Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 18 kwie 2019, 9:53
autor: Burak
1. Introfon (00:46)
2. Mili Ludzie (03:58)
3. Zawiść W Chuj (03:41)
4. Spirala Zła (03:59)
5. Ty (04:32)
6. Papa Wankz (04:43)
7. Lawsang Zła (03:33)
8. Bułki Z Szynką (03:52)
9. To Nie Jest Ten (04:04)
10. Chryzantemy Złociste (03:32)
11. Zostawiłem Mój Portfel Na Malince (03:38)
12. Absolwenci (01:07)
13. To Jest Ten (03:51)
14. Siewka, Bity Ściema (04:01)
15. T'alent (03:06)
16. Konik, Szamka, Lulu (03:22)
17. Autrofon (00:23)
Pamiętacie? Czy już zapomnieliście?
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 18 kwie 2019, 10:15
autor: Ruces
Pamiętamy, a przy okazji koszulek odświeżamy. No nie wiem czy jest inna polska płyta, którą tak często katowałem. I nie mówię tu tylko o hip-hopie.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 18 kwie 2019, 14:03
autor: oldschool
Zwrotka Smarka z Chryzantem jest niesamowita i niezmierne żałuję, że finalnie się nie znalazła na albumie. Gdyby ktoś jakimś cudem nie kojarzył, to zapraszam
Spoiler
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 18 kwie 2019, 14:58
autor: mql
piękna płyta, idealnie pasująca mi pod kwietniowo/majowy powrót do życia, a zwrotka Smarka z Chryzantem jest niesamowita [2]
Wankej jak Djalminha za najlepszych lat, Zkibwoja nigdy specjalnie nie lubiłem, tu mi po prostu nie przeszkadza
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 18 kwie 2019, 20:41
autor: aleksy
ta zwrotka smarka to jedna z najfajniejszych rzeczy jakie spotkały mnie w życiu
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 18 kwie 2019, 23:17
autor: Piters
Słuchałem już dawno w tym bootlegu Tony flegmy, ale jak teraz odpaliłem to dalej piękne Ale to był król, im więcej lat mija tym bardziej to kumam
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 16 sie 2019, 3:16
autor: gonny_trebor
przegląd prasy xD
Spoiler
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 16 sie 2019, 7:41
autor: 2rzyn
Hahhaa typowe Dinale
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 16 sie 2019, 9:10
autor: Denar
gonny_trebor pisze: ↑16 sie 2019, 3:16
przegląd prasy xD
Spoiler
"bełkotem nie byle jakiej rangi"
Aż sobie dzisiaj jogurt założę bo z 3 lata nie chodziłem
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 16 sie 2019, 16:24
autor: mario995
Klasyka
Tak się przyjrzałem i muszę powiedzieć, że kozacką okładkę ma ten projekt
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 0:24
autor: Raph
Ostatnio sobie bengowałem w samochodzie i do biegania i nic a nic się nie zestarzał ten projekt.
I myślę, że to rzecz do większej rozkminy, bo niestety, spora część tych post-smarkowych truskulowych rapów teraz brzmi strasznie archaicznie, a "Najebawszy" i "W strefnie jarania..." mają w sobie ciągle taką porywającą świeżość, nawet jeżeli te patenty były ogrywane później milion razy. Nie wiem czy to kwestia luzu, totalnej bezpretensjonalności, naturalności, ale jak sobie puścicie jakiś Conkretny Element (oprócz "Dzieciństwa", bo było fajne) to skumacie, o co mi chodzi.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 0:37
autor: SWN
Mam tak samo, ale tłumaczyłem to sobie zawsze chyba niczym innym jak po prostu zdecydowanie większym ładunkiem emocjonalnym. Przy okazji dyskusji w którymś z tematów odpaliłem sobie kilka randomowych tracków Okolicznego Elementu - woah, z ledwością słuchałem tego dukania i wymuszonych dwójek, a kiedyś potrafiłem się bić godzinami o honor takich projektów. Nawet - o zgrozo - pierwszy Reno jest dla mnie na granicy bycia znośnym, z całą pewnością nie uznałbym całego Następnego Levela jako słuchalny, tak samo spora część leciwego już bootlegu Laika - ot, dobre chłopaki na prościutkich bitach swoich kumpli, dobrych chłopaków. W przypadku wymienionej dwójki (Smark i Strefy, bo na przykład brzydkie starzenie się Brudnych już odczuwam, część bitów jest dla mnie aż zbyt garażowa) rzeczywiście jest dużo lepiej mimo przecież potężnej dawki osłuchiwania się i nastukanych scrobbli. Może faktycznie coś w kierunku tego luzu, może autosugestia
Wspomnę o tym pewnie gdzieś po raz czwarty biorąc pod uwagę posty na obu forach i czacie, ale nie zapomnę momentu, kiedy odpaliłem pierwszą znalezioną rzecz od Dinala (Bułki z szynką na Youtube) i po kilku skipach miałem w głowie myśl "damn, jakie nudne flow, ale to jest nijakie". Skład przeleżał sobie w kolejce do sprawdzenia kilka dobrych miesięcy, aż przez znajomość slizgu dobił się w końcu do obowiązkowego nadrobienia i dotąd kocham przejście z elektronicznego intra do otwierającego tracku, piękny moment
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 1:51
autor: fango
Bity są niby truskulowe, ale nie na jedno kopyto, masz tam trochę funku i soulu posamplowanego w stylu Pete Rocka, ale tacy Mili Ludzie to już jest bit jak z Dipset.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 11:01
autor: chujkurwa
Najlepsza polska rap płyta dla mnie od zawsze na zawsze. Takie ATCQ ale w kraju, który 16 lat wcześniej zakończył niechciany związek z komunizmem. Jak na ten krótki czas, podejście narratorów do życia jest zaskakująco zachodnie i świeże. Byłem akurat w pierwszej klasie liceum, kiedy pojawiły się strefy i nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób na to trafiłem (chyba przez forum slg). Pierwsze lufy i wiadra za szkołą i pierwsze psy co zawinęły mi ziomków w parku za posiadanie, a ja odszedłem triumfalnym krokiem z chryzantemami w słuchawkach, bo jedyny proceder w domu miałem na volcie (nie miałem nigdy żadnej płyty volta). Tutaj wszystko jest inne od reszty sceny. Większość płyty oparta na podwójnych i zabawie słowem bez hasztagowej żenady. Bity bardzo zróżnicowane i zupełnie inne niż wszystko co wcześniej słyszałem, głównie za sprawą charakterystycznych bębnów. Chłopaki mają bardzo mizerne flow, ale płycie dodaje to tylko uroku, kiedy cała reszta tak świetnie nadrabia. Tematy numerów w końcu zasadne; zazdrość, zepsucie środowiska, urojenia miłosne, emigracyjne pokolenie JP2, marni studenci. Odpowiadałem z Dinal na maturze ustnej. Super poczucie bliskości z autorami, dzięki blogowi dinal1982, wankza i jego blipowi (polski twitter) oraz przede wszystkim chyba opowieściom bliskim nam wszystkim. W końcu nie groźne życie na ulicy czy najebunda pod blokiem, ale kanar w autobusie i jechanie po sprzęt na odległe osiedle. W końcu kaszkiet kangol, gorące opolskie noce (nie kabaret) i dosłowny namedropping (Michał, Karol), a nie patusiarskie i skejciarskie ksywy z napinką. No mógłbym zajebać o tej płycie doktorat, ale problem w tym, że za rok 30-tka i siedzę właśnie w pracy.
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
W weekend wrzucę wywiady ze Ślizgu (chyba że już gdzieś krążą), w jednym z nich Wankej antycypował Twoją opinię i nawet się do niej odniósł, cytuję: "porównanie z A Tribe Called Quest jest z dupy"
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 14:52
autor: jajca
Biorąc pod uwagę, że kawałek o zgubionym portfelu jest follow-upem do ATCQ, to chyba cośtam troszeczkę można porównać
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 15:03
autor: dziejaszek
No ta wypowiedź była akurat w wywiadzie po Kasecie, może potem zmienili zdanie
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 15:34
autor: chujkurwa
widocznie chuja się zna
ps.
introfon to followup do kobiecego głosu z midnight marauders tour guide, dokładniej między we can get down a electric relaxation
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 20 sie 2019, 16:39
autor: 2rzyn
jajca pisze: ↑20 sie 2019, 14:52
Biorąc pod uwagę, że kawałek o zgubionym portfelu jest follow-upem do ATCQ, to chyba cośtam troszeczkę można porównać
oraz intro z tej płyty i z midnight marauders
edit: nie doczytałem tematu do końca, sorry
Re: Dinal - W Strefie Jarania I W Strefie Rymowania (2006)
: 11 sty 2020, 9:45
autor: crl
nie ma lepszej polskiej rap płyty. często wracam i zawsze do całości, przewijam całość obudzony w środku nocy