Wizualizacja do pierwszej zwrotki utworu "Waikikidd" z nadchodzącej płyty składu Riskbreakers (Kidd x Gap1) zatytułowanej "Longevity".
Całość nakręcona spontanicznie jednego lutowego wieczoru na plaży Waikiki
Wielkie dzięki dla Rafała ( / pelczar.rafal ) za poświęcony czas na kręcenie i sklejanie tego w całość
Jbc dołączam do strony, że słabe, brzmi to, jakby Kidd dał z siebie z 20%, w opisie, że całość nakręcona spontanicznie jednego lutowego wieczoru na plaży Waikiki, i brzmi to, jakby w międzyczasie to napisał i nagrał
Wczoraj odsłuchałem dwa razy w drodze powrotnej z pracy i szczerze polecam, warto się zapoznać z materiałem. Być może komuś nie podeszła jedynka duetu tak jak i mi, mimo że był tam bardzo fajny numer "Albo Albo".
Pod kątem muzyki od początku projekt brzmi klasycznie, duszno, "alchemistowo", neo boom bapowo. Mój człowiek Gap1 dał mocno radę i jeszcze pewnie nie raz zaskoczy brzmieniem. Kidd tradycyjnie mroczne, nihilistyczne, pesymistyczne ale inteligentnie i profesjonalnie poskładane wersy plus flow zmienny często. Można usłyszeć dużo gorzkiej prawdy m.in. o truskulach z dead-end job. Jak na koncept album, który najlepiej określa tytuł kawałka nr 2, obaj członkowie zespołu się dopasowali. Nie jest kolorowo, tanecznie i wesoło ale dobrze słucha się takich dorosłych przemyśleń.
Powyższa opinia nie ma na celu klepania kolegi z podpisu po pleckach. Dobrą jakościowo muzykę powinno po prostu się doceniać. Miłego dnia
no tak z 10x lepsze niż poprzedni materiał, świetne bity, bdb Kidd
Re: Riskbreakers (Kidd/Gap1) - Longevity (2024)
: 08 lis 2024, 11:46
autor: many-s
Numery "Mechanizmy" i "Potrzeby" to jest moim zdaniem taki sam albo i wyższy poziom niż numer "Masz prawo" z projektu z Sezem zarówno pod względem muzycznym jak i treści.
Re: Riskbreakers (Kidd/Gap1) - Longevity (2024)
: 22 lis 2024, 11:11
autor: Jose
90 minut pierdolenia, zapraszamy
Re: Riskbreakers (Kidd/Gap1) - Longevity (2024)
: 22 lis 2024, 11:13
autor: gonny_trebor
informacja o skwerze grającym support przed firmą wzięła z zaskoczenia
Re: Riskbreakers (Kidd/Gap1) - Longevity (2024)
: 22 lis 2024, 12:31
autor: Finn
będzie na apple music?
Re: Riskbreakers (Kidd/Gap1) - Longevity (2024)
: 22 lis 2024, 22:24
autor: Luxair
Serio Kidd gra supporty przed Belmondo? To jakieś absurdalne połączenie!
PS. Szkoda że przy pytaniu o slam nie zagailiście o słynnego spokenwordowca Dominika Roccosza
Re: Riskbreakers (Kidd/Gap1) - Longevity (2024)
: 22 lis 2024, 22:27
autor: Jose
To były jakieś pojedyncze sztuki
Czy publika na tych supportach jest w miarę kumata? W ciągu całego przebiegu Twojej kariery, czy zdarzyło Ci się tak koncertować dla takiej widowni? Jak się czujesz na scenie po takiej przerwie?
To nie jest żadna trasa – zagraliśmy dwa koncerty, na razie nie zanosi się na więcej. Jeden w Gdańsku, drugi w Warszawie. Chłopaki jeżdżą dalej, my się z tego wymiksowaliśmy. Przeważnie wygląda tak, że mam inne obowiązki i trudno mi jest to wszystko dograć czasowo.
Natomiast byłem bardzo pozytywnie zaskoczony publicznością w Warszawie. To już nie są te czasy, co na początku, jak zaczynałem rapować te 20 lat temu. Wtedy wychodziło się na scenę i mówiło się swoje rzeczy do ludzi, którzy byli jakimiś dresami czy zakutymi fanami ZIP Składu. To się bardzo zmieniło. Nawet jak sam chodzę obecnie na polskie hip-hopowe koncerty, to widzę, że przychodzą tam ludzie z zupełnie różnych bajek, różni wiekowo… jestem pozytywnie zaskoczony. Na tym koncercie w Warszawie był cały przekrój społeczeństwa – od ludzi młodszych niż 15 lat do czterdziestolatków. Wyszedłem na scenę, zacząłem robić swoje, niektórzy krzyczeli „Belmondo, Belmondo, Młody G”, ale ja się tym nie przejmowałem – wystarczyło podejść, spojrzeć komuś w oczy i rapować prosto w oczy – przestawał wtedy być taki odważny. Po koncercie dostałem bardzo dużo fajnego feedbacku – zarówno od ludzi, którzy nigdy wcześniej mnie nie słyszeli, jak i od osób, które mnie kojarzyły i dopytywały „jak to jest, że zacząłeś koncertować z Belmondo, o co chodzi?”. Jakiś koleś do mnie podszedł i powiedział: „słyszę jakby Kidda, ale to chyba nie on, chyba ktoś gra jego kawałek!”. Także śmiesznie, ale pozytywnie.