Strona 1 z 1
Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 12:47
autor: rakieta_rakieta
Są książki, są płyty, to ponieważ [mention]Ablazir[/mention] mnie sprowokował, zaczynamy mocny eksperymencik blogowo-literacko-filmowy.
Kwestia polega na tym, że wrzucam wiersze swoje inspirowane mniej lub bardziej filmami, czasem pod spodem będzie jeszcze parę zdań o filmie poza samym wierszem, jeśli będzie przy tytule oznaczenie (a) oznacza ono, że wiersz jest akrostychem - w sensie w pierwszych literach wersów jest ukryty tytuł lub reżyser. No to jechane
Visitor Q (akrostych)
Video games potrafią być całkiem funny
Igraszki z matką, daj więcej mleka
spotkaj cegłę ze swoją głową
i nie uciekaj, nigdy nie uciekaj
ten ojciec szuka córki, znajduje kurwę
orgie przekroczeń, ostatnie złamane tabu
rozpacz owinięta w folię, wykop trumnę
Quo vadis świecie, prosto na dół.
film mocno chory, niepokojący, bardzo kontrowersyjny i powodujący odruchy wymiotne, ale wybitny. Solidne 8/10 z perspektywy czasu.
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 12:57
autor: Ablazir
jakbym czytał kiedisa albo cobaina :o
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 15:03
autor: rakieta_rakieta
Rękopis znaleziony w Saragossie WJ HAS.(a)
sens bywa snem, sen sensem
ambicje myśli gryzą przestrzeń
rozmysł zamysłu, czy to się śni
artyzm pomysłów, krawędzi dni
grzesznie niegrzeczni szukamy wciąż
oczy dziś pieści, łagodnie dość
spotkany dźwięk, orientu zew
szukany lęk, gdzieś płynie krew
antidotum magii, ubranie nagich.
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 18:16
autor: rakieta_rakieta
I ostatni dziś, czyli dla mnie film filmów, mój absolutny faworyt, sztos nad sztosy, rzecz którą znam na pamięć. I tu zagadka dla kolegów ze ślizgawki, kto zgadnie pierwszy ma ode mnie flachę domowej nalewki na adres własny, ale by bardziej utrudnić to proszę podać od razu reżysera, ROK PRODUKCJI i oczywiście tytuł.
potem to przewiniesz
i będzie inaczej?
będzie tak samo
wszystko zmierza ku temu
byśmy mogli odpłynąć
bez umytych rąk
jest czysto, jest czysto dookoła
na początku było przecież słowo
ewangelia dwóch apostołów
przyszliśmy po to by porozmawiać
i jest to jezioro
przeklęte jezioro
tłumiące krzyk i wątpliwości
to tylko na chwilę
to już na zawsze
zostanie w nas parę wspomnień
wybierzmy melodię
na bieli widać więcej
przy bieli słychać lepiej
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 18:26
autor: ChiefKeef
na pierwszy rzut oka szczelam na Nóż w wodzie, R. Polańskiego, 1962, lecz pewnie za proste byloby, gdyby pasowalo
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 18:28
autor: rakieta_rakieta
Nie [mention]ChiefKeef[/mention] , nie nóż w wodzie

dlaczego nie wyjaśnię dokonując rozbioru wiersza, jest tam kluczowy, że tak powiem followup

Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 18:40
autor: bortwick
Chęci autora tematu są ale wykonanie bardzo słabe, spodziewałem się wiele więcej po takim rzekomym erudycie. Trenuj chłopie trenuj pytanie czy warto bo z tej mąki chleba raczej nie będzie. Idź do roboty.
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 15 paź 2019, 18:44
autor: rakieta_rakieta

szukałem tytułu na nową książkę i kurwa mam
RZEKOMY ERUDYTA.
Dziękuję pan bortwick!!!!
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 20 paź 2019, 15:30
autor: rakieta_rakieta
Zrobiłem se przerwę, filmik powyżej to oczywiście funny games w reżyserii Michaela Haneke
Nowy konkurs, nagroda ta sama
Mogłeś wybrać, kobietę
dziecko i całkiem miłe mieszkanko
dużo kumpli, każdy najlepszy.
A jednak nie, stary twój
zdecydował inaczej
jeden z większych morderców w dziejach
literatury
Mogłeś wybrać do ostatniej chwili
podpowiadał rozwiązania brat noszący światło
Teraz śpiewasz tak jak Gawliński
Eli Lama Sabachtani.
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 27 mar 2020, 11:11
autor: rakieta_rakieta
Ok, było po mnie jebane, że olałem tematy kinowe i książkowe, więc kurwa wracam do tego. Konkurs wtedy był olany, ale w ciężkich czasach może ktoś inny się zainteresuje
Filmowa zagadka idzie tak
Nakarm starą babę jajkami
niech gwałcą świat kosmici
wielkimi parówami
niech gównem się nasyci
nasz świat pełen jest obrzydliwości
zostaną po nas psie gówna i kości
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 27 mar 2020, 13:14
autor: MalkoNTENT
rakieta_rakieta pisze: ↑15 paź 2019, 18:16
Mogłeś wybrać, kobietę
dziecko i całkiem miłe mieszkanko
dużo kumpli, każdy najlepszy.
A jednak nie, stary twój
zdecydował inaczej
jeden z większych morderców w dziejach
literatury
Mogłeś wybrać do ostatniej chwili
podpowiadał rozwiązania brat noszący światło
Magdalena Piekorz, 2004, Pręgi?
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 27 mar 2020, 13:16
autor: rakieta_rakieta
Nie, dalej, śmiało, nie polski
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 30 mar 2020, 19:59
autor: Iszji
rakieta_rakieta pisze: ↑20 paź 2019, 15:30
Zrobiłem se przerwę, filmik powyżej to oczywiście funny games w reżyserii Michaela Haneke
Nowy konkurs, nagroda ta sama
Mogłeś wybrać, kobietę
dziecko i całkiem miłe mieszkanko
dużo kumpli, każdy najlepszy.
A jednak nie, stary twój
zdecydował inaczej
jeden z większych morderców w dziejach
literatury
Mogłeś wybrać do ostatniej chwili
podpowiadał rozwiązania brat noszący światło
Teraz śpiewasz tak jak Gawliński
Eli Lama Sabachtani.
Strzał bo nie widziałem jeszcze, ale - ostatnie kuszenie chrystusa ?
Re: Rakieta w kinie, czyli co u mnie na ekranie - wersja poetycko literacka
: 30 mar 2020, 20:27
autor: rakieta_rakieta
Tak, mega props! No i wiadomo, adres!