Strona 1 z 2

Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 08 sty 2025, 20:35
autor: gods bidness
Płyta totalnie zapomniana raczej. Może nie była ultimate klasykiem, te bity zestarzały się jak kefir w upał, ale jeśli idzie o linijki, to dziś nie robi nikt takich, ani quebonapipe, ani kuciapalipsa. Było na niej sporo chujowych kawałków, ale te typowo luźne bragga to coś, czego dziś brakuje, czego zawsze brakuje.






Post ten kieruje do młodzieży, kiedy w momencie premiery tego albumu albo się rodziła, albo miała trzy lata, młodzieży, która myśli, że tamten rap to tylko paktofonika, kaliber, peja i molesta. O jezu, to jakby 18letni sluchał lady pank. he.

Dodano po 1 minucie 44 sekundach:
I choć niektóre linijki się zestarzały, aż ciężko uwierzyć ile jest aktualne. Kaczyński i Donald dalej brylują w polityce, Urbański dalej prowdzi Milionerów, Kolonko zdążył zniknąć, wrócić i znowu zniknąć itd.

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia.

: 08 sty 2025, 21:21
autor: 2do5
Brzdące od małego chcą być jak tatuś i mama
Z tym wyjątkiem, że nie chcą być na kacu od rana


dobrze tam Pyskaty leci, czasami puszczam ten kawałek jak sobie o nim przypomnę

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia.

: 08 sty 2025, 21:27
autor: gods bidness
Pyskaty to największy kop na mordę od życia chyba. Typ pozował na pierwszego bezkompromisowego bezczela polskiej sceny, zero pokory, 100% buńczuczność, a skończył nagrywając jakiś smutny wysryw, czyli płytę pod tytułem Pasja jak Jezus i nikt dziś o nim nie pamięta.

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia.

: 08 sty 2025, 21:40
autor: Jose
Był jeszcze Pitstop, który bardzo miło wspominam

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 08 sty 2025, 23:34
autor: scam_sakawa
Przekonaliście mnie, żebym jutro zrobił odsłuch albumów Pyskatego.

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 0:30
autor: oldschool
Skazanych i Pysk w Pysk można, reszty bym nie polecał po latach.

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 0:45
autor: gods bidness


Dodano po 5 minutach 47 sekundach:




Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 1:08
autor: CeHaTeHaCe
z rok temu obczajałem to SNS. pojedyncze tracki jak Od zawsze spoko ale te plastikowe bity masakra. maszyna czasu co cofa 20 lat tylko zamiast slizgowego podziemia trafiasz do uniwersum Cameya :bag:

pod innym szyldem lubię jeszcze

Pih - S.O.S. (feat. Pyskaty)
Pih - Hawajskie koszule II (feat. Pyskaty)

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 1:09
autor: 2do5
gods bidness pisze: 08 sty 2025, 21:27 Typ pozował na pierwszego bezkompromisowego bezczela polskiej sceny, zero pokory, 100% buńczuczność
nabite testosteronem zwrotki o chujach w piździe na krew, pot i łzy albo follow up do 18L to był niezły lot tego rapera
Spoiler
Spoiler
i jaką ekipę Pihu zmontował w SOS

Dodano po 3 minutach 17 sekundach:
@CeHaTeHaCe uprzedził z tymi kawałkami, pozdro

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 1:18
autor: phobos
hawajska koszula ze sklepu cejrowskiego do dzisiaj noszona latem

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 7:54
autor: chaya
Jose pisze: 08 sty 2025, 21:40 Był jeszcze Pitstop, który bardzo miło wspominam
no pitstop jak na lata, w których wychodził był świetny.

skazani faktycznie słabo się zestarzeli, ale też uważam, że to jedna z tych płyt, które trzeba znać

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 8:44
autor: Prez
Katowałem tę płytę grając w wowa, piękne czasy

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 9:42
autor: gods bidness
Trzeba też jasno powiedzieć, że oprócz kawałków bragga, było na tej płycie wiele chujowych potworków typu "Upadły anioł" i innego badziewia. Ale te bragga kawałki właśnie były bardzo dobre, a takich bezkompromisowych linijek nie było ani wtedy, ani tym bardziej teraz. Wczoraj mnie urzekło słowo PEDAŁY w barsie Piha, którym tak wdzięcznie nazwał raperów z UMC and co.

Bez żartów - kto nie pamięta "Alarmów"
RRX desantu, naszych wszystkich awantur
Dziś przez kilku pedałów rapu słucha byle balas
Ja jestem z tych czasów gdzie tylko "O nas dla was"
Leszcze, numer jeden, polski bezczel
Twoja brew się podnosi to ja wbrew konwencji genewskiej
Nigdy bez polotu, nigdy na łatwiznę
Dla wszystkich bigotów figowy listek na ich pizdę


Jaki raper by dziś nawinął o "pedałach" (no może znowu Pih i jakiś Rogal)? Niektórzy by nie powiedzieli, bo już inna wrażliwość społeczna, a inni by się bali kancelowania.

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 9:55
autor: 2rzyn
Dla mnie klasyk pomimo kilku krindzowych kawalkow na ktore bankowo fakt jest to wplyw mial pih, biorac pod uwage jego wczesniejsze dokonania. Pyskaty leci tu jak zly.
Skazani mieli jeszcze ten piekny numer na kodexie czy decksie ktory zaczynal sie linijka "rzucasz recznik na ring".
A Pasja puekny album.

Pyskaty topka raperow w Polsce

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 10:02
autor: erotsreppir
słuchałem ostatnio i myślałem właśnie, że te bity były przestarzałe już w momencie premiery

ale highlighty albumu były naprawdę mocno katowane, tj. Na linii ognia, Od zawsze, Szukaj mnie... imo wejście Piha w tym pierwszym kawałku to w ogóle top5 jego wejść ever. kawałek "SnS" też lubię mimo chujowego bitu. kopalnia wersów siejących rozpierduche

Pysk i Pih nie pierdolili się w ogóle, poprawność polityczna nie istniała, piękne czasy. lubię również ten duet w hawajkach vol 2, u decksa i na kodexie

dziś zwraca również uwagę, że płacenie kartą za 2 bułki było dla Adama synonimem luksusu :roll:

i w ogóle:
Spoiler
mniam mniam mała, hej puszysta
mój kochany kotku jesteś zajebista

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 10:20
autor: Jose
gods bidness pisze: 09 sty 2025, 9:42 Jaki raper by dziś nawinął o "pedałach" (no może znowu Pih i jakiś Rogal)? Niektórzy by nie powiedzieli, bo już inna wrażliwość społeczna, a inni by się bali kancelowania.
no jak Kuler follow-upował wers Karwana: "Wyglądasz jak pedał i nawijasz tak samo", to była drama na całe cztery osoby, że jak tak można w tych czasach

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 10:25
autor: CL500
2rzyn pisze: 09 sty 2025, 9:55 Skazani mieli jeszcze ten piekny numer na kodexie czy decksie ktory zaczynal sie linijka "rzucasz recznik na ring".
O zajarałem się tym kawałkiem jak usłyszałem go w tym promomixie, swoją drogą z perspektywy czasu polecam całe :lol: , ale SNS jest w 2:46 (swoją drogą nawet Mes mi tu pasuje)


Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 09 sty 2025, 11:21
autor: gods bidness
Jose pisze: 09 sty 2025, 10:20
gods bidness pisze: 09 sty 2025, 9:42 Jaki raper by dziś nawinął o "pedałach" (no może znowu Pih i jakiś Rogal)? Niektórzy by nie powiedzieli, bo już inna wrażliwość społeczna, a inni by się bali kancelowania.
no jak Kuler follow-upował wers Karwana: "Wyglądasz jak pedał i nawijasz tak samo", to była drama na całe cztery osoby, że jak tak można w tych czasach
Cztery osoby w sensie wszystkie cztery, które wiedzą co to Kuler?

Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 11 sty 2025, 22:09
autor: typ
pomimo hiphopolowych zapędów, dobra płyta. pamiętam, że remix kawałka "morderstwo" z płyty producenckiej niejakiego waves'a był lepszy niż ta wersja z płyty:


Re: Skazani Sukcezz - Na linii ognia (2006)

: 12 sty 2025, 18:24
autor: yungXpaproch
gods bidness pisze: 08 sty 2025, 21:14 Post ten kieruje do młodzieży, kiedy w momencie premiery tego albumu się rodziła
to specjalnie do mnie bijesz? JUZ SLUCHAM SKORO DOSTALEM SPECJALNE ZAPROSZENIE