Strona 1 z 7

Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 21:18
autor: przedszkolanek
Spoiler
Obrazek
Tracklista:
1. Wejście
2. Nasze mózgi wypełnione są Marią
3. Usłysz mój głos
4. Brat nie ma już miłości dla mnie
5. Psychoza
6. To czyni mnie innym od was wszystkich
7. Więcej szmalu 2
8. Do boju Zakon Marii
9. Bierz mój miecz i masz
10. + i -
11. Moja obawa (bądź a klęknę)
12. Psychodela
13. Bez wyjścia


Słucham Osiaka w jakimś radiu wrocławskiej polibudy, więc zakładam temat o płycie, która go nie ma, choć dawno powinno być inaczej, a do tego jestem jedyną osobą, której album ten zawdzięcza w ogóle obecność w ostatnim rankingu, bo nikt inny na nią zagłosować nie raczył.
Muzycznie piękna ta płytka, od czysto technicznej roboty po przenikanie się i integrację wpływów muzycznych. Od polskiego punku, przez Cypress Hill, po klasyczny NY - w końcu dla całego pokolenia raperów w Polsce Illmatic to Biblia, ale też wyraźne jest zahaczanie o południe - lata temu pamiętam, że gdzieś w wywiadzie Martensowie propsowali south uznając go za skrajnie niedoceniony, trochę się od tego czasu pozmieniało :D
Ciekawe rzeczy się pojawiają na Księdze od strony wokalnej: jakieś proto adliby, modulacja głosowa, backgroundy, wokalizy, do tego idealnie pasująca tu śląska polszczyzna z przesuniętą artykulacją samogłosek - owszem, sfunkcjonalizowane na płycie do wyrażania klimatu psychohardcoru, ale nie zmienia to faktu, że są to rzeczy wyprzedzające polską scenę o ponad dekadę. W zasadzie określiłbym Księgę jako polski proto-trap*.
Niestety wylał się hejt, chłopaki zaczęły nawijać klasycznie (dla nich dobrze ofc, Polska tradycyjnie nie gotowa) i taką awangardę muzyczną w PLHH chuj strzelił. Zaraz później spierdolił się szeroki śląski rap, została sama ścisła czołówka, później i resztę chuj strzelił i już ostatecznie nie miał kto tego ciągnąć dalej. A obecnie największe liczby ze Śląska trzaska Kleszcz :bag:
Kończąc już zapraszam do wymiany opinii o tej wspaniałej płycie w całości opowiadającej o lęku egzystencjalnym w okresie dorastania w transformacyjnej Polsce.
Całościowo 9,5/10, tylko ta zjebana Psychodela z od zawsze beznadziejnym Rahimem do wyjebania
*zostawmy na boku kwestię perkusji

Spoti:
Spoiler
Kaliber 44 - Magia i miecz (promomix)
Spoiler

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 21:33
autor: badi
propsik za temacik :bowdown:

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 21:41
autor: Finesta
Przecież Psychodela jeden z lepszych utworów na płycie :roll:

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 21:41
autor: szpilman
Klasyk-ciekawostka.

Odpaliłem teraz kilka utworów i takie trochę meh :dunno: a kiedyś bardziej się podobało. Chociaż kawałek Bierz mój miecz nadal robi na mnie wrażenie. No i bit w nasze mózgi jest przepiękny.

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 22:06
autor: przedszkolanek
Finesta, może się trochę nieprecyzyjnie wyraziłem
numer został koncertowo zepsuty przez Rahima i kilku jego ziomków jeszcze, dlatego zaniża ocenę,
jakby wyrzucić ten numer (albo też same fity) to byłoby 10/10 ode mnie

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 22:08
autor: lysy
cały kaliber przypomina mi gimnazjum. co ciekawe, płyta jest całkiem słuchalna, czego nie można powiedzieć o wielu rzeczach sprzed 1998. solówka daba i więcej szmalu 2 moje ulubione, rahim też nie był jakiś zły tutaj
zdaje się, że to DJ 600V powiedział o księdze tajemniczej, że brzmi jak disco relax, bo nie była na samplach :D

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 18 cze 2019, 23:38
autor: Rupert
Nigdy nie mogłem zajarac się tą płytką :dunno:

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka


Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 0:51
autor: instinkt
lubie ten album
ze względu na swoją specyfikę przetrwał próbe czasu jak nic innego z albumów wydanych w PL przed 2000 - w sumie każdy album Kalibra nadal daje rade
chociaż wsadzanie go do ścisłej topki to chyba lekka przesada, tak do top 15-20 jak najbardziej można rozważyć

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 6:50
autor: 2rzyn
Piekna plyta. Najwiecej sluchalem w czasach liceum. Genialny czas...
A psychodele bardzo lubie.

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 11:11
autor: Luxair
Aaaatak nastąpił błyskawicznie...

Nie no, skrajnie awangardowe to było w czasach gdy polski rap albo robił gangsterkę albo kopiował Cypress Hill i Funk Doobiest. Cośtam niby było wspominane o inspiracjach Gravediggaz i że psychodelę pierwsi sobie wymyślili chłopaki z 3-X-Klanu; tak czy siak, było to masakryczne novum. Legendarne składanie bitów na Amidze na 8-bitowych samplach które częściowo weszły na album, title theme z Miami Vice puszczony od tyłu, cuty ze słuchowisk dla dzieci ("Calineczka" chyba)...
Niestety wylał się hejt, chłopaki zaczęły nawijać klasycznie
I bardzo dobrze, bo na dłuższą metę wydzieranie się i non-stop modulowanie głosu od niskiego do wysokiego i z powrotem męczy, zwłaszcza u Daba. "63 minuty" to ich opus magnum jednak.

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 11:25
autor: lysy
dla mnie z kolei 3:44 to ich opus magnum i jest bardzo wysoko na mojej liście polskiego rapu. może nie top5, ale o top10-15 można by pomyśleć. 63 minuty nigdy mi nie pasowało poza świetnym filmem. myślę, że dobrze im zrobiło rozstanie się z magikiem, bo ten lepiej się odnalazł w paktofonice, a chłopaki mogli sobie uprawiać swój luzacki styl
Luxair pisze: 19 cze 2019, 11:11 i że psychodelę pierwsi sobie wymyślili chłopaki z 3-X-Klanu
to chyba było tak, że chłopaki byli w zasadzie jedną ekipą ziomeczków i wymyślili to razem

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 11:34
autor: Luxair
lysy pisze: 19 cze 2019, 11:25 dla mnie z kolei 3:44 to ich opus magnum i jest bardzo wysoko na mojej liście polskiego rapu.
3:44 miało beznadziejne skity, WSZ i CNE i - poza Konfrontacjami - tematykę codzienną: pieniądze, blanty, imprezy. Wolałem jak byli kompletnie odjechani.

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 11:39
autor: lysy
fakt, te skity zawsze wkurwiają. ale co do tematyki, dab i joka zachowali echa swojego dawnego stylu i narracji, więc i tak brzmi to dość oryginalnie, nawet jeśli tym razem bardziej przyziemnie. no i należy pamiętać, że w momencie wydania płyty sensowny polski rap istniał dopiero od paru lat ;)

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 11:40
autor: CzasemJebneSobie
­­­­

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 18:10
autor: przedszkolanek
z którego roku jest to video?
e: dobra znalazłem 2011

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 18:17
autor: ricky
dla mnie to najlepsza płyta Kalibra (choć również nie dziwię się jak ktoś mówi tak o drugim krążku), jarałem się w podstawówce, teraz też bym się zajarał i darł ryja cytując wszystkie teksty z pamięci. te bity w ogóle :bowdown: rozumiem, jeśli ludzie twierdzą, że to zbyt odjechane było, ale moje serce zostaje jednak przy "KTP"

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 18:34
autor: jkravo
tede klasycznie wkurwiony że to o nim nie robią programu

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 18:45
autor: lysy
tede już w 1998 po nich jechał

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 19 cze 2019, 20:17
autor: 2rzyn
a Numer raz jak zwykle nie zna tutułu płyty

Re: Kaliber 44 - Księga Tajemnicza. Prolog (1996)

: 20 cze 2019, 17:04
autor: ricky
jkravo pisze: 19 cze 2019, 18:34 tede klasycznie wkurwiony że to o nim nie robią programu
akurat Tede był na tej liście i to dość wysoko jak dobrze pamiętam