Strona 1 z 4

Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 10:51
autor: sqlie
Jak w temacie, dotyczy wszystkich interakcji z raperami. Jak macie jakieś historie to dawać.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 10:51
autor: Burak
Żadnego nie widziałem, nigdy na żadnym rapowym koncercie nawet nie byłem, w sumie nie wiem czemu

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 10:52
autor: FruitOffTheWall
@laxoncreed aka lagi. Bardzo miły człowiek, normalny, gdyby raperzy tacy byli inni to fajnie by było


@yungXpaproch @Jaayu wiadomo ślizgawkowi raperzy są super, producent wiadomo @gonny_trebor

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 11:00
autor: sqlie
Ja raz aż z kolegą poszedłem na koncert Bonsona, nakurwiłem się za mocno przed koncertem i siedząc na wejściu do klubu go spotkaliśmy i pan raper trochę przycisnął beke z mojego stanu, na koncert finalnie nie dotarłem.
Innym razem, na specyficznej imprezie spotkałem nie-rapera Vito Bambino, chociaż go nie słucham to coś tam z nim chwile pogadałem, jarał sobie jointa i zaproponował ściągnięcie buszka, więc skorzystałem i za co wielkie 5 dla niego.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 11:47
autor: Popi
Już kiedyś pisałem tutaj to przekleje
Popi pisze: 08 gru 2022, 19:37 Małpa:
Spoiler
Był kiedyś taki koncert w Olsztynie organizowany przez Cropp'a grała RyfaRi, Sitek, Wdowa i Małpa w klubie Andergrant. 2013 rok chyba, miałem wtedy 16 lat. Na barze rozdawali za friko plakaty z tego wydarzenia, więc powinąłem z ziomkiem po sztuce. Przed rozpoczęciem wydarzenia zczailiśmy, że pod klubem stoi Małpa i pali papieroska więc podeszliśmy grzecznie się zapytać czy nam podpisze plakat, na co on mniej więcej "Niee no chłopaki, nie teraz, przyjdźcie później po koncercie".
Pokornie się oddaliliśmy za klub obalać piwka które nam kupił żul w sąsiadującej biedronie.
Wydarzenie się skończyło, na zewnątrz spotkałem Wdowę z która cyknąłem Sobie fotkę oraz Małpę który Sobie palił szluga w tym samym miejscu co wcześniej.
Podeszliśmy z ziomalem z tymi plakatami znowu i się pytamy czy teraz nam wrzuci podpis na czole Ryfy (na plakacie oczywicho xd) i on wtedy z takim aroganckim znużeniem "Ehhhh, Nooooo doooooobra, jak już tyle czekaliście to dajcie, się podpisze" ale zrobił to z taką litością w głosie i niechęcią, że jako fan i młody chłopak wtedy poczułem się w chuj urażony, Zachwał się jak jakiś kurwa księciunio. Na tyle, że do dziś nie słucham kasztana, zbrzydł mi w chuj.
Fokus i Rahim
Spoiler
Rok 2016, grałem support przed Pokahontaz w klubie Extreme Działdowo. Frekwencja ogólnie padaka, 100 osób max, chłopaki nawet backstage'u nie dostali tylko swoją loże pod barem i widać było, że niezadowoleni. Odbyłem w loży krótką bezpłciową rozmowę z Rahem, zapytałem o nowe projekty mimo, że chyba nawet jednego kawałka nie znam Pokahontaz, chuj z tym.

W klubie był zakaz palenia ale Fokus miał to głęboko w piździchu i na korytarzu pod kiblem jarał Sobie ćmiki a pety rzucał na podłogę. W końcu żona właściciela lokalu, tęga baba się jorgnęła i przyleciała go opierdolić, podarła się trochę ale nie poskutkowało bo on tam Sobie chodził i dalej te szlugi jarał. W końcu druga interwencja, zaniosła mu tam pod ten kibel popielniczkę i postawiła na parapet. No i co? Popielniczka pusta, a pety na podłogę XD

Zagrali koncert (Tutaj props, że zagrali bo pod sceną była naprawdę garstka ludzi) i jakoś tak wyszło już po wydarzeniu odprowadzaliśmy ich do hotelu. Zatrzymaliśmy się ekipką przy stolikach nad takim jeziorkiem nieopodal hotelu Wkra gdzie nocowali. Po czasie moi ludzie się zgarnęli, Rahim też poszedł do hotelu, zostałem ja, moja niedoszła jeszcze wtedy dziewczyna i Fokus.

Panna chciała zawijać i pytała czy ją odprowadzę ale odmówiłem (no wiecie, olać rozmowę z Fokusem? To się drugi raz nie zdarzy). Jak laska poszła to Fokus mnie zapytał czemu nie poszedłem, na co szarmancko odparłem że mam wyjebane w nią :joint: Zostałem przez niego solidnie spropsowany bo jak mówił on też hołduje zasadom nie latania za dupami i wgl modelki to suki, nie umawiaj się z modelkami małolat bo one tylko na hajs lecą, tyle zapamiętałem z tego wieczora :lol:

Na stoliku leżały dwie ramki jego Malborasów którymi kazał się częstować jak będę miał ochotę i coś tam Sobie gadaliśmy przy wódzi. Jak zostało tak z ćwierć flakonu to poprosił żeby go odprowadzić. No i pytam: A co z flaszką? Bierzemy? Fokus: Jeeebać, zostaw ją tutaj. I poszliśmy w pizdu.
Ale jak go odprowadziłem to po te ćwierć basa wróciłem bo się nie przelewało wtedy XD I tu plot twist, dopiłem następnego dnia z tą dziewczyną której nie chciałem odprowadzić.
Gedz
Spoiler
Jakoś 2015 ten sam klub co Pokahontaz, też support tylko się nazywał Reaktywacja. Po koncercie w paręnaście osób w kółeczku z chłopaki od Gedziuli palimy wąsa w obieg i gadamy. To był czas dramy na linii Sentino-Paluch. Gedz opowiadał wtedy, że Palec pojechał w umówione miejsce do WWA a Alvarez obsrał zbroję i się nie pojawił na meetingu. Czuliśmy się wtedy fajnie z ziomami będąc wtajemniczeni w wątek, bo publicznie Paluch opowiedział o tym chyba dopiero rok temu, ale mogę się mylić. Gedz spoko morda, bez żadnego poczucia wyższości siedział z nami pod klubem jak zwykły ziomal.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:04
autor: TdW
Spotkałem kiedyś Belmondo i rozmowa z nim była dziwna, odklejony chłop

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:21
autor: marmolad_k2
Kiedyś gadałem i zrobiłem zdjęcie z Peją po koncercie, gość był strasznie zmęczony, ale wyszedł i zaczął brać od ludzi telefony, żeby sobie zdjęcie zrobić, niby się uśmiechał, ale wyglądał jakby dopiero wstał i spał ze dwie godziny, jednocześnie z kumplem poprosiliśmy Gandę o fotę chłop w szoku powiedział coś w stylu ALE ŻE ZE MNĄ?? i zdjęcie z nim też mam, on z kolei wyglądał na szczęśliwego jakby się dowiedział, że wygrał milion dolarów.

W tym roku spotkałem pod kebabem i pogadałem z Liroyem, w aucie była jego żona, wówczas w ciąży i bardzo ładnie do niej mówił przez telefon, pytając jakiego ona chce kebaba. Pogadaliśmy o kebabach i o Joce, zmarł chyba tego samego dnia. Pan od kebaba (z zagranicy, mieszana mieszana) był w szoku, jak robiłem zdjęcie, czy to jakiś celebryta?? Musiałem mu na serwetce napisać LIROY, żeby nie zapomniał ksywy. Potem jeszcze zrobił sobie z raperem z Kielc zdjęcie i do mnie TY TEŻ CHODŹ NA ZDJĘCIE, potem kolega mi wysłał relację wrzuconą na instagrama tego gościa od kebaba, to było to zdjęcie, a w tle piosenka LIROYA, ale to był jakiś zupełnie inny Liroy, zagraniczny, jakaś piosenka, co na YT miała ze 300 wyświetleń, nie wiem, jakim cudem chłop akurat to znalazł, a nie Scyzoryka czy Anty.

Jakiś czas temu byłem na koncercie Grubsona i też czekałem z grupką ludzi na niego, ale wyszedł Jarecki i mówił, że Tomek wyczerpany i raczej nie przyjdzie, to chociaż z nim se zdjęcie zrobiłem i elo.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:27
autor: Haczapurjan
Tede (trzykrotnie), O.S.T.R., Gural, Diox, Hades

Z tymże z powyższymi mam głównie foty (poza Dioxem, bo nie chciałem), a z Tede miałem okazję zamienić więcej niż parę słów i był wobec mnie uprzejmy i coś tam nawet pośmieszkowaliśmy, ale nie umiem i tak na niego patrzeć inaczej jak przez pryzmat tego, jak traktuje swoich podchujaszczych. Do muzyki mam sentyment, ale na stopie prywatnej nie chciałbym mieć z gościem do czynienia na dłuższą metę.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:28
autor: Burak
Haczapurjan pisze: 06 wrz 2025, 12:27 poza Dioxem, bo nie chciałem
:lol: mam nadzieję że diox zauważył że z innymi sobie robisz zdjęcia a z nim nie nie?

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:30
autor: marmolad_k2
Nie no, z tobą to nie chcę
:bowdown: :bowdown:

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:52
autor: Haczapurjan
Burak pisze: 06 wrz 2025, 12:28
Haczapurjan pisze: 06 wrz 2025, 12:27 poza Dioxem, bo nie chciałem
:lol: mam nadzieję że diox zauważył że z innymi sobie robisz zdjęcia a z nim nie nie?
No tak, bo to był koncert w ramach trasy „Potwierdzone Info” i po prostu podszedłem zrobić zdjęcie z Tedasem, a Dioxa osrałem, jak zresztą większość tam obecnych. Więcej już sobie ludzi robiło z SirMichem zdjęcie (bo akurat tam był) niż z Dioxem :rotfl:

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 12:54
autor: FruitOffTheWall
marmolad_k2 pisze: 06 wrz 2025, 12:21 ale to był jakiś zupełnie inny Liroy, zagraniczny, jakaś piosenka, co na YT miała ze 300 wyświetleń, nie wiem, jakim cudem chłop akurat to znalazł, a nie Scyzoryka czy Anty.
:D

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 13:06
autor: CCORD
Ja niestety tylko jakiegoś do beki z lokalnych :( Pokazywał mi swoje piosenki w telefonie i coś tam próbował nawijać śmiesznym głosem.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 13:11
autor: regulator
Kilka lat temu spotkałem Bedoesa w sieciowej siłowni. Uśmiechnąłem się, on też sie uśmiechnął, ale ponieważ sam nienawidzę z kimkolwiek gadać na treningu to poszedłem robić swoje. Pizgal jakieś maszyny i potem jakoś oporowo długo aeroby, potem jak się zbierałem siedział w szatni w typowej potreningowej zawieszce. Śmiesznie, bo duża siłka ale sporo obcokrajowców (można zgadywać sieć i lokacje), więc chyba nikt na niego nie zwracał uwagi za bardzo, albo jeszcze nie był tak znany jak teraz.

Robiłem czasem za hajs do łapy jakieś operacje typu noszenie ciężkich rzeczy w ramach przeprowadzek znajomych znajomych i w kontekście takiej operacji spotkałem Steeza, nie pamiętam dokładnie co tam robił (czy przenosiłem graty jakiegoś jego koleżki czy mieszkał obok czy co), powiedziałem cześć i uciekłem bo mnie jakaś spina złapała że mu dupe zawracam.

Viniego widziałem kilka razy na mieście zawsze w kontekście gastro, raz się zapytał co wziąłem i powiedział że dobry wybór i pogadaliśmy chwilę o ulicznym żarciu. On chyba mocno w ogóle siedzi w tych tematach jedzeniowych.

Generalnie trochę jakichś takich tzw większych ksyw minąłem na ulicy, ale ciężko cokolwiek powiedzieć na tej podstawie. Pamiętam że Liroy jest zaskakująco niski, a Kasta wielki jak chuj.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 13:18
autor: marmolad_k2
Jeśli chodzi o sprawy zawodowe, to jakiś tam mój znajomy z gimnazjum, (nawet już nie pamiętam który) kiedyś Żabsonowi dekoder naprawiał czy coś takiego, a ojciec mojego kolegi remontował mieszkanie Liroyowi.

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 13:38
autor: Vixm
jesli ci z beka z lokalnych się liczą to zbyt duzo

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 14:14
autor: ricky
Mily ATZ - mega spoko mordeczka, nawijalismy sobie w cypherku pod grime jednego dnia na evencie mojej ekipy, na drugi dzien gralismy przed nim support i tam tez sobie ucielismy pogawedke. normalny chlopak nie zaden odmieniec

Peja - uprzejmy, chociaz pewnie byl troche zazenowany jak podbilem po podpisy na plytach, bo bylem zjarany w pizde i na bank bylo po mnie widac xD ale ani troche nie byl bucowaty, daje propsa

Gandzior - sympatyczny, moj ziomek popykal sobie z nim troche w kosza xD

Te-Tris, Bisz i Peerzet - za guwniarza bylem na jakims koncercie raperow z Aptaun, podbilem tylko po foty, wiec gadki nie bylo, ale mili kolesie, Peerzet chyba szczegolnie zajarany byl ze malolat chce fote, a Tet widocznie zmeczony, ale zaden buc. E: jeszcze mi sie przypomnialo jak bylem na koncercie Teta pare lat pozniej juz na studiach. koncert dojebany, Tet normalnie gadal se z fanami, fajne podejscie, a to byla o ile sie nie myle ta trasa, ktora byla czesciowo odwolana (2018 chyba), wiec tym bardziej props, ze i tak dawal z siebie stopro na scenie

Diox - to juz nie moja anegdotka, ale znajomego rapera (wielkie pozdro, ale nie rzucam ksywy). opowiadam, bo bawi mnie to kurewsko. Diox ogolnie raczej spoko byl, ale za to moj ziomek wprost mu cisnal, ze jest wackiem jednoczesnie opalajac Dioxa ze szlugow, dzialo sie to w studiu NWJ xD chcialbym przy tym byc, chyba bym nie wyrobil ze smiechu

Kony, Zalaz i Bana z Ufocore - wielkiej gadki nie bylo, Kony chyba wyszedl wtedy z odywku albo moze jakas przepustke mial, chuj wie, bardzo spokojny byl, ale tez sie powymienialismy zwrotkami live, takze spoko. Zalaz dla odmiany chuja porapowal, bo sie dzien wczesniej zartul jakas berbeluchą i rzygal pare metrow ode mnie, nie do zycia byl wtedy xD ale jakichs krzywych zachowan nie widzialem. Bana milutka babka, props. nie wiem czy tam na scenie jeszcze Last Dens z nami nie rapowal, ale nie chce siac farmazona, bo to mogl byc jakis podobny do niego random (sam bylem porobiony wtedy, wiec optyka sie zjebala), a z glosu nie poznalem, bo tam dzwiekowo byl taki kurwa chaos, ze nie dalo sie tego sluchac xD

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 15:43
autor: Prez
- z Wudoe po koncercie chyba w 2012 albo 2013 mialem okazje zbic piatke i zamienic kilka zdan, zawijal sie do hotelu ale znalazl chwile, bardzo w porzadku ziomek
- z Quebo chwile gadalem jak podbilem po fote po koncercie (jakos 2014), ogolnie zajebiscie wspominam tamten event bo to byl srodek tygodnia i bylo w chuj malo ludzi, a po Que gral Wudoe, niestety na jego koncercie siedzialem na backstage'u z hypemanem Queby (nie byl to jeszcze krzy krzysztof tylko jakis inny ziomek) walac wodke pod jego energetyki ktore mial odlozone, mam nadzieje ze nie mial mi tego za zle; po calej tej imprezie wracalismy na chate z buta, a Quebo szedl z jakimis dwoma dupami na hotel, pamietam ze wtedy jaralem sie bardzo Peerzetem i zapytalem go co o nim sadzi, to powiedzial ze spoko ale ma pociete zwrotki, na co mu odpowiedzialem tylko pijackim belkotem CO TY PIERDOLISZ i nasze interakcje sie skonczyly
- Astek mi wypil browara na koncercie Dwoch Sławów, kiedys sie upomne
- na kempie chwile gadalem z Mesem, ale bylem turbo skuty i chyba nie mial ochoty za bardzo na dialog z takim najarancem wiec szybko odbilem i dalem mu spokoj
- z Zeusem fota i kilka zdan po koncercie na trasie "Zeus. Nie żyje", bardzo w porzadku ziomek, pamietam ze mnie propsowal ze jestem wysoki i dojebany (wtedy silka regularnie byla grana, piekne czasy), ogolnie zajebisty koncert to byl

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 06 wrz 2025, 23:19
autor: Ocherz
Słoń w 2014 chyba jak na koncercie byłem to sobie fotkę pierdolnąłem ze słoniem po i plakat mi podpisał bo miałem wtedy zajawe na ścianę napierdalać plakaty koncertowe z autografami, w chuj spoko w sumie koncert był dojebany a później normalnie bez żadnego kija w dupie pytał jak tam koncert coś tam piona zbita, akurat szacuneczek

Tedzik w sumie podobnie czasowo 2014 chyba, fotka jebnięta, piona zbita plakat podpisany, akurat to w Saturnie było sklepie i przed koncertem, małolat byłem i miałem podjarke ale w sumie tyle

Najlepiej co wspominam to Miejski Sort jak był w Lublinie i przed koncertem w takim sklepie z ciuszkami podziemie shop, 2013 chyba to byl, na pewno był Dudek, Warunia i Kłyza Świętej Pamięci, pamiętam że jak już było parę osób dosłownie na krzyż to zamknęli wejście i coś tam smażone było i jakieś nawijki, freestyle z tego co pamiętam, w porządku mordeczki. Akurat to mi się przypomina najlepiej i zajebista zajawa wtedy to była jeszcze jako malolat

WHSP Zamojskie Podziemie na koncercie Kaliego spotkałem przez przypadek na tarasie gdzie była trzoda w chuj i pamiętam że jakiś typ się wyjebał na stolik napierdolony, staliśmy jaralismy lolka i wszedłem plecami się prawie potknąłem o jakiegoś ziomka to zbiliśmy pione że bez lipy mordeczko wszystko spoko, nie pamiętam czy się buchem dzieliliśmy wtedy ale piona była i chwilę pogadane i bardzo w porządku ziomek się wydawał. Akurat słyszałem parę kawałków jego dużo wcześniej bo Zamość niedaleko i skojarzyłem dopiero jakoś niedlugo po tym z teledysku że to ten ziomek jak był na feacie z Janem Polska Wersja na kawałku "jak mam ci wytlumaczyc"

A później się życie zaczęło pierdolić i już było po koncertach i zajawkach tylko przegrywanie życia :bag:

Re: Raperzy, których poznaliście na żywo

: 07 wrz 2025, 10:01
autor: DoubleB
marmolad_k2 pisze: 06 wrz 2025, 12:21 jednocześnie z kumplem poprosiliśmy Gandę o fotę chłop w szoku powiedział coś w stylu ALE ŻE ZE MNĄ?? i zdjęcie z nim też mam, on z kolei wyglądał na szczęśliwego jakby się dowiedział, że wygrał milion dolarów.
miałem z kumplem identiko sytuację z nim w 2011 po koncercie, pocieszny człowiek