Strona 1 z 1

Emas - 5 minut sławy (2016)

: 26 maja 2019, 15:44
autor: 2rzyn
Obrazek


01. Sinusoida
02. Ostatni dzwonek
03. Ronald Dunham
04. Nigdy więcej łez ft. W.E.N.A., Jakub Jonkisz
05. Pięć minut sławy
06. Zero presji ft. Zkibwoy
07. Więcej życia
08. Into the wild
09. Jusqu'ici tout va bien
10. Daleko od domu

odsłuch:
https://www.youtube.com/watch?v=yh1seRt ... TVkZpEPnfe

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 24 mar 2021, 16:55
autor: onizuka
Podbije ten album, bo nikt inny tyle emocji we mnie nie budzi co Emas. Zawsze słucham od deski do deski, naprawdę niewiele mamy takich albumów w polskim rapie. Strasznie niedoceniona płyta :(

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 0:03
autor: 2rzyn
Zgadzam sie. Piekna plyta

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 0:41
autor: Kysys
Uwielbiam ten album, często wracam do kawałków z tej płyty szczególnie do Ronald Duncham czy Daleko Od Domu.

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 9:39
autor: clockers
spoko materiał, ale najnowsze jego dzieło lepsze imo. przede wszystkim od strony muzycznej.

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 13:38
autor: zuperhero
jak dla mnie gość jest pod każdym względem strasznie bezjajeczny i nieautentyczny, szczególnie tekstowo gdzie dostajemy zlepek aktualnie modnych frazesów/tematów

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 15:05
autor: Spenser
Wers z dzieciństwem z "daleko od domu" to jest jeden z topki pl wersów dla mnie.

I jeszcze spoza tego projektu - zwrotka w tracku z kobikiem na bicie eljota na składance qq pierwszej jest przecudowna.

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 19:26
autor: 2rzyn
zuperhero pisze: 25 mar 2021, 13:38 jak dla mnie gość jest pod każdym względem strasznie bezjajeczny i nieautentyczny, szczególnie tekstowo gdzie dostajemy zlepek aktualnie modnych frazesów/tematów
Nieautentyczny? :crazy:

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 25 mar 2021, 19:46
autor: zuperhero
przez nieautentyczny nie mam na myśli że rap nie współgra z jego życiem ale że brzmi to po prostu sztucznie
coś na zasadzie jak masz u każdego newcomera z 20's 'kiedyś jak zaczynałem rapować to wszyscy się ode mnie odwrócili, teraz jak jestem popularny to...' pewnie nawet w 90% przypadków rzeczywiście tak jest ale samo spostrzeżenie to jest ksero ksera z ksera

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 06 lut 2025, 15:02
autor: bronek
Lol tez dla mnie troche zaskakujacy odbior, ale no to cos bardzo osobistego wiec tez ciezko mi wejsc w twoje buty i spojrzec na to z tej samej perspektywy co ty. Moze po prostu sie nasluchales tych chlopakow ktorzy wyszli z blokow i akurat byl (dalej jest?) w takim momencie zycia ze to go irytuje? W kazdym razie ciekawa i raczej oryginalna opinia

Kurde dzisiaj wrocilem do tej plyty bo jakos naszlo mnie na przesluchanie czegos w bardziej smutno-lekko wkurwionym klimacie na klasycznych bitach po tym jak przesluchalem po dlugiej przerwie plyte PSIAKREW. Mi bardzo siedza te bity z ta nawijka, z tym glosem i z tymi tekstami, do tego nostalgia bo sporo sluchalem tej plyty w jednym z przejsciowych momentow mojego zycia :oops:

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 06 lut 2025, 17:55
autor: FruitOffTheWall
ten bity producenta stona na pierwszym numerze :bowdown:


Ronald Dunham swietne biciwo, napisane i nawinięte również kozacko

te śpiewy Emiliyah chujowe imo

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 06 lut 2025, 22:55
autor: Yossarian
Sentyment do Emasa,właśnie wrzuciłem ostatni dzwonek i pięknie gra

Re: Emas - 5 minut sławy (2016)

: 14 kwie 2026, 20:25
autor: FruitOffTheWall
wrocilem do tej płyty, wczoraj na chwilke


zmęczył mnie troszku emasina tą gadką o tym że uciekł z bloku, w szkole to palili, chłopaki już na bojo nie wbijają, on też nie bo teraz OGARNIA. Ten storytelling o gościu co OCZYWIŚCIE go porwały prochy i nie żyje, był uroczy, ale strasznie mnie zmęczyło odsłuchanie połowy tej płyty. Można sie dowiedzieć o emasie że nie pije i nie pali, ale jakiś jego przemyśleń tutaj nie ma. Co nie zmienia faktu, że jak ktoś mniej więcej przeżył lub kurwa wychodził grać na bojo w piłe, to się utożsami z tą płytą. Jak ktoś ma ochote na rapik o tym że kiedyś to było sie osiedlakiem, a teraz to nie, to zajebista płyta, no ja wczoraj tego nastroju nie miałem, brakowało mi przemyśleń o świecie, autora aka szanownego pana Emasa. Zwrotka wudoe dalej świetna, bity nadal zajebiaszcze.