Nom też mi nie siadły. Ale może jakieś perełki będą na albumie.
Re: Rick Ross - Set In Stone (17/07/2026)
: 16 lip 2026, 13:20
autor: vidar
Za każdym razem, jak ktoś o nim wspomina, to myślę sobie, że on i tak już nikogo nie obchodzi
Re: Rick Ross - Set In Stone (17/07/2026)
: 17 lip 2026, 3:01
autor: Parlae
Re: Rick Ross - Set In Stone (17/07/2026)
: 17 lip 2026, 10:40
autor: many-s
Single mi siadły, dzisiaj dosłuchałem do kawałka nr 13. Tak sobie, nie jest źle, mid album, to nie to samo co stare projekty, bity już nie takie ultra bogate. A może Ricky spowszechniał.
Re: Rick Ross - Set In Stone (17/07/2026)
: 17 lip 2026, 21:46
autor: matejko
Amerykański rap się już skończył niestety niedługo Rozay będzie grał po europie na hip hop kemp
Re: Rick Ross - Set In Stone (17/07/2026)
: 17 lip 2026, 21:56
autor: Mider
kto by nie chciał usłyszeć Aston Martin Music na hip hop kemp
Re: Rick Ross - Set In Stone (17/07/2026)
: 17 lip 2026, 21:58
autor: pistoletbwoy
matejko XD?
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 27 lip 2026, 22:21
autor: jesse7
Panowie The Algorithm ale to siedzi. Rest in Peace Nipsey
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 28 lip 2026, 0:07
autor: TRAPSTAR
Chyba najslabszy album Rozaya, ale odświeżę sobie jego dyskografię bo to dla mnie ścisły top raperów ever
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 28 lip 2026, 10:32
autor: many-s
jesse7 pisze: ↑27 lip 2026, 22:21
Panowie The Algorithm ale to siedzi. Rest in Peace Nipsey
Fakt. Mimo, że gruby od niechcenia.
Ale bit dynamit.
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 28 lip 2026, 13:28
autor: gods bidness
Chyba 50 Cent się śmiał z tej płyty, że mało jej poszło. Niech wyda swoją.
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 28 lip 2026, 22:25
autor: many-s
@gods bidness jeszcze kilka postów z dupy i lygrys może czuć się zagrożony Spoiler
Tak, wiem, mieli beef kiedyś i „każdy” pamięta więc warto wspomnieć
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 29 lip 2026, 10:56
autor: gods bidness
Rozay > 50
Re: Rick Ross - Set In Stone (2026)
: 14 sie 2026, 9:09
autor: matejko
Nie no jednak ten album jest spoko. Na pewno lepszy niż dwa ostatnie wydawnictwa.