Stachursky, właśc. Jacek Władysław Łaszczok-Stachursky (ur. 26 stycznia 1966 w Czechowicach-Dziedzicach jako Jacek Władysław Łaszczok) – polski piosenkarz śpiewający muzykę z pogranicza gatunków pop i dance, w tym także disco polo, oraz muzyki klubowej.
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 15:26
autor: gods bidness
Dlaczego nie w "polski hip-hop"?
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 15:32
autor: marmolad_k2
Bo się goje sprują
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 15:57
autor: Burak
1999 jego opus magnum, oprócz tego 1996 też bardzo dobre Spoiler
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 16:06
autor: FruitOffTheWall
Pitbulla chwalicie, Stachurskiego nie znacie. GOAT, wybitna postać
techno. eurodance, trance, techno połączone z rnb no chuj wie chłop czego nie robił, może rozpisze się o tym KOZAKU pozniej na razie...
Spoiler
ps TAKI JESTEM przez pewien okres czasu to był mój hymn, mojej osoby, polecam każdemu ten numer pana JACKA
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 16:17
autor: Mizter
przez długi okres mojego życia kojarzyłem go glownie z tej balladowej strony i piosenek które śpiewał na koncertach typu opole, sopot etc (moja mama bardzo lubi/lubiła) wiec gdy chyba przy okazji doskozy odkryłem te trance eurodanceowa część byłem mocno zaskoczony + to jak swobodnie na płycie obok siebie jest np chlosta i zostańmy razem
stachursky klasyk super postać śmieszna lota z tymi wiksowymi numerami i karmieniem się słońcem, ale jednak tracki jak zostanmy razem, typ niepokorny, czuje i wiem (no ogólnie ten śpiewany stachursky, świetny głos) >> wixa jacek
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 16:29
autor: marmolad_k2
Burak pisze: ↑31 sie 2026, 15:57
1999 jego opus magnum, oprócz tego 1996 też bardzo dobre
2009 też godne polecenia.
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 17:07
autor: sztyc
absolutnie legendarna postać polskiej muzyki rozrywkowej, sentyment i uznanie dla pana jacka pojawiło się wraz z pojawianiem się w soundtrackach do pierwszych dzikich dziewiczych melanży z bardzo młodzieńczych lat (a i później pojawiał się kiedy chciał, bo jak tu nie zajebać kielona do "jeszcze jedna zimna lufa dla wszystkich hej hej") i do tego jest to w realu bardzo sympatyczny człowiek
generalnie jest to muzyk, który wymyka się jakimkolwiek kategoriom oceny, on się bawi tworzeniem i jest tak na oko zawsze jakieś 10 lat do przodu w stosunku do reszty do wykonawców, czy jest jakiś odpowiednik na świecie takiego szefostwa? polski frank zappa? polski kanye? polski moby? polski scooter spotyka moby'ego? nie da się go zaszufladkować, bo to jest człowiek renesansu, a może baroku, płyty kończące każdą dekadę (1999, 2009 i 2k19) publiczność zawsze przyjmowała z lekkim przymrużeniem oka, komentując że tym razem jaca to naprawdę przyjął jakieś zbyt przejebane piguły, a wystarczało kilka lat, żeby okazywało się, że są to pierdolone klasyki definiujące krajobraz polskiej muzyki trance, osobiście czekam aż wreszcie na jakimś festiwalu wpadną na pomysł, żeby uskutecznić event JACEK STACHURSKY PLAYS 2009 i jestem pewien, że byłby to większy rozpierdol niż beastie boys kiedyś tam na openerze, czekałbym na to z hujem w łapie bardziej niż na powrót outkast czy the verve
chłop ma tyle b-sideów o sile rażenia powodzi w nepalu, że to jest kurwa głowa mała, patrzcie jak tu zapierdolił polskie dropkick murphys
kiedy coveruje - "typ niepokorny", "jedwab", "skóra", nawet jakieś gówno od dżemu uczynił słuchalnym - to ludzie zapominają, kto śpiewał oryginał, jaca przejmuje te kawałki już na zawsze, tutaj chłop se wziął my way franka sinatry, dodał do tego teledysk jakby grał w kino paradiso i oglądał film ze swojego życia, jak pierwszy raz spizgany obejrzałem to myślałem co jest kurwa czy stachursky umiera?! i on się tak zajebiście żegna?!
zwracam uwagę na moment w 03:21
myślę, że na polskiej scenie to jest postać równa krzysztofowi krawczykowi, powszechny szacunek i bezbrzeżny repertuar, z tym że jaca do tego dodaje wizjonerstwo, możesz wyciągnąć jego dowolny numer i masz stuprocentową pewność, że będzie to conajmniej intrygujące, dlatego dziś zostawiam was z kawałkiem pod balet
Jest to bardzo niedoceniony artysta muzyczny, przez większość znany tylko z radiowych hitów, a on ma na koncie znacznie lepsze numery
Re: Jacek Stachursky
: 31 sie 2026, 18:23
autor: kr0pka
@sztyc piękny post i zgadzam się, że jaca wyprzedzał swoje czasy o lata.
Re: Jacek Stachursky
: 03 wrz 2026, 10:19
autor: marmolad_k2
Uwielbiam to, co Stachursky zrobił z tym legendarnym lekko zdaunionym utworem Róż Europy. W oryginale - pół podkladu to jakieś plumkanie bez wyrazu, wokalista nie bardzo potrafi śpiewać, męczy się na bicie, chórki okropne, miks skopany, a całość brzmi jakby śpiewał dla chłopaka, tak mu charyzmy brakuje.
Spoiler
I wtedy w tym 2008 czy tam 2009 wchodzi pan Jacek, od pierwszej sekundy gitarka wchodzi w głowę, niski, męski głos od razu zdobywa serce każdej słuchaczki, a refren to banger. To właśnie ta wersja powinna być grana w radiach i telewizji. No i jeszcze ta poza pana Jacka - ona mówi wszystko. Charyzma, moc, pewność siebie. A Róże Europy się bujają jak takie małpy z tymi gitarami i wyglądają jak jakieś dzieci kwiaty na pigułach.
Spoiler
Re: Jacek Stachursky
: 03 wrz 2026, 10:41
autor: Haczapurjan
Miałem z 5 lat, skakałem do tego przy wieży i krzyczałem „Stachursky, Stachursky”, aż wypierdoliłem wazon z kwiatami i nie dostałem ciasta za karę
Re: Jacek Stachursky
: 03 wrz 2026, 10:43
autor: marmolad_k2
Nie wiem jak można go nie lubić
Re: Jacek Stachursky
: 04 wrz 2026, 9:16
autor: Burak
Koń trojański, który popowymi popierdółkami które emitowały radia (które i tak w porównaniu z utworami innych artystów wybijały się ponad nimi) przemycał swoją twórczość do mainstreamu i wychowywał wiksiarskich małolatów numerami dla których tak naprawdę kupowało się jego płyty. To właśnie covery tak chętnie emitowane przez radia były numerami zapychaczami na jego płytach, wplątywane pomiędzy alternatywnymi bengerami, a nie na odwrót.
Re: Jacek Stachursky
: 04 wrz 2026, 11:05
autor: sztyc
jaca znał reguły tej drapieżnej showbiznesowej gry na wiele lat zanim one w ogóle powstały