Strona 1 z 2

Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:11
autor: CL500
Siema,

Dziś jadąc do pracy na playliste wleciał mi kawałek Łony z jego najnowszego albumu, no i tak pomyślałem, że sam postawiłem ten materiał bardzo wysoko w kategorii albumy roku 2023, cały projekt zajebiście zarapowany, Łona tutaj jest w życiowej formie, bity robią robotę plus cała koncepcja i otoczka sprawiły, że jarałem się jak to wyszło i tak teraz rozkminiłem, że mimo podjarki to ja wcale tego nie słucham.

Jakie macie albumy*, które uważacie, że są bardzo dobre, którymi się zajaraliście a potem ani razu ich nie włączyliście lub wróciliście do np 2-3 kawałków a reszta mimo, że bardzo dobra to szybko się znudziła?

* Nie chodzi mi tu o płyty, które po czasie okazały się chujowe
Spoiler

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:20
autor: ART
a w muzyce nie chodzi o to ze sie jej slucha?

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:24
autor: ConeyIsland
Swego czasu w takich kategoriach myślałem o Muzyce kozackiej Sławów i to jedyne co przychodzi mi teraz do głowy :dunno: Fajnie się tam bawili, sporo śmieszków, nie najgorsze brzmienie, ale i tak nie potrafiłem do niej wracać później bo ni cholery nie pasowała mi do żadnego nastroju, w jakim miałbym być by po nią sięgać.

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:28
autor: Jose
Jak zobaczyłem nazwę tematu, to też od razu pomyślałem o "Taxi".


Trudno też te stare rozkminiać, bo niektóre to się zna na tyle, że powrót raz na kilka lat wystarczy i nie ma powodów do katowania obecnie.

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:43
autor: gogi
Czy możemy tutaj wrzucić dyskografię formacji Dwa Sławy?

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:44
autor: marmolad_k2
W sumie też tak z Łoną mam, mega się jarałem Taxi, też dałem na pierwszym miejscu, ale jakoś od grudnia przestałem go zupełnie słuchać. Każdy album świetny, ale żeby sobie puścić tak po prostu kawałek Łony to najwyżej coś z 1 lub 2 albumu. Czasem, po dłuższym czasie sobie zarzucę jakiś w całości, wczoraj np. Absurd i Nonsens przesłuchałem.

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 10:45
autor: ART
gogi pisze: 19 mar 2024, 10:43 Czy możemy tutaj wrzucić dyskografię formacji Dwa Sławy?
nie bo mialy byc dobre albumy, czyli takie ktorych sie chetnie slucha
bialasy uznaly za plyte roku cos czego nawet nie sluchaja :rotfl: puknijcie sie w czolo

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:01
autor: DoubleB
dla mnie dobry album ma jakiś repeat value, więc ni mom pojęcia

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:02
autor: 2rzyn
Życie po śmierci ostrego

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:18
autor: 8na10
jeśli coś ma zerowe repeat value to nie może być dobre.

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:34
autor: jajca
Moze byc dobre moralnie, np. płyty Medium/Tau

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:39
autor: Kalom
milczmen

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:45
autor: ART
uwolnijcie sie od tego myslenia ze laik to dobry raper nagrywajacy dobre plyty

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 13:58
autor: Prez
2rzyn pisze: 19 mar 2024, 13:02 Życie po śmierci ostrego
i TDD

do tego bym dodał K9 VNM'a ale czy to dobry album? nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 14:05
autor: CL500
8na10 pisze: 19 mar 2024, 13:18 jeśli coś ma zerowe repeat value to nie może być dobre.
Rozumiem o co ci chodzi, ale uważam, że jednak coś do czego nie chce nam się wracać może być dobre, właśnie na przykładzie płyty Łony, jak widać nie tylko ja odpalając ją stwierdziłem, że mamy tu zajebisty koncept, dobry rap, dobre teksty i dobre bity - to wszystko się zgadza, ale ciężki klimat płyty powoduje, że w słoneczny czerwcowy poranek będzie ostatnią płytą o której pomyślisz żeby ją odpalić. Nawet teraz siedząc sobie w robocie i szukając albumu, przy którym miło spędzę ostatnie dwie godziny w ogóle nie pomyślałbym o projekcie "Taxi", ale jak już by zaczął lecieć ten materiał to bym go nie wyłączył tylko znów spropsował, tutaj głównie o to mi chodzi. Sam album to dla mnie topka i słucha się tego bardzo przyjemnie, ale paradoks jest taki, że sam z siebie sobie tego nie puszczam i to jest jeden z tych albumów, do którego musisz mieć odpowiedni nastrój, bo sam z siebie nie wrzucisz tego na repeat raz na jakiś czas żeby nie wiem pograć na konsoli.

To samo mam np. z albumem Zkiwboya - Psiakrew jak wleci jesienią wieczorem leżąc w łóżku lub na spacerze to stwierdzę, że props, zajebiste to jest, zgadzam się z tym co ZKI tam nawija, bity są klimatyczne, mamy fajne gościnki, ale nie puszczę tego teraz, jutro, lub za tydzień sam z siebie, bo mi się po prostu nie chce tego słuchać, ale jakbym jechał teraz z kimś furą i poleciałby ten materiał to bym go w dalszym ciągu propsował i nie chciał przełączać

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 14:12
autor: 2rzyn
Prez pisze: 19 mar 2024, 13:58
2rzyn pisze: 19 mar 2024, 13:02 Życie po śmierci ostrego
i TDD

do tego bym dodał K9 VNM'a ale czy to dobry album? nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić
Ja jestem w stanie.
Gowno jebane ten album

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 14:39
autor: Piroks
BOK - Symetria

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 19 mar 2024, 15:49
autor: edenmar
CL500 pisze: 19 mar 2024, 14:05 ciężki klimat płyty powoduje, że w słoneczny czerwcowy poranek będzie ostatnią płytą o której pomyślisz żeby ją odpalić. Nawet teraz siedząc sobie w robocie i szukając albumu, przy którym miło spędzę ostatnie dwie godziny w ogóle nie pomyślałbym o projekcie "Taxi", ale jak już by zaczął lecieć ten materiał to bym go nie wyłączył tylko znów spropsował
Trochę nie czaję. Prawdą jest, że Taxi Łony ja też obecnie już praktycznie nie słucham na co dzień, ale przez dwa-trzy miesiące po premierze przekatowałem ten album nieprawdopodobnie i nigdy bym nie powiedział o nim, że ma zerowe repeat value. W ogóle to, że do jakichś albumów wracamy w zależności od nastroju, okoliczności, pory roku etc. jest czymś naturalnym i nijak ma się do repeat value. Tak samo jak i to, że dobrych albumów najbardziej intensywnie, z dużą częstotliwością słucha się świeżo po premierze, a później wychodzą nowe, więc do starszych wraca się rzadziej. Jest całe mnóstwo dobrych albumów, których nie słuchałem od lat, ale czy to znaczy, że nie mają repeat value? Raczej zapytałbym w drugą stronę: czy są w ogóle takie albumy, których słuchacie non stop, zawsze i wszędzie?

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 20 mar 2024, 0:02
autor: inspektorgadzet
Ja np, jeśli wyjątkowo spodoba mi się jakiś album potrafie katować go nawet rok/dwa XD. Oczywiscie nie codziennie, ale też mam specyficzne podejście do muzyki, mało co mi siada. Taxi łony sprawdziłem przez polecenie ziomka, spropsowałem za dobre teksty i klimat ale nie mam zupełnie potrzeby słuchania tego po raz drugi.

Re: Dobre albumy z zerowym repeat value

: 20 mar 2024, 8:37
autor: gods bidness
Łona to jest bardzo dobry typ w tym temacie. Nie ma się do czego przypierdolić. Na każdej płaszczyźnie można mu wpisać piątkę w dzienniku. Po czym zamknąć dziennik i więcej do tego nie wracać.