Strona 1 z 2
[serial][Max] Pingwin / The Penguin (2024)
: 08 paź 2024, 14:25
autor: sylwekniewiadomski
Po 3 odcinkach

Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 08 paź 2024, 18:42
autor: KamilNO
1 odcinek chujnia i udawanie Tonyego Soprano, 2 już się zaczęła spoko intryga i cwaniactwo, ale wciąż podchodzę z rezerwą
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 08 paź 2024, 21:28
autor: Globe
Rodzina Soprano dla nerdów, ale generalnie jakiekolwiek porównania nie mają sensu. Bardzo fajny serial, odzielny dla Pana Farrella

Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 09 paź 2024, 10:04
autor: badi
oglądam z synem i póki co tak średnio, ale dajemy szansę dalej
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 17 paź 2024, 11:29
autor: Mateusz
Jestem po dwóch odcinkach, jest nieźle, ale momentami Pingwin przypomina mi połączenie Tonego Soprano z Winim

Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 18 paź 2024, 1:26
autor: GeorgePortfel
dla mnie serial sztos, właśnie jestem po 4. odcinku (chyba najlepszy) i smutek, że więcej na razie nie ma. aktorsko, fabularnie i realizacyjnie jest tu bardzo dobrze.
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 25 paź 2024, 17:40
autor: Alberto 11+
Nie jest to zły serial /skończyłem 4 odcinki/ ale uważam że w internecie jest aż za duży szal na ten serial mówiący niemal o fenomenie.
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 30 paź 2024, 15:42
autor: sebring
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 30 paź 2024, 18:07
autor: CobraBOY
Oglądam, nie pamiętam kiedy ostatnio tak mi przypasował serial. Odcinek poświęcony Sophii = sztos, gra i charakteryzacja Farella =cudo, jest akcja, są plottwisty. Poniedziałek od razu jakiś taki przyjemniejszy się robi.
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 31 paź 2024, 0:20
autor: FLoo
Dla mnie Sophia meh, liczyłem że będzie jakaś świruska, patrząc na nią będę czuł niepokój a jest jakaś taka nijaka
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 31 paź 2024, 12:49
autor: Jiigsi
Sophia cudowna wielki props dla niej
reszta szału nie ma dupy nie urywa, ale ogląda się przyjemnie
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 11 lis 2024, 13:03
autor: potter
Świetny finał, genialny Colin Farrell, znakomita rozrywka to była.
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 11 lis 2024, 20:48
autor: Globe
Pełna zgoda, bardzo czekam na kolejnego Batmana
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 11 lis 2024, 23:34
autor: FLoo
Finał mocny
szkoda że młodego odjebał, ale Oz to zwyrol
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 11 lis 2024, 23:38
autor: manio
finał:
liczyłem że sie skończy zabiciem pingwina i na jednym sezonie
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 11 lis 2024, 23:41
autor: FLoo
serial ma być wprowadzeniem do drugiego Batmana a
to jednak mocna postać, szkoda go zabijać
A i jeszcze obiecał matce że ją zabije jak będzie warzywem, to wziął ją zamknął w klatce a kurwa mu ją imituje
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 12 lis 2024, 0:11
autor: potter
i jeszcze
skazał Sofię na miejsce gdzie największe traumy przeżywała
Idealne zwieńczenie żeby widz nie zapomniał jaki to psychol, bo mógł przez większą część serialu nawet może i kibicować temu Ozowi.
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 12 lis 2024, 16:00
autor: Deyker
Finał pięknie zrobiony. Tak jak ogólnie kibicowałem Pingwinowi i sobie myślałem, że słabo się będzie oglądało nowego Batmana, gdy ma na przeciwko siebie antagonistę, którego nawet się lubi i nie jest to jednoznacznie zła postać, tak po finale
gdzie OZ odjebuje młodego, tak aby nie mieć nikogo na kim mu zależy lub może zacząć zależeć. Więzi matkę, aby spełnić swoją ambicję uszczęśliwienia jej, a dodatkowo każe kurwie ją naśladować, tak aby zaspokoić jakiś swój kompleks Edypa
jestem już całkiem przeciwko niemu i widzę jaki to pojeb.
Fajnie też pokazane, że OZ już czuje się pewnie, a wtedy
na horyzoncie znak Batmana
.
Ciekawe jak wyjaśnią to, że Batman nie pojawia się w Pingwinie i właściwie nie jest nawet wspomniany.
A i jeszcze czy ktoś wie może kim jest
ta siostra Sofii, która do niej pisze?
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 12 lis 2024, 16:45
autor: FLoo
@Deyker
ta przyrodnia siostra to Kobieta kot
W Batmanie było że Falcone to jej ojciec
Re: [serial] Pingwin (2024) MAX
: 12 lis 2024, 17:13
autor: Globe
Deyker pisze: ↑12 lis 2024, 16:00
Finał pięknie zrobiony. Tak jak ogólnie kibicowałem Pingwinowi i sobie myślałem, że słabo się będzie oglądało nowego Batmana, gdy ma na przeciwko siebie antagonistę, którego nawet się lubi i nie jest to jednoznacznie zła postać, tak po finale
gdzie OZ odjebuje młodego, tak aby nie mieć nikogo na kim mu zależy lub może zacząć zależeć. Więzi matkę, aby spełnić swoją ambicję uszczęśliwienia jej, a dodatkowo każe kurwie ją naśladować, tak aby zaspokoić jakiś swój kompleks Edypa
jestem już całkiem przeciwko niemu i widzę jaki to pojeb.
Fajnie też pokazane, że OZ już czuje się pewnie, a wtedy
na horyzoncie znak Batmana
.
Ciekawe jak wyjaśnią to, że Batman nie pojawia się w Pingwinie i właściwie nie jest nawet wspomniany.
A i jeszcze czy ktoś wie może kim jest
ta siostra Sofii, która do niej pisze?
Co do pierwszego spoilera
Typ jest zakompleksionym pojebem, który by chciał wsadzić we własną matkę. Ta ostatnia scena nie jest pierwszą taką sytuacją, wcześniej ta jego laska wspominała, że Oz jest specyficzny jeżeli chodzi o jego seksualne zachcianki. Potrzebował matki tylko do ugruntowania własnego poczucia wartości. Vic był naiwny, Pingwin tylko przesunął egzekucję, bo w sumie uznał, że chłopak mu się przyda. To nie jest tak, że w nim się coś odmieniło przez takie wydarzenia albo inne. Od początku do końca chodziło o niego i o jego ambicje.
A wyjaśniać w sumie nie ma czego, no bo po co miałby się pojawić? Albo skąd wiadomo, że gdzieś się nie pojawił? Zresztą z Batmana w końcu zrobili tego kim zawsze był, czyli detektywa. Więc jednak trochę inny rodzaj roboty.