzeczy, do której regularnie wracam, czyli człowiek, który odczarował mi gitarę akustyczną z instrumentu dla wujków przy ogniskach i latynoskich przebojów z rmf maxx - Francisco Tarrega.