[serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
Kubinsky
Posty: 847
Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48

[serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Kubinsky »



zdziwiłem się, że nie ma tematu o tym bardzo ładnym serialu davida simona.
2 odcinki trzeciego sezonu(ostatniego) są od jakiegoś czasu dostępne na hbo go. jeszcze nie miałem czasu obejrzeć ale optymistycznie zakładam, że poziom utrzymany.

co ślizgawka sądzi o tej produkcji? czy stwierdzenie, że serial ten może być klasykiem jak the wire to już za daleki odlot czy może jednak nie jest to takie głupie.

w ogóle to margarita levieva.. :oops:
Awatar użytkownika
Dill
Posty: 429
Rejestracja: 10 maja 2019, 17:07

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Dill »

bardzo fajne dwa pierwsze sezony. niesamowity klimat nowego Jorku tamtych lat. trzeci sezon jeszcze przede mną.
Dwaena
Posty: 157
Rejestracja: 28 kwie 2019, 18:38
Lokalizacja: SmootnySound

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Dwaena »

czekam aż wyjdzie cały 3ci sezon i się zabieram.
jeden z moich ulubionych seriali.
osobny :bowdown: dla James Franco
Awatar użytkownika
Dill
Posty: 429
Rejestracja: 10 maja 2019, 17:07

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Dill »

spoko jest w tym serialu, ale na początku miałem problem z rozróżnieniem, którym z braci w danej scenie jest.
nigdyniebralemkoksu
Posty: 199
Rejestracja: 22 maja 2019, 17:09

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: nigdyniebralemkoksu »

Dobrze, że założyłeś temat, bo wyszło S03E02 a nie widziałem.
Na początku nie ogarnąłem, że Franco gra braci i myślałem, że typ jest takim hustlerem, że różnym ludziom podaje różne imiona :D
Ten serial dla mnie to jeden wielki paradoks. Uwielbiam to oglądać, a po dwóch sezonach stwierdzam, że tam się (kurwa) nic nie dzieje. No gdyby się działo coś to mógłby być klasyk. Mimo to uwielbiam na to patrzeć, mogą siedzieć w tym barze i cały dzień gadać o niczym.

Co do Abby to jak przeczytałem, że ta aktorka ma 39 lat to zdębiałem. Śliczna jest.

Osobny pokłon dla muzyki w intrze w 2. sezonie.
Dwaena
Posty: 157
Rejestracja: 28 kwie 2019, 18:38
Lokalizacja: SmootnySound

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Dwaena »

co za finał! wyborne zakończenie wszystkich wątków, z wyczuciem, bez przeciągania, zakończenie historii z emocjami i doskonałym smakiem. Cały anturaż zbudowany w tej produkcji to genialnie oddane lata 70, według mnie historycznie to jeden z najbardziej rzetelnie zrobionych seriali. Mimo tylu fikcyjnych postaci jestem przekonany, że większość charakterów i ich mrocznego życia pomiędzy barami, a ulicą zostało opartych o fakty i sytuacje z życia.
Dawno nic tak na mnie nie zadziałało jak losy nawet trzecioplanowych postaci... (uwaga w spoilerach ostatnie odcinki 3 sezonu)
Spoiler
Dynamiczna śmierć Lori czy powolne, ale spokojne odejście Mike'a czy nawet schowana gdzieś za kurtynę choroba Paul'a, która i tak była pokazana z jasnej strony, bardzo łatwej do przewidzenia. To jego odejście spod swojego baru/teatru zaraz po tym jak wyznaje, że dostrzega piękno w zmianach pór roku... Te wszystkie ostatnie chwile przed śmiercią konfrontowane tuż obok hajsu i układów, honorowe zachowania pokazane na podstawie związków poważnych par i głupich suk oraz ich alfonsów... pierdolone kontrasty na każdym kroku, obrzydzenie i piękno. AAAAAA jakie to wszystko dobre w całości
Ale też główne postacie w tym przepiękna Abby czy dumna Candy - obydwie powoli zaczynające wkurwiać, tylko po to, żeby w ostatnim odcinku wróciła całkowita sympatia do nich. Prześwietnie napisane charaktery... pokazać wrażliwość na polu, które kojarzy się z jego brakiem to wielki kunszt. Tyle serca w tych wszystkich postaciach pochodzących z bezdusznej Dwójki :oops:
Spoiler
samo zamknięcie serialu jest również genialne - niby tak proste, a tak złożone: wszystkie postacie w tym morderca brata bliźniaka są pokazane z tej nostalgicznej, niewinnej strony. Mimo, że znamy już ich niekiedy odrażające cechy - dalej wywołują, podczas tego spaceru Vincenta, pozytywne wspomnienia.
Powtórzę się :bowdown: :bowdown: dla Jamesa Franco. Aktor wybitny jak dla mnie. Nie lada wyczynem jest zagrać coś takiego, a on zrobił to perfekcyjnie, bez zarzutu... Wykreował bohaterów godnych kurwa ról granych przez Jamesa Deana czy Al Pacino. bez kitu, bez pierdolenia, Franco królu.

Mógłbym tak jeszcze długo się rozpisywać, ale chyba lepiej będzie przekonać Was do obejrzenia w ten sposób: stracisz wiele nie oglądając, zamkniętego w 25 odcinkach majstersztyka. Lubię obyczajówki, lubię kryminały, jaram się Gomorą, Soprano, Peaky Blindersami, ale ten serial stawiam zdecydowanie wyżej - bo nie ma w nim nic na siłę i nic co ujęłoby chociażby jeden punkcik.
No kurwa 10/10 i top of the top obok pierwszych sezonów Twin Peaks. Dziękuję dobranoc.
Awatar użytkownika
Michal
Posty: 42
Rejestracja: 25 wrz 2019, 16:12

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Michal »

Obejrzawszy pierwszy odcinek wiedziałem, że zostanę przy tym serialu. Czuć w nim niesamowity klimat brudnego Nowego Yorku w latach 70, a muszę dodać, że uwielbiam te czasy (tak samo jak 80 i 90). Wyraźnie nakreślone postacie co sprawia, że już od początku mamy swoich faworytów. Maggie Gyllenhaal wypadła świetnie, dokładnie to samo jest z Jamesem Franco. No i wisienka na torcie jaką jest urocza ale z pazurem, Margarita Levieva.

Wiecej powiedzieć nie mogę, ponieważ przede mną jeszcze 2 sezony.
Awatar użytkownika
svnchez
Posty: 1658
Rejestracja: 18 kwie 2019, 19:45

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: svnchez »

Tak jak mówią przedmówcy, bardzo dobra produkcja, super oddany klimat tamtych lat (przynajmniej tak mi się wydaje, nie wiem nie byłem). Klasyk jak The Wire chyba jednak trochę odlot, na pewno jest to dużo mniej znany serial, co nie znaczy że słaby. James Franco pięknie odgrywa te role, do beztroskiego Frankiego nie można chyba nie mieć sympatii. Z miesiąc temu gdzieś tam się zawiesiłem na drugim sezonie, no ale to bardziej z powodu tego, że postanowiłem ograniczyć gapienie się w ekran, a nie że coś mi nie pasowało w The Deuce; jak odnowię HBO to na pewno wracam do tego praktycznie w pierwszej kolejności, zwłaszcza że cały s03 będzie już dostępny (chociaż s01 > pierwsza połowa drugiego póki co).
Robert Lewandowski pisze:Dobra, puściliście już swoje numery, a teraz wjeżdża ZBUKU
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5601
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: aleksy »

właśnie skończyłem i podbijam wszystkie propsy, z miejsca trafia do mojego ścisłego topu, końcowa scena spaceru po nowym jorku mistrzowska
Spoiler
james franco :bowdown:

frank sobotka :cool:

lori :oops: :(
Mam w domu szafkę, w której trzymam
Wszystkie dostępne dzieła Lenina
Awatar użytkownika
instinkt
Moderator
Posty: 7955
Rejestracja: 17 kwie 2019, 12:29

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: instinkt »

widze że jeszcze nie dałem żadnego posta w tym temacie na tym forumku
a fajny serial to był, chociaż ostatni sezon najgorszy ze wszystkich

bardzo dużo ciekawie zbudowanych postaci, nawet z tych które pojawiały się epizodycznie
a nie dzieje się to zbyt często i pokazuje która produkcja frajer, a która nie frajer
Awatar użytkownika
Flisinio
Posty: 128
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:26

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Flisinio »

oglądałem 2 lata temu 1 sezon i ostatnio sobie o nim przypomniałem, piękna produkcja 9/10
Mider
Posty: 3910
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: [serial] The Deuce (Kroniki Times Square)

Post autor: Mider »

Mega dobry ten 1 sezon, jakby jeszcze wyjebali ten nudny wątek dziennikarki i poświęcili zamiast tego więcej czasu na rozwinięcie któregokolwiek z innych głównych wątków to by było idealnie.
ODPOWIEDZ