Holden pisze: ↑18 kwie 2019, 11:29
runiek pisze: ↑17 kwie 2019, 19:38
Na brodach się nie znam, ale mogę doradzić w kwestii pomad do włosów, jeśli jakiś ślizger potrzebuje pomocy

Trochę ich przetestowałem i nie ukrywam, że to się stało moją zajawką, więc risercze ostre grałem.
Coś w podobie do różowej świni? Zużyłem już n-tą puche tego i może bym wymienił, tak o.
High Life Voodoo Brew II - najlepszy smalec, genialny hold(wkurwę wielki, dla mnie 10/10 z wosków[chyba tylko high life heavy hold jest mocniejszy, ale to już jest przesada kurwa xD]), mocny waniliowy zapach utrzymujący się godzinami i naturalny, fajny szajn. Ciężko się zmywa, stąd nazywany płynnym plastikiem. Osobiście nie miałem problemów, po prostu codziennie myłem łeb szamponem i następnego dnia miałem fajnego build upa, dzięki czemu łatwiej włosy sięukładały i jeszcze mniej pomady było trzeba używać. Jak średnio produkty kończę w około dwa miesiące, tak VB2 styknął mi na jakieś chyba 5-6 miechów.
alternatywy:
Lockharts heavy hold - gorszy hold od HL VBII, powinien być na poziomie różowej, bardzo naturalne wykończenie, wręcz zero szajnu jak na wosk
Dapper dan heavy hold - hold też gdzieś powinien być na poziomie świni, łatwo się zmywa wodą, fajnie pachnie i ma mega ogromny szajn
Srebrny DAX - niedawno w tk maxxie kosztował 17zł. "Firm" hold, utrzyma fryzurke cały dzień z poprawkami ręką, łatwo zmywalny jak na wosk, fajny look.
lockhart's goon grease - z opinii powinien być podobny holdem do srebrnego daxa z mojego opisu, w tym, że ma wysoki połysk. Wiele osób wielbi ten pomejd.
Męska wyspa - średni chwyt, fajna pomada, naturalna, polska, hold na pewno wystarczający do nie wiadomo jak wymagających warunków i zaczesów.
Cynamon X Adam Szulc - średni-wysoki hold, fajny shine, piękny zapach i ciężko zmywalna.
Na Twoim miejscu bym leciał w VB2, no to jest najlepszy wosk jaki kiedykolwiek powstał, ale musisz się nauczyć go używać, bo jest wkurwę wydajny, u mnie pół scoopa układało całą fryzurę, kiedy innych produktów używam co namniej jednego dużego scoopa.
kocur pisze: ↑18 kwie 2019, 11:53
Ja dzisiaj właśnie wymieniłem różową na szarą świnkę, zobaczymy
Zawiedziesz się totalnie. Średni hold, do messy spoko, ale jeśli siedziałe śna różowym świniaku i przechodzisz na greya to... ech. Już lepiej było wziąć prospectors coal mine, to taki szary świniak 2 razy lepszy, podobny wszystkim, tylko o klasę lepszy w każdej kategorii XD mocniejszy hold, mat głębszy i ewidentnie ładniejszy, wydajniejsza też.
cukier pisze: ↑18 kwie 2019, 15:53
Fajnie jakbyście wrzucali finalny efekt, jak wyglądają włosy po stosowaniu jakiegoś specyfiku. Ja strasznie nie lubię efektu świecących włosów lub igieł niczym u jeża. Sam mam problem z układaniem włosów.
Zobacz profile IG; pomadowy(nawet jest moja fota)
pomade_freaks
Jak chcesz coś co naturalnie wygląda to prospectors coal mine, mr bear matt clay, stickmore clay fiber(ciężki produkt dla amatora), suavecito clay, baxter of california.
Różne pomady pod względem holdu
P CM - średni
MR B M C - średni+/wysoki-
stickmore clay fiber - bardzo duży hold, usztywnia włosy bardzo, idealny pod grzebień, luźne raczej odpadają
suavecito clay - niewiele mniejszy hold od stickmore, jest bardziej od niego woskowy, więc "elastyczniejszy" na włosie
Baxter - mówi się, że B KRUL, ale co włos to inaczej, niektórym tłuści, niektórym nie, ale na pewno jest wkurwe wydajnym produktem i trzeba nauczyć się go obsługiwać, małe scoopy nakładać.. Trochęskleja włosy, bo jest straaasznie woskowy.
Na Twoim miejscu powinąłbym tego prospecta lub mr bear clay i wtedy będziesz wiedział czy dla Ciebie są lepsze średnie holdy czy mocne

Tym bardziej, że misiek niby średniak, ale każdą fryzurę jakoś utrzyma, a jak coś opadnie to możesz w każdej chwili poprawić.
Edity poszły, bo milion literówek najebałem, nie chcę mi się tego poprawiać xd treść zrozumiecie, nie czaję czemu tak piszę jak pojeb na laptopie panny.