Strona 1 z 1

Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 27 sie 2026, 9:35
autor: 9ijw7
Na przestrzeni lat muzyka czarnej społeczności zyskiwała popularność, a wytwórnie wydające raperów musiały wpadać na pomysł poszerzenia grona odbiorców. Zastanawia mnie czy część raperów nie była w jakiejś części sposobem zainteresowania szerszej publiki rapem. Nie chodzi mi zjawisko industry plant'ów ale o stawianie na kolesi którzy nie są klasycznym archetypem "rapera" ale jednocześnie nie można im odmówić jakiegoś talentu.
Dosyć oczywistym wydaje mi się wyjście poza "rdzenną ludność" i próby dotarcia do białych dzieciaków. Beastie Boys przychodzą mi do głowy jako pierwsi popularni i uznani przez "środowisko". Ale wtedy rap był dla ogółu czymś tak dziwnym i obcym, że raczej widzieli ich tak jak dziś patrzymy na Action Bronson'a, ale może wcale tak nie jest...
Kolejny podobny case, który w zasadzie osiągnął cel idealnie, to kariera Eminema który do dziś jest puszczany w radiach. Zwykle miałem niesmak kiedy go słyszałem ale potem uświadomiłem sobie, że mimo wszystko, te 20 lat temu był często jedynym kontaktem młodego chłopaka mieszkającego w Polsce, z amerykańską sceną i mógł stanowić fajny punkt wejścia. Nawet jeżeli jego twórczość jest od pewnego czasu uważana za słabą to ma na koncie klasyki do których odwołują się ci "uznani" raperzy, i nie można mu odmówić umiejętności etc. Potem było już łatwiej bo rap stał się muzyką popularną i raczej miał przyciągać jeszcze inne grupy skoro miał już białych chłopaków.
Kolejny poziom to Kanye West burzący wizerunek, już nie czarnego rapera, ale "ulicznika" o czym mówił wiele razy. Rap trafił na szeroką skalę do radia oraz do filmów i reklam. Wydaje mi się, że może w Polsce nie jest tak kojarzony, ale w USA jak ktoś nie żyje pod kamieniem to nie jest możliwe, żeby nie znał przynajmniej kilku numerów Kanye np. z filmów czy seriali.
Świadomie pomijam przykłady raperów którzy raczej stali się popularni poza swoją bańką przypadkiem takich jak 2Pac, Outkast czy Kendrick bo ich kariery to trochę efekt odwrotny przy ww. przykładach.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 28 sie 2026, 13:56
autor: gods bidness
Nie czytałem do końca, bo za długie, ale, pomijając raperów mainstreamowo-popowych, którzy siłą rzeczy się wybili ponad hip-hopowe kręgi, to w latach 90tych tacy Cypress Hill mieli w Polsce dużo słuchaczy, którzy nijak nie byli hip-hopowcami.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 28 sie 2026, 14:33
autor: HamulcowyBrembo
poprosiłem czadagepetto o podsumowanie bo przydługie:

Rap wychodził poza swoją bańkę dzięki artystom przełamującym stereotypy.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 04 wrz 2026, 8:41
autor: 9ijw7
gods bidness pisze: 28 sie 2026, 13:56 w latach 90tych tacy Cypress Hill mieli w Polsce dużo słuchaczy, którzy nijak nie byli hip-hopowcami.
właśnie to miałem na myśli, nie wiem czy to lokalny przypadek bo często ludzie urodzeni koło roku 1970 słuchający raczej rocka doskonale kojarzą Cypress Hill. Lokalnie jest też kilku raperów którzy są chyba bardziej popularni w Polsce niż w USA, poniekąd przez odwoływanie się do nich polskich raperów.
Z popularnych w Polsce z trochę poza hip-hopową bańką, single z pierwszych płyt 50 Centa były często kojarzone a on przez jakiś czas był tym co się widziało kiedy słyszało się słowo raper.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 04 wrz 2026, 10:52
autor: DoubleB
na aquaparku we wrocławiu notorycznie leci 50 cent - p.i.m.p., oczywiście bez cenzury xD

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 04 wrz 2026, 23:15
autor: gods bidness
Z tym Cypress Hill to jest tak, że w latach 90tych przez te ich "metalowe" okładki z czaszkami, ich płyty i kasety często lądowały w sklepach i na giełdach w dziale rock/metal. A i fani pewnie też to sprawdzali w ciemno. I tak się to jakoś przyjęło, że z hip hopowców to słuchany był właśnie Cypress Hill przez metali i jakichś innych rockmanów.

Zresztą pierwszy K44 też miał poważanie jako taka właśnie muzyka alternatywna, mimo że to nie rock/metal.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 06 wrz 2026, 23:00
autor: Burr
Kanye to muzyka dla ludzi, którzy nie słuchaja muzyki ogólnie, coś jak Taylor Swift

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 06 wrz 2026, 23:25
autor: Burak
To prawda, i to nie jest coś złego, a właśnie props że potrafi swoją muzyką docierać też do zwykłych ludzi którzy nie znają hip hopa, absolutny GOAT

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 06 wrz 2026, 23:35
autor: Burr
No nie wiem, fakt że najbardziej go lubią ludzie nie mający w ogóle pojęcia o muzyce i mają go za wizjonera, bo nie mają żadnego porównania, słuchając tylko radia albonrnsdomowycj playlist na YT czy Spotify, nie świadczy o jego twórczości najlepiej.
Ja też jak byłem w gimbie to uważałem go za super artystę, ale z US znałem tylko jego, Jaya, 50 centa i Eminema no to jaka to jest skala porównawcza

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 06 wrz 2026, 23:39
autor: Sha6e
Burr pisze: 06 wrz 2026, 23:00 Kanye to muzyka dla ludzi, którzy nie słuchaja muzyki ogólnie, coś jak Taylor Swift
xD, przeciętna osoba która nie słucha muzyki nawet nie wie kim jest Kanye. Przecież jego piosenki nigdy nawet leciały w radiu w odróżnieniu do takiego Eminema.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 07 wrz 2026, 0:14
autor: v3sp347ine
no właśnie Eminem to jest trochę taki raper dla ludzi którzy nie słuchają rapu, bo leci/ał wszędzie. ewentualnie jakieś Limp Bizkit, chociaż to nie jest typowo rap, bo to akurat jest taka mieszanka stylów, więc komuś, kto nie słucha najpewniej siądzie.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 07 wrz 2026, 0:27
autor: bloooodtrail
Sha6e pisze: 06 wrz 2026, 23:39 osoba która nie słucha muzyki nawet nie wie kim jest Kanye.
już bez przesady, takie stronger to chyba każdy słyszał choć raz w życiu, albo niggas in paris z jayem (to może niekoniecznie ludzie niesłuchający muzyki w ogóle, ale niesłuchający na co dzień rapu już tak)

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 07 wrz 2026, 11:45
autor: 9ijw7
Kanye z początku kariery był chyba doceniany zarówno przez środowisko, ale trafiał do ludzi, którzy nie siedzieli w rapie. Dopiero po MBDTF był sprzedawany jako zjawisko "większe niż muzyka". Ludzie nakręcili się przez i sami robili mu karierę. Trochę jak ze Starbucks'em, gdzie ludzie sami robili hype wstawiając zdjęcia z lokalu i chodzili z kubkami, sami robiąc reklamę.

Re: Rap dla ludzi którzy nie słuchają rapu

: 07 wrz 2026, 22:08
autor: Finesta
Jak dla mnie to opinia o yezzusie, ksg czy tlop wiele mówi o tym, którym słuchaczem kanye się jest