Strona 1 z 2

[beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 9:05
autor: Burak
Kapitalny post @ricky na temat beefu:
Spoiler
ricky pisze: 05 wrz 2025, 23:28 @Burak wytlumacze Ci to ze swojej perspektywy

po 1 - to byl beef tytanow podziemia jak Tede vs Peja byl beefem tytanow mainstreamu. obydwaj wtedy mieli mocna pozycje w underze i ciezko bylo o bardziej wymarzona konfrontacje w tamtym czasie (2007), a przynajmniej tak to wspominam, moge to troche zakrzywiac, ale - jak wyzej - to z mojej perspektywy

po 2 - w kwestii formy ten beef to swietna kapsula czasu pokazujaca co wtedy bylo w podziemiu szanowane, czyli wielokrotne rymy, pancze i gierki slowne. niby niewiele w tej kwestii sie zmienilo, ale wtedy to mialo charakterystyczny sznyt, samo akcentowanie rymow bylo wtedy totalnie inne niz robi sie to dzis, nie trzeba daleko szukac i wystarczy posluchac dissow Eripe i Bedoesa zeby skumac roznice w tekstach i patentach (oczywiscie opieram sie tutaj czesciowo na stylowkach wymienionych raperow, ale mysle ze V, Jims, Rip i Bedi sa na tyle charakterystyczni i w pewien sposob definiuja swoje czasy, ze nie jest to porownanie na wyrost)

po 3 - to jak wielka wage V i Jims przywiazywali do niektorych rzeczy to pewien benchmark w polskich beefach. mam na mysli "podpierdolenie" producenta swojemu oponentowi, wystepy goscinne na legalnych plytach, kto kogo zna i z kim sie lubi w podziemiu. nie wiem czy slyszalem w jakims pozniejszym beefie cos w stylu "nagrywalem u Webbera", "ich bin pione z Sokolem przy rosole" czy "Wankej cie osral". dzis raczej nikt by sie tym nie flexowal, wtedy to byly argumenty, ponownie wjezdza tu kapsula czasu

po 4 - te dissy sa skurwysynsko stylowe. VNM z 2007 nagral dokladnie cos czego mozna sie bylo spodziewac po VNMie z 2007, Jimson tak samo, byli BARDZO wyrozniajacy sie w swoich stylowkach i ta konfrontacja byla po prostu interesujaca

po 5 - ten beef byl zajebiscie smieszno-memiczny. telefon V do Bobaira, wersy o goleniu jaj, odbitki z "Tru man show", no to jest kopalnia beki i one linerow. polecam na spokojnie sie w te dissy wsluchac, ale nie na wczutce tylko tak jakbys sluchal sobie klotni dwoch pomyslowych glupkow, wtedy latwo zalapac ile smiechowych rzeczy jest w tych dissach, nie liczac tych oczywistych jak to co wymienilem wczesniej jak telefon itd.

jestem po 3 piwkach, wiec to tak luzno se napisalem, ale mam nadzieje ze w miare dobrze to wyjasnilem. w ogole w huj propsuje twoja zajawe na beefy, dawaj jakis podcast i robimy konkurencje dla Matta i horrego


Jak po czasie oceniacie beef? Jak zwykle proszę o nakreślenia sytuacji czym ten beef się rozpoczął, czy były jakieś akcje pozadissowe ciekawe i jak się konflikt zakończył (czy się zakończył?). Ja się wpiszę jak się osłucham, ale na razie coś ciężko mi to wchodzi. Nie pomaga to że jakość tych tracków na YT to jakieś mp3 64kbps które brzmią jak gówno, jest to w lepszej jakości?

Dodano po 1 minucie 48 sekundach:
Jestem psem Jimsona z chujem, co zdjął mi klamerki zębów
Zrobię candy shop z chuja za 50 centów


Te cuty dojebane :lol:

Dodano po 3 minutach 31 sekundach:
Dobra jednak jako konflikt dwóch sebiksów ciekawie się to z boku słucha

-Moje wokale były na twoim dysku twardym pedale
-I nie tylko


:lol:

Dodano po 5 minutach 47 sekundach:
Ja myślałem że to golenia jaj to tylko jednorazowa akcja była u vnma, a ten w chyba każdym dissie o tym wspomina, props :lol:

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 9:34
autor: marmolad_k2
Mnie zawsze rozwala hot16 Jimsona.
V, słuchałem Twój album,
powyżej parteru nie wynajmuj


Dodano po 42 sekundach:
I jeszcze
Nie chodzi o to gdzie wstawić słowa,
tylko gdzie nie

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 9:55
autor: ConeyIsland
Po dziś się gęba cieszy jak Maciek wjeżdża z tymi wersami:
Miesiąc wstecz dostałem długi list
Dłuższy niż mój najdłuższy wpis
Pisał typ, kurwa, popiątne, melanż
Kurwa, potrójne i czy kropnę z nim ten rap
W załączniku był numer demo – pies jebał
Myślę: Venom? Ci co wymyślili black metal

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 10:05
autor: CCORD
marmolad_k2 pisze: 06 wrz 2025, 9:35 tylko gdzie nie
Zobacz

Bardzo wyrównany beef moim zdaniem, słuchając go zawsze widzę to jak dwóch bokserów wymieniających się bombami, a nie jakąś dominację którejś ze stron. Wiele zabawy mi dostarczyło słuchanie w pracy, czy poza, tych 6 kawałków (głównych). Uważam też, że ostatnie dwa kawałki w beefie to przynajmniej poziom powyżej pozostałych. VNM w takim bitewnym stylu mi się podobał.

Z takich rzeczy, które zapadły mi w pamięć jako duże plusy, lub minusy, to:
Telefon do Bobaira
Nieskumanie wersu o poronieniu
Golenie jaj
Nasranie w szafie
Zamykanie trumny

Linijka, którą pierwszą przywołuję, gdy o beefie myślę, to:
"LIRYCZNIE V NIE (faunie) JESTEŚ DLA MNIE NIKIM"

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 10:18
autor: marmolad_k2
Ostatniego dissu Jimsona nigdy nie traktowałem jako tzw. rozpierdalanie przeciwnika, jak to np. Tede robił z Onarem czy Nowatorem poprzez przepiękne wyzwiska i energiczność kawałka, Jimson zadawał precyzyjne, taktyczne ciosy tam, gdzie VNM miał słabe punkty i tak walił przez 7 minut, aż przeciwnik nie padł na ryj. Chciałbym zobaczyć minę Venoma, gdy pierwszy raz tego słuchał, ależ go to musiało piec.

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 15:02
autor: ricky
Burak pisze: 06 wrz 2025, 9:16 Jak zwykle proszę o nakreślenia sytuacji czym ten beef się rozpoczął, czy były jakieś akcje pozadissowe ciekawe i jak się konflikt zakończył (czy się zakończył?). Ja się wpiszę jak się osłucham, ale na razie coś ciężko mi to wchodzi. Nie pomaga to że jakość tych tracków na YT to jakieś mp3 64kbps które brzmią jak gówno, jest to w lepszej jakości?
beef zaczal sie od tego, ze VNM chcial nagrac z Jimsonem, a ten go osral i pojechal go na swoim blogu (jakby ktos mial jakis archive tego bloga to byloby fantastycznie, a jak ktos sie dokopie jakims cudem do posta o Venomie to juz w ogole :bowdown: ). pierwsza zaczepka byla tutaj:



z tym ze te zaczepke puscil Orzeu, nie Jimson, ale to widocznie dla VNMa wystarczylo xD no i sie dissy posypaly



tu masz to w niezlej jakosci, staralem sie wydiggowac te dissy najlepiej jak sie dalo. po tej glownej wymianie jeszcze byla "Smiertelna kombinacja", gdzie polecialy male strzaly, na co Jimson odpowiedzial w "Twarzach", a pozniej V jeszcze rzucil zaczepke w goscince u Lysonziego "Jade z tematem". na tym sie calosc zakonczyla, po latach jeszcze tylko Jims na hot16 rzucil wspanialy wers, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. a jakichs okolobeefowych akcji chyba nie bylo, szczerze watpie ze oni sie kiedykolwiek widzieli na oczy xD

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 15:30
autor: 2rzyn
Jimaon 2 lara czekal na mozliwosc wejacia w beef ze swoim nemezis i zaczepka orla wystarczyla zebynotworzyc krzywy ryj xD

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 15:34
autor: Prez
jeszcze niedawno uwazalem, ze V wygral ten beef, ale ostatnio to odswiezylem i jak wjechal Truman Show to zmienilem zdanie, glos na Jimsona

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 15:37
autor: moxxi
Z perspektywy czasu dissy Venoma lepiej przetrwały próbę czasu, szacun dla każdego kto teraz może przesłuchać True man show na strzała, ja ostatnio zasnąłem przy 2 minucie jak już bit się zmienił niezła zamuła

Poza tym wiadomo kto nasrał w szafie
I kto na junoudet i metro wył jak cipa

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:19
autor: marmolad_k2
Ja normalnie słucham, bo jest najmniej przypałowy, ale całościowy dissy Venoma lepsze do słuchania.

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:21
autor: BublOner
chuj z tą całą genezą beefu i werdyktem. o chuj chodzi z tym sraniem w szafie?

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:25
autor: Burak
muszę powiedzieć że też jestem zainteresowany tą gałęzią beefu prosiłbym o nakreślenie sytuacji o co chodzi dziękuje

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:26
autor: CCORD
VNM nawinął, że Jimson nasrał w szafie. Jimson się nie odniósł.

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:27
autor: Burak
co za pancz :bowdown: :bowdown: :bowdown:

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:34
autor: ricky
na starym slg ktos mial w stopce skrina z fb z komentarzem Jimsona (z prywatnego konta) "zesralem sie", na co ktos mu odpisal "do szafy?" xD mam nadzieje, ze da sie to znalezc gdzies, zawsze bawilo

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 16:45
autor: 2rzyn
BublOner pisze: 06 wrz 2025, 16:21 chuj z tą całą genezą beefu i werdyktem. o chuj chodzi z tym sraniem w szafie?
Farmazon vnma

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 18:34
autor: Jose
VNM potem w "Centrymetrze" jeszcze bardzo fajnie o tym sraniu Jimsona nawinął:

Choć nie byłem nigdy z domu bogaty
Przeze mnie król podziemia zszedł z tronu do szafy

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 18:45
autor: myron
Żeby tak dokończyć jeszcze historię Jimsona i Smarka, to tak jak było pisane wyżej. Jimson cisnął mu na Twarzach GWPI (2008)

Te Twoje bragga ma R jak u Terentiew
Błaga, na mikrofonie dłonie jak PRL
Nie mogą mnie uciszyć i zniszczyć te pizdy
Jak glut czy VNM, chuj w PLN


Potem jest wers z Romanem Polko, który przeszedł już do kanonu. W każdym razie 3 lata później na albumie "Ucieczka z wesołego miasteczka" w kawałku Bez Strachu kończy tą całą drakę wersami:

Nagrywam jeden wers i rozpierdalam cię jak Smarki Smark. [Pokój]

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 19:05
autor: ether
Jimson na sam koniec dał najlepszy diss (i jeden z najlepszych ever), ale za chuj tego nie wygrał

Dodano po 2 minutach 40 sekundach:
2rzyn pisze: 06 wrz 2025, 16:45
BublOner pisze: 06 wrz 2025, 16:21 chuj z tą całą genezą beefu i werdyktem. o chuj chodzi z tym sraniem w szafie?
Farmazon vnma
A ja czytałem kiedyś wywiad z Jimsonem i pytany o to powiedział coś w stylu, ze tutaj wygrał hip hop. Jeśli farmazon, to czemu jimson odpisał na chyba każdy wers vnma, oprocz tego?

Re: [beef] VNM vs Jimson

: 06 wrz 2025, 19:10
autor: Burak
to jest tak absurdalne :rotfl: