Strona 1 z 9

Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:06
autor: gogi
Witam.

Ponieważ w tym roku po raz 16 doczekaliśmy się kolejnego, kształtującego mainstreamowe gusta hymnu fajnopolaków z datą ważności do 31 sierpnia br., w końcu jestem w stanie stworzyć drabinkę i zaproponować Wam wybór najgorszej chujowizny spłodzonej na potrzeby opierdolenia jeszcze większej ilości nijakiego piwa.

Tak, czas na wybory najgorszego hymnu Męskiego Grania.

Zasady są proste - wrzucam Wam dwa utwory do wyboru, Wy głosujecie na ten gorszy. Na początek osiem par, potem ćwierćfinały, półfinały i wiadomo, finał. A po finale ulga, że nie będzie trzeba tego gówna słuchać raz jeszcze.

Czas na głosowanie? Zapewne 24 godziny, bo po co dłużej, zapewne od momentu, kiedy wrzucę posta z podsumowaniem poprzedniego głosowania.

Myślę, że w miesiąc spokojnie wyrobimy się z wyborem. Jeżeli będziecie mieli jakieś sugestie, będzie fajnie.

Wyniki:
Obrazek

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:07
autor: gogi
Para numer 1:
„Wszyscy muzycy to wojownicy” - Wojciech Waglewski, Maciej Maleńczuk i Abradab - 2010
Utwór "Wszyscy muzycy to wojownicy" to manifesto artystyczne, w którym muzycy przedstawiani są jako wojownicy walczący o swoje przekonania i autentyczność. Piosenka opisuje siłę muzyki porównywaną do broni - każda nuta ma "siłę setek bomb", a każdy dźwięk staje się sztandarem, o który toczy się artystyczna walka. Tekst oparty jest na zasadzie "oko za oko, ząb za ząb", sugerując, że muzyka to forma odpowiedzi na świat i jego wyzwania. Autor Wojciech Waglewski nadał utworowi ironiczny wydźwięk, krytykując współczesną tendencję muzyków do autopromocji i nazywania się artystami. Centralnym przesłaniem jest przekonanie, że prawdziwa muzyka musi być szczera i autentyczna, pozwalająca wyrazić to, co rzeczywiście gra w duszy artysty.
kontra
„Początek” - Kortez, Dawid Podsiadło i Krzysztof Zalewski - 2018
Utwór "Początek" to optymistyczna opowieść o życiu w harmonii z okolicznościami i czerpaniu radości z chwil, gdy wszystko układa się pomyślnie. Głównym przesłaniem piosenki jest filozofia niewalczenia z przeciwnościami, gdy życie samo niesie nas w dobrym kierunku - "ja nie chcę iść pod wiatr gdy wieje w dobrą stronę". Tekst opisuje moment spełnienia i satysfakcji, gdy narrator ma poczucie, że "w końcu ma swój czas" i to jest "dobry moment" na realizację marzeń. Utwór przedstawia metamorfozę - od "snów pochowanych na strychu" do nowego początku, symbolizowanego przez "talię nowych kart" i dzień, który "pachnie jak początek". Piosenka celebruje szczęście płynące z małych rzeczy i zachęca do cieszenia się życiem, gdy wszystko wreszcie się układa - "takie miłe, takie to miłe".
Za pomoc w przygotowaniu opisów dziękuję firmie Perplexity AI, producentowi silnika Perplexity.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:25
autor: ConeyIsland
propsy za spaniały temat, będzie to świetna zabawa móc wybierać większą chujnię

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:28
autor: Czak
ciężka decyzja muszę przyznać, na plus dla obu piosenek, że jest to męskie granie, (w 11 na 16 edycji pojawiła się co najmniej jedna kobieta). dusza ślizgawkowicza każe automatycznie zagłosować na 2018 rok, tyle że jak teraz przesłuchałem ponownie obie piosenki, starając się nie patrząc na 2018 poprzez pryzmat tego, jak zajebany przez radio był to numer, to jest on całkiem dobry (w porównaniu do chujni jaka przez ostatni lat była wypuszczana w ramach MG). w 2010 roku nie podoba mi się abradab, klasycznie coś tam pierdoli (inspiracja 'na zewnątrz'??), waglewski fajny riff i solóweczka, ma to "pazur", w 2018 stężenie testosteronu o wiele mniejsze, więcej cyzelowania, ale nie ukrywam że mi się to podoba. głos oddałem, ale bez większego przekonania szczerze mówiąc

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:36
autor: badi
wspaniały temat @gogi dziękujemy

mój głos wędruje na:

„Wszyscy muzycy to wojownicy” - Wojciech Waglewski, Maciej Maleńczuk i Abradab - 2010

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:37
autor: mario995
Wszyscy muzycy to wojownicy i hymn numer dwa czyli Kobiety nam wybaczą to definicja Męskiego Grania we właściwym sensie, taki lekko dziaderski ale porządny festiwal. To że później się upopowiło to inny problem, ale dwóch pierwszych będę bronił bo to dobre kawałki, stary Wagiel i Janerka w MG zawsze na propsie

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:47
autor: jajca
props za temat, zapowiada sie swietna zabawa, i od razu na poczatek ciezki wybor.
2018 wlasciwie moglby nie istniec, co dla HYMNU żywca jest pewnie zaletą - bez zadnego ciekawego ani nawet nieciekawego pomyslu, płaski melodycznie i harmonicznie, nie wywola wkurwu kiedy poleci z radia w czasie pracy w fabryce. Delikatne podostrzenie aranzacji zeby bylo bardziej męsko, ale w granicach radiowości może rozczulać, ale jednak blednie przy ataku na uszy sluchacza w 2010. serwowane tutaj, cytując tytuł innego numeru malenczuka, emeryten party siląc się na wspomnianą już testosteronowość bierze z zaskoczenia swoją formalną nieadekwatnością, o dobry rok wyprzedzając płytę Lou Reeda z Metallicą

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 12:56
autor: Czak
patrząc na rozkład głosów i spodziewany wynik to chyba jest na forum sporo fanbojów giertycha

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 13:00
autor: jam
supermoce sa najgorsze.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 13:27
autor: marmolad_k2
Mam nadzieję na zwycięstwo Supermocy.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 13:30
autor: eddy_wata
muzycznie to pierwsze to jakiś horror na poziomie naćpanego zespołu studentów z politechniki, ale jest przynajmniej jakieś, natomiast supermoce to pełna egzaltacja ducha fajnopolactwa i ucieleśnienie popowego spierdolenia rodem z ddtvn więc głos jest jasny 2018

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 15:04
autor: Jose
kurwa, źle zagłosowałem xd

ale ogólnie Wszyscy muzycy to wojownicy to może być najlepsza z tych piosenek w tym zalewie hujni

Rap przez synapsy odczuwam, uwierz mi
Lepiej łap się za klapsy, nie oszuka cię już nikt

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 07 lip 2025, 16:40
autor: bronek
2018 spk 2010 kakofonia glos poszedl na 2010 dziekuje za uwage widzimy sie tu jutro o tej samej porze

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 17:16
autor: gogi
Pierwszy ćwierćfinalista wyłoniony.

Obrazek

Para numer dwa:
„Elektryczny” - Brodka, Olaf Deriglasoff, Emade, Dawid Podsiadło i Andrzej Smolik - 2014
Utwór "Elektryczny" opisuje gwałtowną przemianę wewnętrzną - moment, gdy ktoś nagle czuje się "elektryczny" i musi natychmiast wyjść, opuścić swoje bezpieczne miejsce. Piosenka przedstawia dwoistość doświadczenia: z jednej strony pokazuje kogoś leżącego, wystukującego stopą rytm i liczącego rysy na suficie, z drugiej - osobę przepełnioną "czystą mocą" i "dzikością w sercu". Tekst Katarzyny Nosowskiej buduje obraz wewnętrznej siły, która zmusza do działania - "wszyscy z drogi, idę jak czołg", sugerując determinację i gotowość do podboju miasta. Centralne przesłanie dotyczy przemiany z bierności w aktywność - od statycznego leżenia i obserwowania otoczenia do stania się "elektrycznym" i odczuwania nieprzepartej potrzeby ruchu. Utwór celebruje moment, gdy wewnętrzna energia staje się na tyle silna, że wymusza zmianę - "to miasto będzie dziś zdobyte" - wyrażając gotowość do konfrontacji ze światem zewnętrznym.
kontra
„Jest tylko teraz” - Bedoes, Krzysztof Zalewski i Kwiat Jabłoni - 2022
Utwór "Jest tylko teraz" opowiada o przezwyciężaniu strachu i lęku poprzez wzajemne wsparcie dwóch osób, które rozpoznają w sobie podobne emocje. Centralnym motywem piosenki jest idea życia tu i teraz, wyrażona już w tytule - podkreśla ona wagę chwili obecnej jako jedynej rzeczywistej i dostępnej nam przestrzeni działania. Tekst buduje obraz bliskości i intymności między bohaterami, którzy łączą się przez wspólne doświadczenie strachu - "w moich oczach strach jak w twoich" - i znajdują w sobie nawzajem oparcie. Piosenka mówi o sile światła jako metafory nadziei i ochrony, gdy bohaterowie postanawiają "rozświetlić noc" i pozwolić, by "blask ich chroni". Utwór ma ciepły, wakacyjny charakter i został utrzymany w popowej stylistyce, co podkreśla jego optymistyczne przesłanie o możliwości znalezienia szczęścia i bezpieczeństwa w relacji z drugim człowiekiem.
Za pomoc w przygotowaniu opisów dziękuję firmie Perplexity AI, producentowi silnika Perplexity.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 17:31
autor: eddy_wata
brodka do finału

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 17:53
autor: ConeyIsland
Głos na 2022 leci, co za hujnia :what:

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 18:10
autor: mario995
Tu nawet nie ma co porównywać. 2014 był jeszcze jako tako rockowy, ten z Bedoesem to jeden z najgorszych

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 18:10
autor: strandmon
2022 pedalskie granie, latwy glos w przeciwienstwie do pierwszej rundy

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 18:39
autor: bronek
Mlody borek nawet nie najgorzej wyszedl ale jednak numer w calosci mniej mi sie podoba niz ten drugi wiec glos oddany na reprezentanta ekipy 2115 pelna ksywka

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 08 lip 2025, 23:20
autor: Jose
Bedoes, Krzysztof Zalewski i Kwiat Jabłoni

nightmare blunt rotation