Strona 1 z 1

Sillk the Shocker - The Shocker (1996)

: 03 gru 2024, 22:35
autor: MasterP
OG COVER:
Spoiler
Obrazek


silkk the shocker może nie umiał rapować, ale za to nie trafiał w bit, mimo wszystko w calej jego chujowosci jest cos nieironicznie zajebistego. przekatowałem ten album na wszystkie strony i ostatnio wrocilem do niego i dalej piekne buja, zwlaszcza ze tutaj wiecej jest bay area mobb music niz cykaczy (nagrywali ten album jeszcze za czasow richmond).
najlepsze numery: how we mobb, ghetto tears, got em fiending, my car, why my homie. w sumie albumy z no limit maja wspolny mianownik: pierwszy numer/intro zawsze jakis rozpierdalator, ze 2 numery o zmarlym ziomku/smuty, i w chuj zapełniaczy, nagrywanych na kolanie :rotfl:.

polecam, pzdr

Re: Sillk the Shocker - The Shocker (1996)

: 04 gru 2024, 12:16
autor: DoubleB
MasterP pisze: ↑03 gru 2024, 22:35 mimo wszystko w calej jego chujowosci jest cos nieironicznie zajebistego
bity