Dobra kurwa opentancy jakby to Gos sam rzekł, przesłuchałem z 5 razy album winc powiem co nieco co nieco co nie.
Jest smutno, chilloutowo no i nie tak pojebanie na maksa niestety. Refleksje i klimacik jest pewnie związany z tym, że serduszko naszego bohatera zostało zranione co słychać w tekstach. Nie wiem czy mi się zdawało czy nie,ale Krzychu myślałem, że był już po sakramencie małżeńskim (?).
Brakuję mi techno bangera typu Hyc o podłogę kurwa benc lub Helikopter tak samo jak jestem zawiedziony brakiem numeru o zwyrodnialcu
Gospel to raper, który do każdego bitu się dopasuję, kiełba temu w ryj co nie doceni jego skilli. Dba też zawsze o oprawę graficzną, tym razem cover zrobił Niebieski, odpowiedzialny też za okładkę do "Miłość,szmaragd i krokodyl" Gurala.
Nie będę opisywał każdej piosenki, ale zacznę od tego co mi się najbadziej podoba.Pomidory, Ty pomagasz, Nigdy Nie chce, boom-bapowy Żeby Gęby,Grób no i na końcu Pany Rapery
sztosiwo, co ten Koza tam odjebał to łeb mały, najlepszy feat na płycie. 02:34 wjebał się jakbym samego legendarnego Sinego słyszał. Nie słyszałem typa nigdy, pozniej na youtube jakieś ćpońskie trapy znalazłem,ale to nie ten sam poziom co na tym hip hopowym bicie odjebał. Skipuję Moj najlepszy przyjaciel, numer o Jezusku. Edzio najsłabsza gościnka. Ani za ani przeciw,ale jeden odsłuch starczył. Zauwazyłem juz dawno, że Gospi nie zaczepia kosciolka w swoich utworach, tak myslalem ze blizej mu do niego niz dalej, założę się że był ministrantem. Na koniec słowo o opowieści dla dzieci o muchomorku. Pana Borsuka lepiej się słuchało od początku do końca tu po dobrym początku zamuła w połowie już,słuchając tego powierzchownie. Tam jest ukryta grubsza sprawa, cień=fame

Nie jestem na czasie z aferami w świecie branży muzycznej, ale wierzę, że ktoś się dopatrzy podobieństw z życia. W ogóle to by było w pizdę jakby ktoś zilustrował Pana Borsuka lub Muchomorka.No, tyle ode mnie. Czekam na kolejne projo od tego wariata.
Aha, no i ubolewam nad tym, że Wini się nie dograł. Nie zdziwiłbym się jakby miał być w numerze zamiast Edzia o Jezusku co by w ogóle zmieniło postać rzeczy. Gospi pozytywnie a tam z drugiej strony grubas oczami ateisty przeciwieństwo booom, no tego juź się nie dowiemy. Zachęcam do rozmowy. Piszcie o swoim bólu dupy,srace, zachwycie, odczuciach czy okresie.