weźmy hemp gru klucz - 3/4 nut na albumie to perełki osiedlowego rapu, ale pozostała 1/4 która zawsze niszczy mi odbiór płyty to te wszystkie regetońskie rastamańskie hymny dla marihuany, okropna wiocha, która zestarzała się fatalnie.
albo najebawszy - ani jednego dobrego featuringu przez cały materiał, ponadto dźwięki stereo, które jest jednym z najgorszych gowien jakie człowiek w polskim rapie usłyszał.
w strefie jarania i w strefie rymowania - to i tak klasyk, ale jakby te bity podkręcić o te jebane 15bpm to może ta wolna nawijka nie zestarzałaby się tak mocno, bo jak to odpalasz ludziom spoza klimatu to to odbierają jak jakieś dukanie amatorów - i niestety jest w tym część racji.
skazani na sukcezz na linii ognia - gdyby wszystkie tracki były w klimacie przegenialnego szukaj mnie na projektach, to płyta przeszłaby do jebanej klasyki jak jakiś płomień81, ale wybrali okropnie melanżowy klimat na pseudo-syntetycznych bitach. może to i wtedy było świeże brzmienie, ale czas pokazał, że niestety na sezon.
Dodano po 2 minutach 25 sekundach:
pihu boisz się alarmów - jest pare petard na tej płycie, ale za mało, bo pomimo, że wczesny pih był dobrym chamem to już było śłychać że skręcał w jakieś ckliwe sentymentalne pierdolety huj wie dla kogo powstałe. wole go w wydaniu chamskiego bragga-wyjaśniacza i tego na tej płycie jest najwięcej, ale nadal za mało.
Dodano po 11 minutach 4 sekundach:
tede hajs hajs hajs - skrócić to gówno o połowę i zrobić z tego 1 mocne cd z samymi petardami, a nie jakieś usypiacze zapychacze na miałkich miekkich bicikach. no kurwa
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 17:51
autor: igorzastyy
Nie wiem czy Esende Mylffon zasługiwałoby na miano klasyka, ale chciałbym się dowiedzieć co kierowało autorem, by zamieścić na płycie "Jakby jutra miało nie być". No ciężko nagrać coś bardziej niepasującego do tej płyty niż ten kawałek. Cały krążek bangerów i pod koniec wjeżdża jakiś zrobiony chyba w celach puszczania w radiu miałki kawałek o miłości.
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 17:51
autor: 2do5
baqlashan pisze: ↑16 cze 2026, 17:26
skrócić to gówno o połowę
Kwiaty Zła
1. Intro
2. Kochaj, nienawidź, daj żyć, próbuj zabić
3. Winny zarzucanym czynom
4. Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz
5. W górze szkła wódka
6. Rosyjska ruletka
7. Co było, a nie jest
8. Semper Fidelis
coś tam jeszcze można byłoby dokooptować, ale generalnie wyjebać z połowę płyty
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:14
autor: DoubleB
seksualne żądze na zwykłej codzienności slums attack to złoooo
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:33
autor: Burak
Dźwięki Stereo na Nastukafszy są na podobnym poziomie co oryginał u Volta, czyli rozumiem dlaczego ktoś może nie lubić, ale dla mnie bardzo spoko i numer nie odstaje jakoś bardzo od reszty płyty. Co innego że cała ta płyta jest dla mnie tylko "bardzo spoko" i nie chcę napisać że nie rozumiem jej fenomenu, bo pewnie słuchając jej w latach bliżej premiery niż w ~2012 roku, kiedy to ja ją pierwszy raz odsłuchałem można było dostać szoku, ale obecnie po latach, pomimo dobrego osłuchania się z nią, to rzadko wracam.
Nie zgodzę się też z Hajs Hajs Hajs, owszem jest to długa płyta, i przy każdym odsłuchu jakiś track mi nie siedzi, jednak za każdym razem są to w jakiejś części inne tracki. Inne tracki mi nie siedziały lata temu kiedy pierwsze razy jej słuchałem, inne tracki mi nie siedzą kiedy słucham jej teraz. Jest to u mnie zmienne, i gdybym kiedyś zrobił sobie z tego jednopłytowy album usuwając kawałki które mi wtedy się nie podobały, to nie doceniłbym numerów które po latach zaczęły mi się podobać.
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:33
autor: zuperhero
igorzastyy pisze: ↑16 cze 2026, 17:51
Nie wiem czy Esende Mylffon zasługiwałoby na miano klasyka, ale chciałbym się dowiedzieć co kierowało autorem, by zamieścić na płycie "Jakby jutra miało nie być". No ciężko nagrać coś bardziej niepasującego do tej płyty niż ten kawałek. Cały krążek bangerów i pod koniec wjeżdża jakiś zrobiony chyba w celach puszczania w radiu miałki kawałek o miłości.
esende mylffon byłoby klasykiem gdyby tylko zmienić te wieśniackie wiggerskie bity, płytkie i napisane na kolanie teksty i rapera, bez wyczucia estetyki, próbującego kopiować aktualne trendy zza ocenu + okładkę na coś mniej brzydkiego
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:35
autor: Haczapurjan
Ze SPORTu obligatoryjnie wyjebać kawałek „A pamiętasz jak” z tymi dwoma gamoniami na ficzuringu
igorzastyy pisze: ↑16 cze 2026, 17:51
Nie wiem czy Esende Mylffon zasługiwałoby na miano klasyka, ale chciałbym się dowiedzieć co kierowało autorem, by zamieścić na płycie "Jakby jutra miało nie być". No ciężko nagrać coś bardziej niepasującego do tej płyty niż ten kawałek. Cały krążek bangerów i pod koniec wjeżdża jakiś zrobiony chyba w celach puszczania w radiu miałki kawałek o miłości.
esende mylffon byłoby klasykiem gdyby tylko zmienić te wieśniackie wiggerskie bity, płytkie i napisane na kolanie teksty i rapera, bez wyczucia estetyki, próbującego kopiować aktualne trendy zza ocenu + okładkę na coś mniej brzydkiego
I jeszcze, żeby przekaz był
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:43
autor: Burak
Generalnie gdybym kiedyś, na początku swojej drogi z polskim rapem słuchał okrojonych przez obecnego siebie albumów które lubię ale nie w pełni byłbym zupełnie innym słuchaczem, lecz skąd miałbym to co wiem teraz i lubię wiedzieć. Albumy słucham raczej w całości, nawet kiedy od samego początku są pojedyncze tracki które mi nie siedzą.
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:47
autor: Dzonson
Hajs hajs hajs jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz co ci się spodoba najbardziej. Jestem tego samego zdania co ty @Burak
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 16 cze 2026, 18:54
autor: Burr
Skazani na sukcezz to byłby klasyk,
gdyby nie to, że
tylko kretyni stają na linii ognia
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 16:29
autor: zlewam
deep hans - zyciowka hansa ale deep musial wszystko spierdolic swoja hujoza
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 16:33
autor: Burr
Bo mówiła Julka!
Że ma kurwa nowego wujka!
Wujka kurwa, kurwa!
Nic nie robisz tylko stekasz koczkodanie rozczochrany!
Takie oto popisy Deepa z tej płyty zapamiętalem
No i kawałek "Być" bo miał piękny bit
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 18:40
autor: SuperRapMaster
Cała kariera Eldo, gdyby nie freestyle u Reda. Wyobraźcie sobie nagrywać klasyki, jak Światła miasta i Eternia, a zostać zapamiętany jako Eldoka na wolno, co oczyszcza miasto ze fssst z pustą głową.
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 18:44
autor: E-42
Nie no nie tylko z tego, warto wspomnieć o niezapomnianej roli w Blokersach, do moich kolegów szczelano
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 18:45
autor: Burak
To nie freestyle był problemem, tylko spięty Eldo bez dystansu do siebie nie mógł pocisnąć z tego beczki tylko się spinał niepotrzebnie co tylko prowokowało innych do robienia kolejnych przeróbek z tego.
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 18:46
autor: baqlashan
E-42 pisze: ↑17 cze 2026, 18:44
Nie no nie tylko z tego, warto wspomnieć o niezapomnianej roli w Blokersach, do moich kolegów szczelano
Wpierdalanie koniczyny, odlatywanie w kosmos uszami, rzut krową i wywiad z pakolem tez mocne odpały w jego portfolio
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 20:04
autor: Burr
Rzut krową?
Re: to byłby pieprzony klasyk gdyby nie....
: 17 cze 2026, 20:07
autor: 2do5
przecież zajebiście rzucił krową, normalnie każdy by se rzucił, żaden odpał