Kompletnie zapomniałem o tej płycie, a pamiętam, że mocno ją katowałem i w 2012 roku w ślizgerach dałem ją wyżej niż Zeus. Nie żyje do której regularnie wracam, zaraz sobie odpale.
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 03 paź 2019, 18:44
autor: bsergio
Lubie bardzo, długo była w moim top3 albumów pl hh, moim zdaniem bardzo różnorodna, równa, co chwilę inny numer zapadał w pamięć
dzisiaj troszkę miejscami patetyczna i pretensjonalna, zarówno tekstowo jak i muzycznie, ale sentyment został,
2012 mocny rok
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 03 paź 2019, 18:52
autor: mateko
Swego czasu coś pięknego, nie schodziło ze słuchawek, osobisty klasyk.
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 03 paź 2019, 18:52
autor: filipthekiddo
Kupiłem to kiedyś w charity shopie za 4 zyla i nigdy nie mogłem skumać fenomenu tego albumu, może dorosnąć muszę...
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 05 paź 2019, 3:18
autor: radioaktywnyodpad
Pollock jak pierwszy raz wszedł na słuchawki
teraz już nie robi takiego wrażenia. Dobry album ale wyjebalbym głupiomądry, jestem bestią i zawleczki nakrętki kapsle + zmienilbym intro, i była by perfekcja
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 05 paź 2019, 19:21
autor: mlodyperkez
moja ulubiona plyta Bisza zdecydowanie, pozniejsze eksperymenty mi srednio siadaly.
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 09 paź 2019, 13:07
autor: Tereglasz
Zjebało mi się coś, czy wszystkiego albumy (przede wszystkim ten) Bisza usunięte ze Spotify?
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 09 paź 2019, 13:19
autor: bsergio
Ja kilka widzę, ale ten faktycznie usunięty/ukryty
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 09 paź 2019, 13:51
autor: Prez
najlepsza płyta Bisza i lepszej już nie nagra
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 30 paź 2019, 12:47
autor: kapper1
Najważniejsza płyta dla mnie. Zawsze jak przychodzi jesień, ciemno za oknem to sięgam po CD, piwko i słuchawki. Faktycznie ma swoje wady, ale ma w sobie coś wyjątkowego.
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 30 paź 2019, 13:14
autor: zemsta1kadluba
kapper1 pisze: ↑30 paź 2019, 12:47
Najważniejsza płyta dla mnie. Zawsze jak przychodzi jesień, ciemno za oknem to sięgam po CD, piwko i słuchawki. Faktycznie ma swoje wady, ale ma w sobie coś wyjątkowego.
kurwa ja to chyba też trochę jesieniara jestem bo lubię sobie na jesień przy zjebanej pogodzie odsłuchać.
Jak wyszła to byłem zachwycony pamiętam że kupiłem płytę przed pierwszą emigracją i nie raz jak miałem zjebany nastrój to mi go poprawiała.
Indygo, Pollock, Banicja moje faworyty
Odświeżyłem sobie ostatnio i cieszę się że taka płytka została płytą dekady, ten naturalny idealizm trochę zdefiniowany wersami /mówią nie chcesz dorosnąć, ja nie chcę tak dorosnąć/ - kojarzy mi się to nostalgicznie z niekończącymi się właśnie idealistycznymi dyskusjami przy piwku nocami dawno temu.
Re: Bisz - Wilk Chodnikowy (2012)
: 13 sty 2021, 12:11
autor: Master
Dziwna cykl życia ma ta płyta, na ŚLZ spuszczanko, na Ślizgawce jebanko.
Wziąłem se więc i wrzuciłem płytkę do auta i tak se puściłem na krótkim odcinku odsłuch, pierwsze wrażenie to że ta płyta naprawdę brzydko się zestarzała, odłożyłem do schowka i poczekała trochę. Ostatnio miałem dłuższą trasę to wrzuciłem jeszcze raz i kurwa
Nie nagrywa się już takich płyt, raperzy często muszą wybrać czy składają techniczny kawałek z podwójnymi, jakimiś zabawami słownymi czy skupiają się na treści tutaj dostajemy w ryj tym wszystkim na raz. To jest pięknie poskładane, a żeby wyłapać wszystkie smaczki to trzeba kurwa wysilić te szare komórki, już prawie zapomniałem, że kiedyś to było standardem.
To nie jest rap do posłuchania na imprezie czy do puszczenia w przerwie na koncercie, to jest coś więcej. I Biszu wbija chuj w jakieś przyjęte ramy, 16stki? A chuja tam jebne se zwrotkę składającą się z 30 linijek i leci z tym kurwa pięknie. Ta płyta nie trafi do młodzieży, sajko Borysa czy innych kurwa młokosów. Piękna jest, w swojej formie i treści. Płyta dekady.
Na chuj mi rolex, atomowe zegary, budziki?
Teraz jest zawsze teraz, wystarczy umieć liczyć do zera