1. 3 Peat [prod. Maestro] 2. Mr. Carter (feat. Jay-Z) [prod. Infamous & Drew Correa] 3. A Milli [prod. Bangladesh] 4. Got Money (feat. T-Pain) [prod. Play-N-Skillz & T-Pain] 5. Comfortable (feat. Babyface) [prod. Kanye West] 6. Dr. Carter [prod. Swizz Beats] 7. Phone Home [prod. Cool & Dre] 8. Tie My Hands (feat. Robin Thicke) [prod. Robin Thicke] 9. Mrs. Officer (feat. Bobby Valentino & Kidd Kidd) [prod. Deezle] 10. Let the Beat Build [prod. Kanye West & Deezle] 11. Shoot Me Down (feat. D. Smith) [prod. D. Smith] 12. Lollipop (feat. Static Major) [prod. Jim Jonsin & Deezle] 13. La La (feat. Brisco & Busta Rhymes) [prod. David Banner] 14. Playing With Fire (feat. Betty Wright) [prod. STREETRUNNER] 15. You Ain't Got Nuthin (feat. Juelz Santana & Fabolous) [prod. The Alchemist] 16. DontGetIt [prod. Rodnae]
11 rocznica premiery jednego z największych komercyjnych sukcesów w historii muzyki (lekko ponad milion sztuk w pierwszym tygodniu)
czy to najlepsza część z serii?
czy Lollipop to najlepszy rapowy mainstreamowy numer w historii?
czy Weezy to GOAT?
czy I'm Me byłoby lepszym openerem niż 3 Peat?
Lollipop to jeden z moich ulubionych numerów ever
ciekawym tematem są też leaki z przełomu 2007/2008 i seria mixtapów The Drought Is Over by The Empire
pytanie czy tamte leaki nie miały negatywnego wpływu na to jak album wyglądał finalnie? bo była tam masa fajnego materiału - jak ktoś tego nie sprawdzał nigdy to polecam nadrobić
z drugiej strony czy właśnie te mixtapy nie napędziły wtedy jeszcze bardziej kariery Wayne'a i tego jak dobrze udało się sprzedać ten album?
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 10 cze 2019, 19:53
autor: Kubinsky
wszystkie cartery to ogólnie spoko albumy ale mają jedną wadę-są za dłuuugie.
trójka to wyjątek, tutaj mimo że też album nie jest krótki to jednak nie dłuży się i słucha się super. a 3 pierwsze numery to wyjątkowo potężny początek
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 10 cze 2019, 20:15
autor: wtt
Dawno nie słuchałem Lollipop, ale z tego co pamietam to zawsze hejtowalem ten numer. Nie wiem jak to teraz wyglada, bo jednak pewne kwestie się pozmieniały. Sam album jest ok, ale daleko mu do moich ulubionych. 3 Peat, Mr Carter i Dr Carter to są bezbłędne pioseneczki. I chyba muszę podbić z tym, ze jednak czwóreczka bardziej w moim guście.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 11 cze 2019, 13:43
autor: radosczzycia
Playin' with Fire to najlepszy numer typa, a nawet się nie zmieścił na płytę poza tym klasyk, druga połowa pierwszej dekady 2000's należała do Weezy'ego bezsprzecznie.
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 11 cze 2019, 18:51
autor: Chojny
fibrakrul pisze: ↑11 cze 2019, 13:43
Playin' with Fire to najlepszy numer typa, a nawet się nie zmieścił na płytę
zmieścił się, ale został usunięty bo kopyrajt iszjus
"you aint got nuthin" to jest złoto, nawijam całe z pamięci w samochodzie jak leci - piosenka, nie samochód
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 11 cze 2019, 19:08
autor: aleksy
niezbyt jaram się akurat tą częścią, dużo bardziej wolę dwójkę, czwórkę i piątkę, jak byłem an etapie sprawdzania dyskografii to po zajebistym carterze II spodziewałem się mega rozpierdolu, bo słyszałem wiele zachwytów nad tą płytą, ale się zawiodłem
oczywiście jako pasjonat prawdziwego hiphopu uwielbiam lollipop
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 11 cze 2019, 19:27
autor: KillerCroc
Osobiście jakbym miał się bardziej określić to trójeczka jest moim ulubionym Carterem mimo wszystko stawiłbym ją na podium z kolejnym krążkiem Weezyego z tej serii.
Mr. Carter, Tie my Hands, Mrs Officer, ta płyta ma masę przepoteżnych momentów, ktoś wcześniej napisał, że się nie dłuży i podbijam to całkowicie, mega przyjemny materiał, aż sobie dziś wrzucę na odsłuch
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 14 cze 2019, 20:15
autor: matejko
a idz pan w chuj, co tu gadac, klasyk wczesnej mlodosci, pierwsze zajawki, na glosnikach do dzis, mr carter na pamiec jak z nut
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 03 cze 2022, 18:06
autor: TheD
Lil Wayne feat. Bobby Valentino & Kidd Kidd - Mr. Officer
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 04 cze 2022, 21:31
autor: sebring
to co ten czarnuch odjebal na a milli to historia, jeden z rapowych numerów wszechczasów
trochę przypałowych popowych numerów jest na tej płycie ale i tak w sumie klasyk, bardzo lubię wracać
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 04 cze 2022, 21:34
autor: Parlae
instinkt pisze: ↑10 cze 2019, 18:32
czy to najlepsza część z serii?
Tak. Klasyk.
instinkt pisze: ↑10 cze 2019, 18:32
czy Lollipop to najlepszy rapowy mainstreamowy numer w historii?
Nie. Hey Ya.
instinkt pisze: ↑10 cze 2019, 18:32
czy Weezy to GOAT?
Tak.
instinkt pisze: ↑10 cze 2019, 18:32
czy I'm Me byłoby lepszym openerem niż 3 Peat?
Nie. 3 Peat jest bezbłędne.
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 04 cze 2022, 21:38
autor: sebring
jedyna słuszna wersja lollipopa to w remixie oczywiście
Safe sex is great sex, better wear a latex
'Cause you don't want that late text, that "I think I'm late" text
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 04 cze 2022, 21:41
autor: Parlae
Ehh a mnie Lollipop przypomina zawsze Static Majora. Fantastyczny artysta to był.
Spoiler
wciaz jestem pod wrazeniem Weezyego. Gosciu zaskakuje mnie z kazdym nowym numerem, ale to co zrobil na trzeciej odslonie Cartera - masterpiece. Od zawsze na zawsze bedzie top1 moich artystow i mam nadzieje, ze wroci jeszcze do generowania grubych milionow pod swoimi kawalkami
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 05 cze 2022, 16:27
autor: Damiangg
Mój ulubiony Carter. Prawie tak samo cenie II i IV. Wiem co pisze jak pisze klasyk bo pamietam czasy jak to wychodziło. Nie że odsłuchałem x lat po premierze. I te mixtapy co wychodziły przed III też były katowane.
Re: Lil Wayne - Tha Carter III (2008)
: 22 cze 2022, 10:54
autor: Yayo
Ja z kolei wolę nawet piątkę od tego, nie mówiąc już o zajebistych mikstejpach przed tym materiałem. Nigdy nie katowałem tej płyty, a próbowałem się nieraz przekonać. Carter II >>>