AKTORSKIE GOATY - czyli, kto ma najlepszą filmografię
: 09 kwie 2026, 21:00
Ostatnio naszła mnie taka właśnie rozkmina, nie na temat ulubionego aktora/aktorki (choć w przypadku kobiety mi się to pokrywa) ale tego o najciekawszym skillu i umiejętności kreowania zupełnie odmiennych osób.
W przypadku mężczyzn wahałem się między trzema panami - Dafoe, Bale byli rozważani, ale jednak to co odpierdalał aktorsko Daniel Day Lewis to jest jakaś aberracja, nie mówię tylko o przejebanie dobrej Mojej Lewej Stopie, ale koleś potrafił zagrać praktycznie wszystko, szczęki z podłogi zbierałem nie raz, szkoda że skończył karierę. Wybitna postać. powinien mieć przynajmniej jednego Oskara więcej.
Natomiast u kobiet nie miałem większych wątpliwości, ale odpowiedź może się wam wydać nieoczywista - otóż jest to... Emma Stone. To co odpierdala ta laska, mimo tego że ma lekką wadę wymowy, chrypkę, nieoczywistą urodę - to jest coś niesamowitego. Spotkanie tego pierdolonego Greka, Lathimosa sprawiło że stworzyła chyba najbardziej dopracowaną rolę kobiecą ever - Poor Things, w Rodzajach Życzliwości, Faworycie, czy w końcu Bugonii też stworzyła coś wielkiego, w serialach też wymiata, no co to jest za baba to nie mam pytań, do tego wydaje się być przejebanie sympatyczna. Na marginesie, z perspektywy czasu doceniam też jej role w Easy A, czy Zombielandzie. Ikona, Streep jej może nogi czyścić.
W przypadku mężczyzn wahałem się między trzema panami - Dafoe, Bale byli rozważani, ale jednak to co odpierdalał aktorsko Daniel Day Lewis to jest jakaś aberracja, nie mówię tylko o przejebanie dobrej Mojej Lewej Stopie, ale koleś potrafił zagrać praktycznie wszystko, szczęki z podłogi zbierałem nie raz, szkoda że skończył karierę. Wybitna postać. powinien mieć przynajmniej jednego Oskara więcej.
Natomiast u kobiet nie miałem większych wątpliwości, ale odpowiedź może się wam wydać nieoczywista - otóż jest to... Emma Stone. To co odpierdala ta laska, mimo tego że ma lekką wadę wymowy, chrypkę, nieoczywistą urodę - to jest coś niesamowitego. Spotkanie tego pierdolonego Greka, Lathimosa sprawiło że stworzyła chyba najbardziej dopracowaną rolę kobiecą ever - Poor Things, w Rodzajach Życzliwości, Faworycie, czy w końcu Bugonii też stworzyła coś wielkiego, w serialach też wymiata, no co to jest za baba to nie mam pytań, do tego wydaje się być przejebanie sympatyczna. Na marginesie, z perspektywy czasu doceniam też jej role w Easy A, czy Zombielandzie. Ikona, Streep jej może nogi czyścić.
