Jestem na ósmej minucie, czyli w połowie i póki co były dwie minuty nawijania i sześć pierdolenia
Dobra, podbijam opinie kolegi wyżej. Chujowo tak szargać imię całkiem dobrej przecież serii HWH tym... czymś. Nigdy nie sądziłem, że powiem, że ALBUM MUZYCZNY może być przegadany, no ale ten jest. Tak mniej więcej osiem z szesnastu minut to skity, a to co nie jest skitem jest skipem, także ten. Cain Tejada może od biedy kiedyś wpaść na jakąś playlistę.
Re: Westside Gunn - 11 (31/10/2024)
: 30 paź 2024, 18:06
autor: instinkt
nie najgorsze te numery imo ale faktycznie tych skitów za dużo jak na długość materiału
i w sumie też nie wiem po co to jest podciągnięte pod HWH
ale ogólnie nie ma co narzekać skoro w piątek album wjeżdża
Dodano po 1 dniu 19 godzinach 5 minutach 11 sekundach: Re: Westside Gunn - 11 (2024)
wyciąłem sobie te skity i zajebista jest ta EPka tyle że trwa łącznie 7 minut
no i mimo wszystko trzeba oceniać "pełny" efekt, a w takim formacie jak wyszło traci dużo
zresztą tak samo jak i Still Praying gdzie Drama po prostu wkurwia tym pierdoleniem swoim
Re: Westside Gunn - 11 (2024)
: 02 lis 2024, 0:29
autor: Dgyy
Odemnie też propsy za część nie będącą skitem
Re: Westside Gunn - 11 (2024)
: 14 gru 2024, 0:02
autor: Rusinek
niby 5 traczków a tyle magi w tym jest zawarte. Osobiste top3 tego roku.