jeden kawałek, który dla was jest TOP i definicją - bez tłumaczenia, bez argumentów, bez kurwa wstydu dawać swoje TOP1 który zamyka temat jeśli mielibyście umierać i puścić jeden kawałek Spoiler
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 2:12
autor: CeHaTeHaCe
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 2:14
autor: 99mayday
dobry typ, bez przypału puszczałbym na pogrzebie
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 3:41
autor: kapper1
proste
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 5:49
autor: Kalom
oczywiście
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 9:10
autor: marmolad_k2
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 9:21
autor: Czyszy
Ja bym zapodał coś takiego. Nie tyle najlepszy kawałek, co taki który najlepiej definiuje klasyczny polski rap.
No bo numer jest średni, ale jest w nim coś co w pewien sposób streszcza wszystkie podstawowe elementy w polskim hip-hopie które ukształtowały mój gust i dzięki którym zacząłem robić bity.
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 9:58
autor: BublOner
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 18:05
autor: ART
chujowy temat, zamykam
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 23:17
autor: starydobryhiphop
Kurde trudne się wylosowało, jakbym miał powiedzieć patrzta to był mój hip hop a potem gasimy światło to bym dał k44 dj feelx.
Gdyby to nie miało jakoś tak bardzo być manifestem gatunku to kurde Śliwka Tuitam - Wierzę
Temat spoko mam nadzieję że będzie można później zmienić zdanie
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 25 lip 2026, 23:20
autor: 2rzyn
"Nie jestem kurwa biznesmenem"
Re: Najlepszy kawałek w polskim erape
: 26 lip 2026, 19:30
autor: nobezprzesady
Jakbym umierał to raczej hip-hopu by mi się nie chciało słuchać, ale jakbym miał wybierać jeden kawałek, który jest dla mnie definicją gatunku w Polsce i topem absolutnym: Szósty zmysł Pezeta.