Strona 1 z 3
[pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 30 sie 2019, 17:05
autor: przedszkolanek
Tracklista:
1 Norman Fucking Rockwell
2 Mariners Apartment Complex
3
Venice Bitch
4
Fuck It I Love You
5
Doin' Time
6 Love Song
7 Cinnamon Girl
8 How to Disappear
9 California
10 The Next Best American Record
11
The Greatest
12 Bartender
13 Happiness Is a Butterfly
14 Hope Is a Dangerous Thing for a Woman Like Me to Have - But I Have It
Spoti:
jeszcze nie słuchałem, ale widzę, że jest zainteresowanie na forumku, jak wrażenia?
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 30 sie 2019, 19:25
autor: gawi
Najlepszy album Lany moim zdaniem
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 11:22
autor: Blazfm
Kończę pierwszy odsłuch i jest bardzo, bardzo dobrze

Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 13:33
autor: Kacper
zupełnie nie czekałem i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, zapętlam
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 15:30
autor: mlodyperkez
znalem Lane juz wczesniej, kojarzylem mniej wiecej caly koncept jej tworczosci i kilka pojedynczych kawalkow ale to jest 1 album ktory przesluchalem caly i.. jestem w szoku ze tyle mi zajelo zeby blizej sie przyjrzec jej osobie. wspaniala, relaksujaca plyta, ktora na sluchaweczkach do snu dziala jak kolysanka. cos pieknego. na pewno wezme sie za przesluchanie calej dyskografii. obok amy winehouse chyba moja ulubiona piosenkarka popowa. no i do tego jest sliczna

Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 15:36
autor: Blazfm
No właśnie poprzednie płyty były raczej meh, przynajmniej dla mnie, lubiłem tak naprawdę tylko jeden numer (Off to the Races, cudo) ale ta nowa płyta jest kapitalna, nie miałem absolutnie żadnych oczekiwań, odpaliłem z kronikarskiego obowiązku i słucham na pętli od rana

Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 23:14
autor: przedszkolanek
dzisiaj poleciały pierwsze dwa odsłuchy
jaka cudowna to jest płyta
ciężko nawet wybrać faworyta
single aż tak dobrej płyty nie zapowiadały
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 23:33
autor: gawi
Przecież tu przed premierą znaliśmy połowę płyty jak nie więcej

Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 02 wrz 2019, 23:53
autor: przedszkolanek
trochę tak (choć jak teraz patrzę to wychodzi 6 singli), ale po pierwsze o tych dwóch z zeszłego roku zdążyłem zapomnieć, a po drugie te ostatnie samodzielnie nie robiły aż takiego wrażenia, a np The Greatest wypadało wręcz przeciętnie, luzak looking for america też nie nastrajał pozytywnie, a do tego chyba najlepszy numer z płyty singlem nie był
no i poza doin time i venice bitch najlepsze numery wyszły dopiero z płytą
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 03 wrz 2019, 7:27
autor: gawi
Najwyższa nota od Pitchforka w tym roku - 9.4, grubo

Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 03 wrz 2019, 7:37
autor: jogi
Venice Bitch to jest mój kawałek tego lata. Będę go dobrze kojarzył bo to było jedno z moich najfajniejszych latów ever.
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 03 wrz 2019, 13:31
autor: SWN
Miałem przyjemność sprawdzić większość pod wpływem kolorowych substancji i nie mogłem piękniej tego dnia trafić
Pierwsze kilka utworów to jest jedna wielka, piękna wycieczka, która przeleciała migiem patrząc na jej długość. Nie chce mi się pisać nic więcej i boję się teraz odpalać albumu "na sucho", bo zostawiłem sobie to fenomenalne pierwsze wrażenie, którego nie chciałbym popsuć. W ogóle jak wleciało Venice Bitch, to miałem tylko w głowie "kurwa, znam skądś to
bang bang, kiss kiss" i faktycznie duża część płyty latała sobie jako single już dawno, ale dzięki mojej zawodnej pamięci mogłem sobie odpalić to i tak jeszcze raz bez żadnej straty.
Polecam sprawdzać nawet hip-hopowym głowom, bo płyta dostaje póki co niesamowity (i zasłużony oczywiście) hajp.
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 03 wrz 2019, 14:13
autor: federalny
9.4 na pitchforku ło kurwa
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 03 wrz 2019, 22:27
autor: badi
[mention]SWN[/mention] nie masz się absolutnie czego obawiać. wracam właśnie ze spacerku, na którym przesłuchałem caluśki ten album, a pod koniec ripiotowałem niektóre utwory i rzeczywiście jest magiczny. przede wszystkim budzi emocje i wspomnienia - coraz rzadziej trafiam na płyty, które tak precyzyjnie uderzają w moją wrażliwą stronę i już wiem, że jak zaczną spadać liście, wiatr będzie za oknem wysokimi drzewami kołysał i zacznie się robić ciemno o 16 to będę słuchał lany.
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 03 wrz 2019, 22:29
autor: mql
fajowa płytka pzdr
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 04 wrz 2019, 15:41
autor: Raph
Kandydat na płytę roku. Póki co tyle, ale jak będę w domu i nie zapomnę to się rozpiszę
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 04 wrz 2019, 18:46
autor: zlewam
kiedys troche sluchalem lany wiec po wielu pozytywnych opiniach w koncu przesluchalem i plyta jest swietna muzycznie, ale sama lana wydaje mi sie jakas... wyblakla? nudna?
na razie dopiero 2 razy przesluchalem, a na pewno jeszcze wroce bo kocham jej wokal
moze to jeden z tych albumow, ktory zyskuje z kazdym odsluchem, ale poki co bardziej podobalo mi sie born to die i utraviolence
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 04 wrz 2019, 19:37
autor: Blazfm
A może po prostu nie jest nudna tylko nwm, zmęczona i przetyrana życiem trochę? Bo generalnie to bardzo nostalgiczna i smutna płyta i słychać to nie tylko w tekstach ale i właśnie w sposobie śpiewania
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 06 wrz 2019, 10:15
autor: Marvbear
O wiele bardziej podoba mi się ta płyta niż ostatnie Lust for Life. Spójne, minimalistyczne produkcje dodatkowo już nie aż tak pretensjonalna, przez co bardziej dojrzała w tekstach Lana zrobiły na mnie spore wrażenie.
Moimi faworytami z tej płyty są Venice Beach i Doin' Time, które jest cudownym coverem Sublime.
Na pewno nie raz wrócę do tego albumu.
Re: [pop] Lana Del Rey - Norman Fucking Rockwell! (2019)
: 06 wrz 2019, 10:54
autor: Dwaena
ta płyta wspaniale wkomponowała się w okres mojej przeprowadzki do nowego mieszkania. Ciężkie chwilę koił głos Lany i płyta leciała codziennie. Na pewno ten krążek jest inaczej wyprodukowany niż poprzednie co da się zauważyć już po pierwszych trackach - i to na plus, bo sporo było mielenia tych samych patentów na poprzednich płytach. Tutaj też dostałem klasyczne melodie od Lany, ale jak ktoś słusznie zauważył mniej patetyczne. Na pewno będę katował przez kilka następnych miesięcy bo całość wchodzi tak idealnie, że nawet nie mam serca wypisywać który track lepszy, a który gorszy. Cud miód. Trzymaj się Lana, nie smootaj wyrywaj włochatych typów i baw się dobrze
