Spoiler
tak więc zakładam temat o amerykańskim disco polo Spoiler
Dyskografia:
39 albumów + dwa pośmiertne + parę innych drobnostek
Nie tak dawno wyszła rzecz, Originals się nazywa, warto brać się za odsłuch?
Ja się przymierzam, ale ciągle coś wychodzi i się zastanawiam czy jest sens zajmować się demówkami
Spoti z rzeczonym materiałem i bonus
Spoiler
A przy okazji - ślizgawkowicze też uważają, że ten cały Prince to trzy tony w kółko, jak Pani Teresa z KRRiT? Czy jednak ktoś tu pierdoli głupoty?
Re: Prince
: 24 cze 2019, 10:49
autor: Kubinsky
pani teresa pierdoli głupoty
uwielbiam prince'a, ale przyznam że wszystkich plyt nie słyszałem(przesłuchałem może z 12)
kiedyś sprawdzę resztę dyskografii, wierzę.
wgl szanuję w księciuniu to że często sam produkował swoje utwory(nie wiem jak sprawa ma się na pózniejszych płytach)-w tym fakcie samowystarczalności wygrywał z mj(choć obu uwielbiam)
ulubione płyty to oczywiscie 'purple rain', a zaraz za nim 'dirty mind', '1999' , 'sign o' the times'. no i 'controversy' też kocham w sumie
Re: Prince
: 12 wrz 2019, 2:03
autor: knarku
sign o' the times moj ulubieniec na chwile obecna, nadrobilem jeszcze purple rain, ale to juz troche inna jazda
co tam jeszcze od niego posprawdzac, za duzo albumow zeby przez to przebrnac, jest wiecej w klimatach sign?
Re: Prince
: 08 lis 2019, 16:16
autor: przedszkolanek
Prince - Don't Let Him Fool Ya
Spoiler
Pitchfork tłumaczy
Listen to Prince’s Unearthed Song “Don’t Let Him Fool Ya”
A rarity from the sessions for 1999
Prince’s estate has released “Don't Let Him Fool Ya,” a rarity long traded among fans, now officially available for the first time. Check it out below. Recorded in 1982 at Prince's home studio on Kiowa Trail in Chanhassen, Minnesota, the track will appear on a new reissue of 1999, out November 29.
jak ktoś się pokusi przesłuchać, niech da znać, co z niepublikowanych rzeczy warto sprawdzić
Re: Prince
: 05 maja 2020, 18:36
autor: zlewam
jest ktos kto ogarnia dysko princa i zarzuci 2/3 albumy na poczatek?? nie znam kompletnie nic, dawno temu probowalem ale sie odbilem, chce nadrobic bo chyba wstyd nie znac
Re: Prince
: 05 maja 2020, 18:58
autor: Chojny
zacznij od "dirty mind" jako tego albumu na którym prince przestał być kolejnym funkowym wokalistą i objawił światu minneapolis sound. "controversy" też za ciosem warto
potem absolutna święta trójca czyli "1999", "purple rain" i "sign o the times", choć to ostatnie trudno od razu pokochać
z późniejszą twórczością to tyle wersji ilu fanów księcia. osobiście uwielbiam "love symbol" z 1992, gdzie z buta wjechał w klimaty lat 90, a z obecnego tysiąclecia ESSENTIAL projektem jest "3121"
Re: Prince
: 05 maja 2020, 19:51
autor: jajca
A jeśli założymy, że 10-minutowe funkowe jamy są relatywnie mało przystępne to IMO dirty mind i purple rain, bo z tych topowych albumów są najbardziej zwarte i uporzadkowane formalnie.
Re: Prince
: 15 maja 2020, 16:12
autor: przedszkolanek
Re: Prince
: 13 cze 2020, 16:12
autor: Ablazir
Kurwa, wreszcie się chyba nim zajarałem:
Re: Prince
: 13 cze 2020, 21:02
autor: moody
tez chyba ulubiony jego kawalek
Re: Prince
: 18 cze 2020, 13:34
autor: jajca
rozpierdala mnie, że pierwotnie tam była linia basu, ale Prince uznał, że kawałek jest zbyt konwencjonalny i mało oryginalny, więc ją wyjebał z mixu. Co za kolo
Re: Prince
: 20 cze 2020, 0:45
autor: ebowski
Nie słyszałem o tej historii. Moje top5 od niego spokojnie, ciekawe czy byłoby inaczej gdyby nie ta akcja. Zna ktoś jakiś nielegalny leak sprzed lat może?xD
Ku celebracji twórczości króla zarzucę numerem, którym jarałem się ostatnio. Mniej znany niż oczywiste klasyki - może komuś siądzie jak mi (drę mordę w aucie zawsze) Spoiler
Re: Prince
: 20 cze 2020, 10:32
autor: Ablazir
na koncertach jest z basem jak chcesz obczaić
Re: Prince
: 21 kwie 2021, 13:56
autor: Kubinsky
dziś okrągła piąta rocznica odkąd książę opuścił ten łez padół
wracacie dziś do czegoś? ja sobie chętnie wieczorkiem puszczę "sign o' the times"
Re: Prince
: 21 kwie 2021, 16:41
autor: jajca
kurde na smierc zapomnialem, obowiązkowo coś trzeba odpalić - będę losować, bo szansa na kasztana niewielka jak u mało kogo
gdyby ktoś miał ochotę na rozkminę i nadrobienie dyskografii, to swego czasu mój ulubiony redaktor Dejnarowicz (ex-porcys) popełnił zwięzły przegląd albumów PRN-a https://www.substanceonly.net/prince troche odczarowując chociażby niesprawiedliwie poniewierane pierwsze płytki
Re: Prince
: 25 mar 2025, 8:47
autor: instinkt
anulowali dokument robiony przez gościa który wcześniej zrobił m.in. zajebisty dokument o OJu za który dostał Oscara
https://voicefilm.com/ezra-edelman-slams-netflix-for-scrapping-his-9-hour-prince-documentary-its-a-joke/ pisze:“It’s a joke. The estate had — here’s the one thing they were allowed to do: Check the film for factual inaccuracies. Guess what? They came back with a 17-page document full of editorial issues — not factual issues,” Edelman said. “You think I have any interest in putting out a film that is factually inaccurate?“
Edelman claims the estate’s lawyer argued that the documentary could “do generational harm to Prince,” fearing that young fans would be turned off by the portrayal of his personal struggles.
Re: Prince
: 25 mar 2025, 9:08
autor: many-s
Słuchałem sobie ostatnio w aucie albumów "Purple rain", "Come", "The gold experience", "1999" i selftitled (z najbardziej pedalską okłądką ever). Czas był dobrze spędzony.
Re: Prince
: 25 mar 2025, 14:04
autor: sztyc
the greatest entertainer ever, mozart naszych czasów i mój uiubiony muzyk
Hey, I ain't got no money but, honey, I'm rich on personality!