puscilem sobie dzisiaj i zapomnialem juz jaka to dobra plyta, najlepsza rzecz od niego
Re: Earl Sweatshirt - Some Rap Songs (2018)
: 15 paź 2019, 22:01
autor: Kubinsky
rocznica dopiero za półtorej miesiąca, ale jakoś wzięło mnie na odświeżenie tematu o tej płycie już teraz, jako że jesień=idealna pora na takie klimaty.
uwaga, kontrowersyjna opinia-wydaje mi się, że ten album będzie można za kilka lat spokojnie rozważać jako klasyk(dla mnie już jest) rapu i jedną z najlepszych płyt rapowych tej dekady. mam wrażenie, że nikt jeszcze w tej muzyce nie wyraził tak prawdziwie, tak mocno myśli towarzyszących depresji, nie zawarł tego w tak pięknej, krótkiej, mega spójnej formie, bez choćby sekundy wepchniętej na siłę(a jeśli ktoś to zrobił, to podawajcie płytę/płyty, chętnie sprawdzę). i to wszystko podane w oparach abstract rapowych instrumentali(ta minimalistyczna produkcja robi tu mega robotę) na klasycznym earlowym offbeacie.
a co wy uważacie?
Re: Earl Sweatshirt - Some Rap Songs (2018)
: 15 paź 2019, 22:11
autor: przedszkolanek
żadna kontrowersja, instant classic i najlepsza płyta zeszłego roku (chyba, że o czymś zapomniałem)
kurwa, ale oczojebny jest ten mój nowy avatar :/
Re: Earl Sweatshirt - Some Rap Songs (2018)
: 20 lut 2020, 1:15
autor: Finn
Na YT istnieje kanał, na którego właściciel wrzuca numery z tego albumu rozszerzone na początku o sampel.
Earl Sweatshirt ft Navy Blue - The Mint (Alternate Intro)
6press przedstawia parę szczegółów powstawania albumu
jakoś do 13 minuty jest ciekawe, potem tl;dw chłop nie uniósł ciężaru zapoznania się z 30-stronicowym kontraktem i czuje się okradziony przez majorsa