1. "The Time We Faced Doom (Skit)"
2. "Doomsday" (featuring Pebbles the Invisible Girl)
3. "Rhymes Like Dimes" (featuring DJ Cucumber Slice)
4. "The Finest" (featuring Tommy Gunn)
5. "Back in the Days (Skit)"
6. "Go with the Flow"
7. "Tick, Tick…" (featuring MF Grimm)
8. "Red and Gold" (featuring King Geedorah)
9. "The Hands of Doom (Skit)"
10. "Who You Think I Am?" (featuring King Ceasar, Rodan, Megalon, Kamackeris, King Geedorah and Kong)
11. "Doom, Are You Awake? (Skit)"
12. "Hey!"
13. "Operation: Greenbacks" (featuring Megalon)
14. "The Mic" (featuring Pebbles the Invisible Girl)
15. "The Mystery of Doom (Skit)"
16. "Dead Bent"
17. "Gas Drawls"
18. "?" (featuring Kurious)
19. "Hero vs. Villain (Epilogue)" (featuring E. Mason)
20 lat w tym roku bylo to temat zaloze
Klasyk przez duże K, najlepsze solo Dooma, sam stawiam jeszcze wyżej niż MM.. Food
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 24 paź 2020, 20:16
autor: gawi
Wpadło mi właśnie losowo Rhymes Like Dimes, Jezuniu jaki to jest traczek. Pamiętam jak katowałem ten album lata temu, jeden z moich ulubionych ever.
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 24 paź 2020, 20:28
autor: sebring
bardzo podoba mi się taki nieco "ziomalski", luźny charakter tej płyty i prostota w formule, poza tym tytulowy track doomsday chyba jedno z jego szczytowych osiągnięć do dziś, jeden z takich albumów, do których wracam fest rzadko, ale jeśli już, to jest w rotacji przez 2 tygodnie
podbijam, że rhymes like dimes jest niesamowite, ten chillowy instrumental i to jak doom na nim pływa, jeszcze te śmiechowe podbitki pod koniec cucumber slice'a
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 24 paź 2020, 22:50
autor: gawi
W ogóle tu są takie piękne sample, że łoo. Ale nadal lubię najbardziej Madvillainy od niego.
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 09 sty 2022, 16:35
autor: Yayo
Dzisiaj urodziny Dooma. Świetna płyta i stawiam ją zaraz za projektem z Madlibem. Instrumentale to jakiś następny level, mało jest tak dobrze wyprodukowanych płyt. To wykorzystanie bajek jako sample 1999 to był cholernie dobry rok, a ten album na pewno jest w czołówce.
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 09 sty 2022, 20:16
autor: quasimoto
Yayo pisze: ↑09 sty 2022, 16:35
1999 to był cholernie dobry rok
A zwłaszcza Company Flow - Little Johny from Hospitul
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 09 sty 2022, 20:26
autor: jogi
Yayo pisze: ↑09 sty 2022, 16:35
Dzisiaj urodziny Dooma.
?
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 09 sty 2022, 20:38
autor: Yayo
quasimoto pisze: ↑09 sty 2022, 20:16
Yayo pisze: ↑
dzisiaj, 16:35
1999 to był cholernie dobry rok
A zwłaszcza Company Flow - Little Johny from Hospitul
Myślałem o innych płytach, akurat tej nigdy nie katowałem. Dam szansę
jogi pisze: ↑09 sty 2022, 20:26
Yayo pisze: ↑
dzisiaj, 16:35
Dzisiaj urodziny Dooma.
?
9 stycznia urodził się DOOM.
Re: MF DOOM - Operation: Doomsday (1999)
: 10 sty 2022, 7:34
autor: jogi
Yayo pisze: ↑09 sty 2022, 20:38
9 stycznia urodził się DOOM.
Wczoraj sobie słuchałem w pracy jak byłem sam i się zastanawiam czy nie kupić wersję winylową, oprawić w ramkę i nie powiesić na ścianie, tym bardziej, że okładka jest piękna.
teledyskiem do "Dead Bent"
Spoiler
Jarałem się jak się ukazał, bo podobało mi się jak sampel został pocięty, ale całą płytę przesłuchałem dopiero teraz i mnie zaskoczyło jakie sample są na niej i jak je wykorzystano.
Wciąż się dobrze mi tego słucha i pewnie będę często wracał.