Strona 1 z 1

Aaawaria - Eeerror (2017)

: 16 kwie 2026, 12:40
autor: Burak
Obrazek

01 - Intro
02 - Bazuka (feat. DJ Gondek)
03 - Dzwoń
04 - Jak ufać (feat. Harpi M.U.R)
05 - K__wologia (feat. Jamajka, Fazi & DJ Gondek)
06 - Totaldefraut (feat. Eseli & Sage)
07 - Patoprzewodnik (feat. Małpka, Pęku, Sbs, Maz-faz, Nnzs & Rudy Kot)
08 - Toksyczna waluta (feat. Major SPZ)
09 - Materialny (feat. Kobik & Bas Tajpan)
10 - Wizja (feat. Parzel & Zbr)
11 - Bloki
12 - Cisza (feat. Rest Dixon 37)
13 - Nie odpuszczę (feat. Wazon & Frosti Rege)
Spotify




Mam wrażenie że jak jakiś raper się zakoleguje z większym raperem, to od razu jest patrzenie z góry na tego gorszego, na niego nie warto tracić czasu i przykleja się do niego łatka kasztana chociaż nawet słuchacz nie przesłuchał jego muzyki. Tak było w WWO, i tak jest w przypadku Aaaawarii. Wiadomo że Rogal dominuje, ale pozostali to nie są jacyś dukacze do skipowania i wycinania ich zwrotek, tylko naprawdę mają coś ciekawego do powiedzenia. Płytę serdecznie polecam, dobry patorap, Marek Sierocki.

Re: Aaawaria - Eeerror (2017)

: 16 kwie 2026, 12:47
autor: Dzonson
Zostawiam wielki props dla numeru Patoprzewodnik oraz Toksyczna Waluta. Albumu w całości nie przyswajam

Re: Aaawaria - Eeerror (2017)

: 16 kwie 2026, 12:52
autor: Popi
W wwo tak było bo Jędker to kasztan.

Re: Aaawaria - Eeerror (2017)

: 16 kwie 2026, 12:52
autor: E-42
Tęsknię za wiedzą, której nie zdobyłem i za melodią, której nie grał nikt

Całkiem lubię ten materiał, ale nie nadaje się to zbytnio do częstego słuchania, w nadmiarze męczy

Re: Aaawaria - Eeerror (2017)

: 16 kwie 2026, 13:41
autor: Burak
Popi pisze: 16 kwie 2026, 12:52 W wwo tak było bo Jędker to kasztan.
wykasujesz to

przeprosisz

Re: Aaawaria - Eeerror (2017)

: 16 kwie 2026, 13:43
autor: BublOner
problemem ola i skroota na tym albumie jest to że stali w cieniu rogala. a jednak między nimi była ogromna przepaść. i żeby nie było, lubię ich zwrotki, ale nie oszukujmy się, każdy czeka na rogalita i to jego wersy zapadają w pamięć. aczkolwiek tej ulicznej chemii między nimi nie da się odmówić i czuć że to album robiony po ziomalsku. niektórych gości bym wyjebał. dobra płyta do odpalenia w zimowe wieczory na wkurwie