W wywiwadzie winiego z JWP pada ten strzał, zaintrygowany ze bylo cos wczesniej niz deuter sprawdzilem i ostro w szoku bo kurwa gosciu był personą nieprzeciętną i z taką historią to kurwa first real OG in kurwa mathafukkin Poland 1985! W ogóle wychodzi na to ze on jednak był pierwszy
Ktos coś wiecej na temat Jurka Furtaka z Legnicy ?
tego się nie spodziewałem na slgwk, wrzucam w całości to bengerzysko z 1985
trafiłem kiedyś na to przypadkiem, podobno pan Jurek w legnicy albo kochany albo nienawidzony
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 17:22
autor: georgefloyd
I dokładnie tak wyglądał hip-hop jak powstawał. Więcej było densowych klimatów i loopy perkusji też były szybsze. Teraz sobie wyobraźcie takich postsovietusów typu molesta tłumaczących Bambo, że on to nie hiphop. Nie było takiego czegoś nigdy jak hip hop w Polsce bo to nie miało prawa bytu. Muzyka przyszła już jako amerykańska popkultura. Nic niszowego, nic wyjątkowego.
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 18:57
autor: Burr
Przecież "List do czarownika" tak naprawdę niewiele się różni brzmieniowo od rapu z USA z tamtych czasow
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 19:30
autor: knarku
dobry wariat, nie znalem do tej pory i za duzo tutaj nie mam do dodania oprocz tego, ze zajebiste te sam naprzeciw innym i brzeminiowo nawet dzisiaj sie broni (a wtedy to sugerujac sie chociazby odbiorem tj. 423/103 like/dislike to tak srednio trafil do przecietnego sluchacza), te w biegu tez ciekawe i byl potencjal na cos dobrego jakby w to poszedl no ale huj jest jak jest
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 20:46
autor: Moltisanti
Nie no nie wkręcajcie piłki ze to czary mary to rap tylko dlatego ze murzyn tanczy jak murzyn w kolorowych ciuchach
Historia ciekawa, ale pytanie kiedy realnie zaczął nagrywać jakies rapowe kawałki
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 21:12
autor: Pshemass1
A co to jest jak nie rap ? Nawija pod beat = jest rap
Jakis wczesny grandmasterflash czy inny kurtis blow
Podejrsewam jak jego stary byl jakims oficerem marynarki to mogl miec dosc wczesnie stycznosc z hh.
Ale sama historia jest w kurwe ciekawa - to ze go od siostry oddzieli/dojazdy rasitowskie w PL/ strzelaniny/bomby/streetlife (choc tam jakies glosy byly ze szpagat ale xhuj wi) jakby wgrysc sie w temat to naprawde material na film hehe
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 21:14
autor: Moltisanti
Nie no to w takim razie pawel Kukiz i kombii tez nawijali pod bit, przeciez chlop uskutecznia standardowe śpiewanie
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 21:22
autor: Pshemass1
No tak! Bo popatrz - calosciowo numer moze byc w stylu rock/disco/eurodance nawet disco polo co nie zmienia faktu ze zwrotki sa "rapowane" (melodeklamacja do rytmu)
Wiesz o co mi chodzi...?
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 21:30
autor: Moltisanti
No jesli to jest melorecytacja to tak jak mówię, kombii, Kukiz, a autobiografia perfektu to juz w ogole hardcorowy rap.
Swoją drogą po odpaleniu tych jego późniejszych kasztanskich numerów gdzie faktycznie rapuje to stawiam dolary przeciwko żołędziom że czary mary to był industry plant, a on miał sie tylko pogibać jak czarny rezus
Re: JERZY FURTAK, BAMBO, CO.CO.FLI
: 19 cze 2026, 21:48
autor: Pshemass1
Hahah pewnie tak. W tamytych czasach Heniek mu powiedzial dawaj bambo tu teraz krecisz sie na glowie bo kurwa czasu nie ma i tasmy co nie zmienia faktu ze gdzies na pewno w tamtuch liznal tematu breakingu chociazby wiec jakos poglad pewnie mial...
A z tym Perfectem no to tak nie do konca bo hiphopowy numer wg mnie ma jakies tam skladowe np.: rapowane zwrotki/skrecze/beat oparty na samplu 90bpm/ czy inne wpisujace go w ta stylistyke (co dzis sie juz rozmylo zupelnie).
A rapowanie to cos jak ktos kurwa spiewa altem ktos sopranem ktos drze ryja jak metal a ktos rapuje - jakby rodzaj spiewania... o to mi chodzi. Ale chuj to moje zdanie.
Pozdro gosciu