Strona 1 z 1
Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 13:32
autor: Ludwik_Franke
Witam
Nie jestem pewien czy piszę o tym w odpowiednim miejscu, bo jest to sekcja o produkcji a nie o ogólnym nagrywaniu, ale nie pasowało mi to nigdzie indziej więc pytam tutaj. Od jakiegoś czasu już robię muzykę elektroniczną, oraz Bity, często samplujące muzykę z gier czy bardzo dziwnych płyt. Mój problem polega na tym, że od dłuższego czasu chciałbym się zabrać do nagrania czegoś z moim głosem na serio. Problem polega na tym, że jestem jak ten jeden dzieciak co nie chciał wejść do rury - trochę się cykam. Nie tylko dlatego że ludzie usłyszą jaki mam chujowy głos, tylko również strikte mówiąc boję się pisania tekstów. Nie dlatego że nie potrafię napisać nic, po prostu się martwię że wyjdzie corny i żenująco, co nie jest moim celem w żadnym stopniu. Często mam tak że czuję się jak Joseph Grand z dżumy Alberta Camus - w kółko poprawiam pierwsze zdanie bo chcę żeby było perfekcyjne, co finalnie doprowadza do tego że albo tekstu nie kończę tylko wywalam do śmietnika, albo jeśli cokolwiek napiszę zżera mnie od środka z żenady kiedy patrzę na kolejne linijki, ukazujące mój brak umiejętności pisarskich. Nie potrafię się po prostu do tego przemóc i nie wiem co zrobić.
Jeśli ktoś ma jakieś rady, serio bym prosił o pomoc.
Z góry dziękuję.
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 13:51
autor: Rymekk
Jak się boisz pisać, to z czym do ludu? Przecież muzyka jest formą ekspresji. Skoro strach wynika z braku warsztatu pisarskiego, to weź trenuj i albo przyjdzie z czasem, albo z czasem uznasz, że zwyczajnie nie masz do tego talentu. Od czegoś trzeba zacząć, zawsze jest lipa na początku. Progres jest naturalną konsekwencją działań, o ile działasz. A ty się schizujesz, że jak już coś w końcu coś nagrasz/napiszesz to będzie słabe. No będzie, bo nie masz doświadczenia, praktyki, ale nie dowiesz się czy to cokolwiek może być lepsze jeśli nie spróbujesz.
Także prosta rada: "coś tam nagrać to lepiej niż nie nagrać"
Pewnie chujowa porada, ale życzę powodzenia!
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 14:29
autor: ReservationAtDorsia
Wiem o czym piszesz. IMO temat w dobrym dziale, bo nie ma innego bardziej zasadnego, a mowa jest o nagrywaniu, a to jeden z elementów produckji.
Jedynym rozwiązaniem twojego problemu to po pierwsze nie marynowanie tekstów i nagrywek. Z twoją osobowością jak będziesz zbyt długo trzymał "work in progress" to po rewizji materiału za dwa trzy miesiące pewnie uznasz go za niewystarczalny do publikacji, lub wręcz żenująco ośmieszający. Po drugie trzeba to puszczać w eter, co sprawia, że rozdział się zamyka. Zrobione, opublikowane temat zamknięty. Zdziwiłbyś się, ilu ludzi uznaje coś za zajebiste, kiedy autor uznaje za słabe. Musisz zrozumieć, że często nie jesteś obiektywnym recenzentem własnej twórczości.
Co do obawy o chujowy głos to zrób sobie osobisty ranking raperów z chujowym głosem i posprawdzaj odzew ich fanów. Okaże się, że nikt nie pisze im komentarzy, że mają chujowy głos.
Bardziej chodzi o jakość samego nagrania i technikę wokalną. Jeżeli będzie to zrobione w amatorskim, chałupniczym stylu to dopiero wtedy zaczyna to razić i aspekt chujowego głosu zaczyna działać synergicznie.
Wybierz jeden projekt, który uznajesz za wartościowy, skup się na nim, ale nie przeciągaj procesu. Robisz release i zasiadasz do następnego. I powtarzasz proces. nie ma tutaj innej alternatywy (no może jeszcze hipnoza wchodzi w rachubę

), by się w końcu przełamać. Z czasem się przyzwyczaisz i przestaniesz obawiać, czego Ci życzę.
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 14:41
autor: firma
pamietaj, jakie zycie taki rap i nie nawijaj o tym co zostalo nawiniete. jak juz te dwie zasady wrzucisz przy pisaniu tekstu to bedzie dobrze, byle rym do rymu chociaz.
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 15:57
autor: Ludwik_Franke
ReservationAtDorsia pisze: ↑wczoraj, 14:29
Jedynym rozwiązaniem twojego problemu to po pierwsze nie marynowanie tekstów i nagrywek. Z twoją osobowością jak będziesz zbyt długo trzymał "work in progress" to po rewizji materiału za dwa trzy miesiące pewnie uznasz go za niewystarczalny do publikacji, lub wręcz żenująco ośmieszający. Po drugie trzeba to puszczać w eter, co sprawia, że rozdział się zamyka. Zrobione, opublikowane temat zamknięty. Zdziwiłbyś się, ilu ludzi uznaje coś za zajebiste, kiedy autor uznaje za słabe. Musisz zrozumieć, że często nie jesteś obiektywnym recenzentem własnej twórczości.
Problem też polega w sumie na tym że ciężko napisać cokolwiek co ma 3,5 minuty i nie nudzi słuchacza. Szczególnie że też chciałbym się zabrać za pisanie o tym co lubię, czyli chciałbym w moje teksty wpleść troszkę nerdozy (typu nawiązania do rzeczy kojarzonych przez raczej wąską grupę odbiorców zaznajomionych z materiałem źródłowym jak np gry, filmy czy inne płyty) w taki sposób, żeby słuchacz nie znając nawiązania mógł dalej słuchać bez problemu.
Wiem że istnieje coś takiego jak "
Nerdcore" ale wolę tego unikać, bo obecnie raczej kojarzy się to z rzeczami typu piosenki o Five Nights At Freddy's czy coś, i ilekroć słucham czegoś w tym stylu to mnie ściska w środku od żenady.
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 21:01
autor: ether
ReservationAtDorsia pisze: ↑wczoraj, 14:29
Jedynym rozwiązaniem twojego problemu to po pierwsze nie marynowanie tekstów i nagrywek. Z twoją osobowością jak będziesz zbyt długo trzymał "work in progress" to po rewizji materiału za dwa trzy miesiące pewnie uznasz go za niewystarczalny do publikacji, lub wręcz żenująco ośmieszający.
Jak to, rozwiązaniem jest nie marynowanie nagrywek, skoro piszesz, że za 2-3 miesiące po rewizji pewnie będą słabe i ośmieszające?
To wlasnie powód, żeby ich nie publikować za szybko. Marynowanie nagrywek jest nieraz dobrą rzeczą, daje ci szanse ocenić coś po czasie na chłodno. Zresztą, czy publikowanie lub nie, zmienia coś w procesie twórczym? No nie - tworzysz dla siebie, a po czasie jak odleży swoje i nadal jest dobre, to można wrzucać - szczególnie na początku jak progres jest szybki. Nie rozumiem ogólnie tematu publikowania... przecież to w samym tworzeniu jest zbędne - nie musisz publikować, jeśli ci nie wyjdzie, to chyba proste.
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 23:39
autor: DoubleB
ludwik napisz se coś, nagraj na kilka tejków i sprawdź jak wyjdzie, i nie wypuszczaj czegokolwiek, ja tego do dziś żałuję, co nie znaczy że nie staraj się okiełznać swojego perfekcjonizmu. bity klepiesz i się nie pierdolisz, a przelać melodię i rytm jest imo ciężej, wokal to w sumie instrument też, ja nie mam głosu do rapowania, ale wiem to bo sprawdzałem się przez lata i do tego wniosku doszedłem, tyle
Re: Czy strach przed nagraniem czegokolwiek jest w pełni normalny, oraz jak go pokonać?
: 04 cze 2026, 23:58
autor: nobezprzesady
Trudno powiedzieć coś, co nie będzie brzmiało jak motywacyjna papka, więc po prostu powodzenia, gdziekolwiek cię ta ścieżka muzyczna nie zaprowadzi!