1. Sittin' Here
2. Stop Dat
3. I Luv U
4. Brand New Day
5. 2 Far (feat. Wiley)
6. Fix Up, Look Sharp
7. Cut 'em Off
8. Hold Ya Mouf (feat. God's Gift)
9. Round We Go
10. Jus a Rascal
11. Wot U On?
12. Jezebel
13. Seems 2 Be
14. Live O
15. Do It
US edition bonus track 16. Vexed
wczoraj wybiła 16 rocznica wydania
bardzo ważny album, który powinien znać każdy
jeden z najlepszych debiutów w historii
chociaż nadal uważam że kilka zbędnych/gorszych traczków jest i zamknięcie projektu w 10-11 numerach mogło wyjść jeszcze lepiej
niestety następne dwa albumy były dyskusyjne, a o kolejnych dwóch nie warto nawet wspominać żeby się nie wkurwiać popeliną
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 24 lip 2019, 16:04
autor: przedszkolanek
instinct pisze: ↑22 lip 2019, 18:16
jeden z najlepszych debiutów w historii
a już na pewno najlepszy debiut 18 latka
tak czysto muzycznie to już może nie zachwyca jak dawniej (choć w sumie dość ładnie się te bity zestarzały), ale ten nastoletni, chyba mutujący jeszcze, lekko piskliwy/płaczliwy nawet głos w połączeniu z twardą i pewną siebie nawijką o ówczesnych realiach robi ogromne wrażenie i bardzo mocno wbija się w głowę i jest to chyba rzecz zupełnie uniwersalna, za 20 lat będzie taki sam efekt
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 28 sty 2022, 14:33
autor: Yayo
Brzmi świeżo i niepowtarzalnie do dziś. Mało który mc potrafi okiełznać takie bity. Jedna z najlepszych grajmowych płyt i klasyka jeśli chodzi o rap z uk.
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 28 sty 2022, 14:38
autor: ART
zajebiste to jest ale ani razu mi sie nie udalo przy jednym posiedzeniu przesluchac calosci
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 28 sty 2022, 14:42
autor: Yayo
Czemu? Przez głos Dizziego?
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 28 sty 2022, 14:44
autor: ART
troche przez glos, troche przez tzw intensywnosc i surowosc warstwy muzycznej, glownie przez dlugosc
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 28 sty 2022, 14:52
autor: Yayo
Nie dziwię się, trzeba się przyzwyczaić do tempa tego albumu. Mimo wszystko warto choćby dla singlowych numerów, każdy z nich to rozpierdol zasługujący na Z Dizzy Rascalem mam podobnie jak z Danny Brownem = czyli wchodzi ciężko, ale jak się przyzwyczaję do głosu to katowanko max.
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 28 sty 2022, 14:59
autor: gonny_trebor
fajne bity dobre flow, ale też łapię się na tym, że oldschool grajmu nie mogę słuchać za długo, jak wraca mi zajawa to 2-3 dni katowania i starczy tego darcia japy
i luv u ścisła topka najważniejszych momentów tego podgatunku
Re: Dizzee Rascal - Boy in da Corner (2003)
: 29 sty 2022, 11:48
autor: quasimoto
Uwielbiam ten jego ubiór z okładki. Zawsze jak w Anglii podjeżdżałem do Sports Direct to nawet tak samo się kiedyś ubrałem. Bardzo brytyjska płyta.
z tego co rozumiem te instrumentale to re-release bo to wyszło kiedyś na cd, a nie wrzucili ich więcej bo nie mieli plików
chociaż dziwne że nie ma Vexed które było na cd