Strona 1 z 1

Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 11 sie 2019, 6:27
autor: Hytry Wałek
OKŁADKA
Obrazek
1. Intro: Babs (feat. Keisha Plum) [prod. Daringer]
2. Goodnight [prod. by Daringer]
3. Scarface vs Sosa Pt. 2 [prod. Daringer]
4. Rubber Bands & Weight [prod. Alchemist]
5. Fast Eddie [prod. Daringer]
6. Broken Bottles [prod. Alchemist]
7. Echo Long (feat. Meyhem Lauren & Westside Gunn) [prod. Daringer]
8. '97 Hov [prod. Alchemist & Daringer]
9. Joe Pesci 38 [prod. Daringer]
10. Who Are You (feat. Mélanie Rutherford & Royce da 5'9'') [prod. Daringer]
11. Fifty One (feat. Westside Gunn) [prod. Alchemist]
12. Rick [prod. Daringer]
13. Langfield [prod. Daringer]
14. All 70 (feat. Conway The Machine) [prod. Daringer]

https://music.apple.com/us/album/tana-talk-3/1443668291
SPOTIFY
Pięknie zarapowany album, mój osobisty klasyk. Zachęcam do zapoznania się z tym materiałem - może ucieszyć niejedno hip hopowe serduszko.

koncert, na którym Benny zagrał Tana Talk 3 (w SOB's, NY):

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 11 sie 2019, 16:11
autor: Small
nie znałam w ogóle, dzięki ziomku bo fajne. na razie głównie te tracki z alchemistem sobie sprawdziłam i naprawdę dobre, taki trochę klimat rodem z 90's, ale o tyle ok, że świeży a nie jakieś odgrzewanie kotletów, w dodatku dobrze poskładane. na pewno sprawdzę dokładniej i zajrzę w dyskografię, bo na razie co poleciało z yt to mi się podoba

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 11 sie 2019, 19:47
autor: Hytry Wałek
fajnie. wydał już trochę rzeczy, ale tak naprawdę dopiero się rozpędza, więc warto mieć go na oku. nie ma przypadkowych linijek i słychać dbałość o the art of rap. miłej podróży!

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 15 sie 2019, 16:35
autor: Dill
zadecydowanie jedna z najlepszych rzeczy w tym roku. esencja brzmienia griseldy.

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 20 sie 2019, 0:42
autor: instinkt
zbliżony poziom do The Plugs I Met (które to sprawdziłem wcześniej) chociaż krótsza forma tegorocznej premiery podeszła mi bardziej
tutaj w sumie można by było wyrzucić ze 3-4 numery
ogólnie ostatnio zajawka na tego typu rapsy, chyba troche mam już przesyt piszczącymi murzynami

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 08 mar 2021, 19:52
autor: Yayo
Jedna z najlepszych rzeczy spod szyldu Griseldy. Numerami na produkcji Alchemist'a najbardziej się jaram, chciałbym usłyszeć ich wspólny długogrający materiał.Tylko dwóch producentów jest na tej płycie i super bo klimat jest dość spójny, ja bym nie usunął żadnego kawałka. Ogromny skok jakościowy w porównaniu do jego poprzednich płyt (nie licząć mikstejpów bo "Butcher On Steroids" też zacny). Mocny, uliczny shit. Wydanie fizyczne za to bardzo marne, nawet żadnej książeczki/dedykacji no nic nie ma, ale zawartość cd na szczęście nadrabia.

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 08 mar 2021, 22:32
autor: jesse7
All 70 :bowdown:

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 09 mar 2021, 0:05
autor: Paul
Jedna z najlepszych płyt ostatnich lat. Również zawsze popieram zachwyty nad All 70. Conway w ostatniej zwrotce na albumie zalicza tam takiego finishera, że w 2018 roku przy premierze sam siebie pytałem na chuj mi inne rapsy niż Griselda? It's over!

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 09 mar 2021, 1:45
autor: sebring
do tracku numer 9 ten album jest bezbłędny, raczej grower z świetnym repeat value aniżeli instant hit dla mnie. najlepsze podkłady daringera w karierze i dla odmiany nieco słabsze (poza fantastycznym broken bottles) alchemista na tle tego co wyczynia w ostatnim czasie z ostatnich 3 lat.
z pewnością benny jest tutaj jako mc najciekawszy na wszystkich jego albumach, a sam fakt podbija to, że te instrumentale są bardzo proste i w zasadzie ciężko na nich ukryć jakiekolwiek słabości jako raper. a pan benny po prostu robi swoje, wciąga jak skurwysyn we wszystkim co robi

Re: Benny the Butcher - Tana Talk 3 (2018)

: 09 mar 2021, 22:39
autor: jesse7
Rick to też zajebisty numer. Bardzo spójny album chyba przez to, że jak ktoś wcześniej zauważył jest dwóch producentów. Po zeszłorocznym Burden of Proof zdecydowanie mój ulubiony album w dyskografii Butcher'a. :) Klimat :bowdown: