Jedyny album Vnma, który katowałem w całości. Banan na mordzie przy niektórych tekstach. Pierwsze co przychodzi mi do głowy jak myślę o tej płycie, to Mój projekt jest na szlaku po czek
Chłopaku, twój jest na szlaku w kaszlaku, na flaku do Czech
Moje metafory są jak twoje ciuchy w szafie
Wyprane przez mamę - są złożone
Jeszcze coś tam było, że zostaniesz sam jak Kevin w domu xD W sumie na płycie pełno takich "złotych" wersow Aż mi się przypomniało jak gdzieś się chwalił, że Pezet ustawiał sobie coś tam jego piosenkę w opisie na gadu-gadu xDDD
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 11:33
autor: Piters
myron pisze: ↑05 paź 2022, 6:14
Aż mi się przypomniało jak gdzieś się chwalił, że Pezet ustawiał sobie coś tam jego piosenkę w opisie na gadu-gadu xDDD
Najlepsze że to z 2012, jakiś numer z EDKT
Ogólnie płyte kiedyś bardzo lubiłem i dalej myśle o niej nieźle (no ale raczej bym se nie puścił) mimo tych głupich porównań. Dobre bity, Fał nieźle leci, zajebiści goście
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 11:40
autor: jajca
jakby poszedl mocniej w te debilne porownania albo burackie linijki typu "chuj w ulu" to moglby zostac proto-Diho/Balaganem dla rondlarzy, ale niestety uroil sobie ze bedzie Mesem z dodatkowym chromosomem, a ze Mes zalicza mocny zjazd to co dopiero jego niedojebana wersja
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 12:02
autor: CeHaTeHaCe
Od siebie dodam że mógłby wtedy nad refrenami popracować. Najgorszy chyba w nigdynigdykurwa aka "Nie chcesz ze mną beefu"
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 13:00
autor: aleksy
świetna insomnia z brudnymi, życiowy mocno stąpający po ziemi przekaz, czasem se puszczę ten track
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 17:25
autor: 2rzyn
jajca pisze: ↑05 paź 2022, 11:40
jakby poszedl mocniej w te debilne porownania albo burackie linijki typu "chuj w ulu" to moglby zostac proto-Diho/Balaganem dla rondlarzy, ale niestety uroil sobie ze bedzie Mesem z dodatkowym chromosomem, a ze Mes zalicza mocny zjazd to co dopiero jego niedojebana wersja
święte słowa
płytę uwielbiam
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 20:03
autor: moody
myron pisze: ↑05 paź 2022, 6:14
Jedyny album Vnma, który katowałem w całości. Banan na mordzie przy niektórych tekstach. Pierwsze co przychodzi mi do głowy jak myślę o tej płycie, to Mój projekt jest na szlaku po czek
Chłopaku, twój jest na szlaku w kaszlaku, na flaku do Czech
Moje metafory są jak twoje ciuchy w szafie
Wyprane przez mamę - są złożone
Jeszcze coś tam było, że zostaniesz sam jak Kevin w domu xD W sumie na płycie pełno takich "złotych" wersow Aż mi się przypomniało jak gdzieś się chwalił, że Pezet ustawiał sobie coś tam jego piosenkę w opisie na gadu-gadu xDDD
Twój plan nie działa
Mój? działa jak Navarony
Swoje rady to zachowaj dla kumpli ziomek
Twoje rady jak kondomy - na chuj mi one?
I weź też spakuj swoją pizdo płytę
Skurwysynu, spakuję cię jak plik win-zipem
wszystko z tytulowego kawalka ale szczerze mowiac lubie ten numer, zwlaszcza druga zwrota spoko
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 20:40
autor: myron
Dzisiaj słuchałem, bo szukałem tego kawałka z kaszlaku na flaku ten tekst z działa navarony i kondomem też lubię. Piękne czasy i pięknie leci vnm
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 21:03
autor: 2rzyn
no przecież te porównania nawet jak czasem bekowe to stylowe bardzo i powinien był przy tym zostać, ewentualnie je jakoś rozwinąć
samych porównań o podwójnym znaczeniu uczył się od Wankza (w swoim gronie jak tyskie, z kamelem jak magda mołek itd.) mam to info z pierwszej ręki
widocznie vnm trochę chujowym uczniem się okazał
ale tak jak mówiłem, mi się te zabiegi podobały i płytę chciałbym mieć na półce
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 21:09
autor: jajca
No pare lat pozniej hewramobbyn brawurowo serwowali porownania typu "nie nabierzesz mnie jak chochla" albo "moj czlowiek kutas stoi jak zlotowa" i kazdy sie slusznie jaral, a az tak daleko to nie lezalo, roznica m.in. w tym mitycznym delivery, sluchajac pospinanego vnma az ma sie przed oczami jego tryumfalna mine pt. "ale to kurwa zajebiscie przekminilem" i troche psuje to odbior, ale jakby wjechal do meja z ta stylowka to na pewno byloby ciekawiej
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 21:15
autor: CobraBOY
Debiutancka płyta Tomeczka, z której wylewały się metafory, punche, głód rapu. Obok Weny - wyższe dobro - powiew świeżości, kiedy scena była jeszcze zamknięta na nowe twarze. Cieszę się, że chociaż w tym temacie doceniane są specyficzne zabawy słowem VeNoMa, bo przeglądając inne tematy większość by go wpierdolila do beki z lokalnych, a to wielki błąd.
Dlaczego Fał tak spierdoliłeś swoją karierę, było siedzieć na piździe w Prosto i dalej się wozić, a nie brać się za podśpiewywanie.
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 21:33
autor: ether
Wers z kaszlakiem na flaku do Czech zajebisty,
O spakowaniu twojej pizdo płyty jak plik win zipem też zajebiste
O kondomach nienajgorsze.
Tak naprawde serio bekowy wers to ten o rymach złożonych jak rzeczy przez mame, do reszty nie czaje przypierdolki. Ogolnie na tej plycie Vnmowi zdarzalo sie strasznie dukac, kawalek przyjaciel czesciowo jest gdzies obok bitu nawiniety, przedukany strasznie. Za to na kolejnej plycie tj. Niuskul, mamy VNMa który wpierdoliłby dzisiaj każdego newcomera, dlatego juz sie w to nie bawie
Dodano po 13 minutach 24 sekundach:
jajca pisze: ↑05 paź 2022, 21:09
No pare lat pozniej hewramobbyn brawurowo serwowali porownania typu "nie nabierzesz mnie jak chochla" albo "moj czlowiek kutas stoi jak zlotowa" i kazdy sie slusznie jaral, a az tak daleko to nie lezalo
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 22:06
autor: ogkush
Na bloku jestem jak laryngolog, bo badam słabeuszy
Twoja dupa się puszcza jak białowieska
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 05 paź 2022, 23:51
autor: 2rzyn
Ktos tu usuwa posty
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 06 paź 2022, 0:11
autor: Prez
bardzo lubiłem i tyralem te plyte, nadal mam sentyment i:
2rzyn pisze: ↑05 paź 2022, 21:03
płytę chciałbym mieć na półce
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 06 paź 2022, 8:57
autor: Esdoer
Mam ogromny sentyment, była to pierwsza podziemna płyta którą usłyszałem w życiu, a googlując Brudne Serca po odsłuchu trafiłem na forumek. W tamtym czasie zestawiając go z ówczesnym mainstreamem, był to ogromny powiew świeżości, ale na dobrą sprawę to bardzo szybko się skończył.
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 06 paź 2022, 9:33
autor: many-s
VNM zajarany Papoosem i z bekowymi panczlajnami to była jego najlepsza odsłona. Super się tego słuchało. Ten offbeat co się momentami wypierdalał na tempie wraz z pewnością siebie imo nawet fajnie brzmiał.
Sztuka mnie obcina jakbym siedział u fryzjera
Raperzy myślą, że przeszli Cambridge / Już nie stoją na ulicy, jakby zeszli z zebry
Na furach blask metalu, nie blink / Bo tu nie wpada X-Zibit I nie wkłada ci fel alu na spin
To szpan dla ciebie debilu, skąd żeś się wziął? / Ty jesteś The Bill jak Cosby Show
Dillujesz to przestrzegaj reguł / Możesz dostać sanki nawet jeżeli jeszcze nie ma śniegu
Ty chciałbyś to sprzedać w biegu / A wokoło zaprzęg psów jakbyś kurwa szedł na biegun
Później gdzieś coś komuś dogrywał i w jakiejś bragga zwrotce rzucił wers: piękne 16tki jak wybory miss liceum
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 04 lut 2023, 20:06
autor: krychaj5
właśnie poleciał u mnie "Talent z bloków" na jakiejś starej playliście
zaczynam odsłuch NSPC/Niuskul, płyty od których w sumie zaczynałem słuchać rapu i to nadal mnie rozpierdala
VNM zaimponował mi w "I żeby było normalnie" tym, że potrafi napierdalać wokalem/flow jak instrumentem, wyleczył mnie z ówczesnych dukaczy i jakby nie patrzeć to poprzecierał niektóre trendy, które obowiązują do dzisiaj,
tylko aktualnie nie potrafię słuchać nowości od niego
Artysta głodny = artysta płodny i te 2 materiały od VNMa są tego najlepszym dowodem, chłop nie miał nic do stracenia nagrywając Niuskul, żegnał się tam już nawet z rapem i napierdalał dzięki temu swoją życiówke
Re: VNM - Na szlaku po czek (2007)
: 04 lut 2023, 23:01
autor: 2rzyn
Pelna zgoda. Klasyka.
Szkoda ze vnm umarl i nie wroci