Strona 1 z 1

Planet ANM & Eljot Sounds - Pas Oriona (2013)

: 06 cze 2019, 0:08
autor: Piters
Okładka
Spoiler
Obrazek
Tracklista
Spoiler
1. Pas Oriona
2. Spal moje zdjęcia
3. Chiroptera
4. Nie odchodzę(feat. Bonson, Ekonom)
5. Panie
6. Nie rozmawiaj z duchami(feat. Bogu Bogdan, Quebonafide)
7. Tańcząc w ciemnościach
8. Potrafię latać(feat. Rahim)
9. Potrzebuję tego
10. Gdy opadnie popiół (feat. Devoice)
11. Lucid Dream (feat. DJ Krug)
12. 96
13. Wyżej
14. Spal moje zdjęcia (Remix) (prod. Planet ANM) (Bonus Track)
15. Ku rozwidleniu rzeki (prod. Matek) (Bonus Track)
16. Lot nad kukułczym gniazdem (prod. Foux) (Bonus Track)
Pamięta ktoś o tym albumie jeszcze? Jakoś ostatnio mam chujowy humor, nie wiedziałem czego posłuchać i mi się przypomniało. Kiedyś się jarałem mega i teraz jak słucham to nadal wydaje mi się, że to bardzo dobra płyta. Planet zajebiście przekazywał tutaj emocje i w sumie jedyna płyta jaką się od niego jaram. Kilka świetnych numerów, no i zwrotka Queby nadal :bowdown: Szkoda, że to tyle chodzi, chętnie bym postawił na półce bo wtedy pamiętam zmarnowałem okazje. Szczerze mówiąc trochę się czuje jakbym tego słuchał praktycznie z drugi raz, kompletnie o niej zapomniałem dawno już i mega fajnie ponownie sobie puścić

Re: Planet ANM & Eljot Sounds - Pas Oriona (2013)

: 06 cze 2019, 9:02
autor: loco
Na jesień wjeżdża ten krążek jak zły. Opus magnum Planeta, jak i Eljota, którego uważam za marnego producenta.

Później niestety bardzo słabe Universum i zamuła na trzy lata, która zahamowała Planeta, a mógł iść za ciosem.

Re: Planet ANM & Eljot Sounds - Pas Oriona (2013)

: 27 kwie 2020, 23:38
autor: kapper1
Odświeżam, bo znowu wjechała. Magiczny krążek, Eljot co tu wystrugał :oops:
Tak btw. dalej mi szkoda, że nie wjechał krążek duo Planet/Bonson. Singiel do dziś wlatuje, ale na blendzie Szustego co ciekawe.

Re: Planet ANM & Eljot Sounds - Pas Oriona (2013)

: 15 maja 2020, 22:17
autor: meeron
ta płyta to jest magia, eljot co on tam

Re: Planet ANM & Eljot Sounds - Pas Oriona (2013)

: 16 maja 2020, 1:41
autor: polarny
Piękna płyta, jeden z moich prywatnych klasyków, wracam każdej jesieni.