Strona 1 z 2

Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 04 lip 2019, 23:18
autor: instinkt
OKŁADKA
Obrazek
1. Intro
2. Beware
3. Super Lyrical (feat. Black Thought)
4. Taster's Choice (skit)
5. Still Not a Player (feat. Joe)
6. Intermission
7. The Dream Shatterer
8. Punish Me (feat. Miss Jones)
9. Pakinamac Pt. I (skit)
10. You Ain't a Killer
11. Pakinamac Pt. II (skit)
12. Caribbean Connection (feat. Wyclef Jean)
13. Glamour Life (feat. Fat Joe & Terror Squad)
14. Capital Punishment (feat. Prospect)
15. Uncensored (skit) [feat. Funkmaster Flex]
16. I'm Not a Player
17. Twinz (Deep Cover '98) [feat. Fat Joe]
18. The Rain & The Sun (Interlude) [feat. Dead Prez]
19. Boomerang (feat. Armageddon)
20. You Came Up (feat. Noreaga)
21. Tres Leches (Triboro Trilogy) [feat. Prodigy & Inspectah Deck]
22. Charlie Rock Shout (skit)
23. Fast Money
24. Parental Discretion (feat. Busta Rhymes)


https://music.apple.com/us/album/capita ... /253530902
SPOTIFY
zakładam z okazji plebiscytu żeby niektórym przypomnieć o istnieniu takiego świetnego skądinąd materiału
póki co tylko jedna osoba oddała na niego swój głos, ale w mojej 15tce prawdopodobnie też się znajdzie
być może niektóre skity są zbędnę i niektóre bity mogłyby być minimalnie wyższych lotów, szczególnie zestawiając je z kosmicznym poziomem gospodarza - ale nie przeszkadzają
klasyk

szkoda że finalnie jego apetyt na żarcie wygrał z apetytem na wpierdalanie rap gry i się przez to przekręcił bo mógł dać jeszcze masę (hehe) zajebistego materiału zważając na to jakie nieskończenie wielkie skillsy miał w zanadrzu i to jak potrafił balansować między czysto rapowym rozpierdolem, a lżejszymi numerami

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 05 lip 2019, 8:51
autor: vampmoney
Uwielbiam ten album, pamietam jak kupowałem pierwsze poważne auto za pierwszy zarobiony hajs większy niż 1k to wyjeżdżając już z bramy wrzuciłem tą płytę do radia. Pierwszy wydanie miałem, komuś pożyczyłem i poszło w pizdu, nigdy nie pożyczajcie płyt, nigdy.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 14 lip 2019, 20:35
autor: Jose
Kiedyś bodajże [mention]Chojny[/mention] pisał o Big Punie (albo o innym grubym raperze), że te bragga o ruchaniu panienek na wszelkie sposoby przy takiej wadze nie wypada zbyt przekonująco, no i teraz zawsze jak słucham rapera, który waży ze 200kg to wyobrażam sobie, jak on te dziewczyny mógł zadowalać.

Album świetny. Lubię go zarówno w tym surowszym klimacie, jak i w tych bardziej chwytliwych (radiowych to byłoby chyba zbyt mocne słowo) bitach i jaram się strasznie tymi bitami z "You Ain't a Killer", "Still Not a Player" czy "You Came Up". Świetne flow, świetne linijki, niesamowita charyzma, mógłbym się nawet zastanowić nad włączeniem tego albumu do plebiscytu, ale jednak za bardzo przeszkadzają mi skity i gości też mógłbym ze dwóch wyciąć (chociaż te kooperacje z Fat Joe w genialnym "Twinz" czy z Black Thoughtem są oczywiście na propsie). Skrócić to o 20-25 minut i mielibyśmy album 10/10, a tak to w kilku miejscach aż się prosi o skip, ale to były takie czasy, że 60-70-minutowe krążki to był standard.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 14 lip 2019, 22:26
autor: dicegame
klasyk ale nie żadne top15, mimo wszystko czasem trochę corny, lirycznie super ale brakowało punowi charyzmy jaką miał biggie, nie?

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 14 lip 2019, 23:57
autor: TheD
Usunięto

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 23 sty 2020, 23:51
autor: Yayo
Najgrubszy raper w historii (374 kg - do dziś nie wiem jak to możliwe) i jego debiut. Poza ogromną wagą wyróżniał się nie mniej wielkimi skillsami na mikrofonie. Największy hicior z płyty - "Twinz" to świetny pokaz umiejętności.
Dead in the middle of Little Italy little did we know
That we riddled some middlemen who didn't do diddly
:bowdown: Chyba nikt nie byłby w stanie położyć tych wersów w tak charakterystyczny sposób. Jedna z moich ulubionych płyt i zdecydowanie najlepsza jeśli chodzi o Terror Squad. Następna płyta Pun'a niestety bez podjazdu, ale ta rozpierdala po całości.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 24 sty 2020, 0:33
autor: TheD
Usunięto

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 24 sty 2020, 1:40
autor: vampmoney
Yayo pisze: ↑23 sty 2020, 23:51 Najgrubszy raper w historii (374 kg - do dziś nie wiem jak to możliwe)
Google twierdzi ze 180, jakieś strony inne ze ponad 200 a wiki ze waga zaczęła zbliżać się do 300
Skąd info masz tak z ciekawości?

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 24 sty 2020, 1:47
autor: Yayo
Polskie last efę przeglądałem xD :lol: Faktycznie pewnie gruba przesada. Ogólnie myślałem, że nie ma tematu ta płyta, ale ktoś przeniósł mój post jak widzę.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 24 sty 2020, 1:48
autor: instinkt
ja wiem że do wysokich nie należał ale przy 180kg by raczej nie zdech, więc musiał mieć grubo (dosłownie) grubiej

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 08 lut 2022, 21:03
autor: Yayo
Wczoraj rocznica śmierci. Wjeżdża znowu na odsłuch, dość długą przerwę od tej płytki miałem.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 09 lut 2022, 11:23
autor: quasimoto

Jak ktoś nie zna jeszcze twórczości tego gościa, to polecam się zapoznać z tym rozpierdolem

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 11 lut 2022, 23:01
autor: Yayo
Swoją drogą te dwie następne (kolejne solo i kompilacja) dużo gorsze, myślę, że trochę prócz oczywiście, wiadomo, genialności debiutu to śmierć uczyniła z niego legendę. Potem wjechały już lekko popowe/komercyjne jazdy z Fat Joe jako executiv producentem. Ciekawe czy byłby w stanie odbić w ten bardziej uliczny styl, czy dziś - jeśliby żył - byłby kolejnym mainstreamowcem. Raperem na pewno był lepszym niż Fat Joe... Czy utrzymałby się na topie? Takie gdybanie tylko, bo oczywiście nie idzie się tego już dowiedzieć.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 11 lut 2022, 23:55
autor: quasimoto
Lubię się rozmarzyć więc trochę niech mnie poniesie
-Zrobilby na pewno hit z Neptunesami
-Mialby jakiś numer z Premierem
-Na trapach pewnie śmigalby jak szalony, ale myślę, że już nieprzebilby swojego debiutu
-Pewnie odszedłby z Terror Squad szybciej niż w 2003
-Mozliwe ze byłaby jakas kosa z Fat Joe później, ale jako że lojalny pewnie ziomek to był, to szybko by się pogodzili
-W beefie jaki miał 50 z fat Joe to pewnie trochę wtracilby swoje "50 groszy" i myślę, że trochę porozstawialiby się ziomki jak całe G-Unit czy te małe romanse z Mobb Deep czy MOP, możliwe że Big Pun też uderzylby w któreś z tych grup, nie wiem tutaj popłynąłem już, ale chyba byłoby "grubo"
Jakieś inne teorie?

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 12 lut 2022, 1:03
autor: TheD
Usunięto

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 12 lut 2022, 15:26
autor: Yayo
Numer z Premierem to pewnie byłaby kwestia czasu, na trapach nie umiem go sobie wyobrazić.
Ciekaw jestem jak sytuacja wyglądałaby z takim chociażby Termanology'm dla którego Pun jest ogromną inspiracją. No i czy syn Puna by rapował.
Wydaje mi się, że jednak poszedłby w połączenia z rnb czy też inne lajtowe numery z śpiewanymi refrenami, co widać po jego drugiej solowej płycie na której nie brak takich zabiegów. Potem jakby już swoje zarobił wróciłby do korzeni i nagrał kolejny rozpierdol na klasycznych bitach.
Pewnie kumałby się niestety dalej z Ruff Ryderami i nagrał kilka następnych tracków na bitach Swizz Beatza :what:
Terror Squad mógłby być naprawdę wielką potęgą.

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 12 lut 2022, 15:27
autor: sebring
myślę że pun skończyłby praktycznie tak samo jak fat joe

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 12 lut 2022, 16:42
autor: Prez
quasimoto pisze: ↑09 lut 2022, 11:23
Jak ktoś nie zna jeszcze twórczości tego gościa, to polecam się zapoznać z tym rozpierdolem
mój ulubiony numer Puna obok Twinz, strasznie tam rozpierdolil

zajebisty kanał btw

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 13 cze 2025, 17:16
autor: unboxera

Re: Big Pun - Capital Punishment (1998)

: 15 paź 2025, 8:11
autor: Karleone
Mega klasyk, wg mnie kandydat do top5 wszechczasów

Po wyjebaniu skitów zostaje 14 klimatycznych bangerow, czyli idealna liczba na album