Strona 1 z 3
Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 14:53
autor: 2rzyn
01. Skillsy I Flow
02. Hipocentrum
03. Chcę Czegoś Więcej
04. Zajawkowicze
05. Mamy Tupet
06. Niczego Nie Żałuję
07. Dziś Jest Dzień ft. Juhas
08. Mam Ochotę
09. Jak W Filmie
10. Kotku
11. Kiedy My Mamy Melanż ft. Kojot
12. Problem
13. Zwyczajnie Niezwyczajni
odsłuch:
https://www.youtube.com/watch?v=tpv5IHk ... FZV3pbvBBT
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 15:03
autor: LuchaYao
Moja ulubiona płyta za czasów gimnazjalnych

Szkoda że Przemkowi nie udało się nic większego ugrać.
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 15:08
autor: 2rzyn
świetny album
moim zdaniem na wyżyny skillsów wzbił się jeszcze tylko przy Vis a Vis z Racą i na O.O.G.
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 15:11
autor: SWN
Nie wiem jakim cudem, ale pamiętam jak to wychodziło. Nie obchodził mnie wtedy zbytnio hip-hop, więc minęło kilka dobrych lat i w 2012 wróciłem jako wczuty truskul. Album z serii, którą nazywam 'Mogło imponować, teraz śmieszy', bo kojarzę, że stawiałem Przemka w jednej linii z Ensonem i VNMem jeśli chodzi o panczlajny w tamtym czasie. Pomimo tego, że pewnie nadal byłbym w stanie polecieć część kawałków z pamięci w trakcie słuchania, to płyty typu 'bragga o tym ile chlejemy', gdzie charyzma gospodarza opiera się na mówieniu o tym że ma charyzmę starzeją się cholernie szybko i w połączeniu z ubogim flow PRZa całość zwyczajnie nudzi w 2019.
Aczkolwiek jak nie znacie, to se sprawdźcie, bo na pewno ma to większy sens, niż linijki Eripe o jebaniu zwierząt i kulkach analnych.
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 15:15
autor: Piters
Ja tam lubię płytę nadal, bity bujają, wersy Przemka może nie są wybitne (jak myślałem za czasów gimbazy), ale przyciągają moją uwagę i dobrze się tego słucha. Plus nie są to jeszcze wielokrotne dla wielokrotnych w takim stopniu jak pozniej, gdzie się nie da już tego słuchać
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 15:17
autor: 2rzyn
ostatnio odświeżyłem sobie tę płytę, i troszkę się zestarzała
przemek nie leci tak pewnie jak na późniejszych produkcjach, ale ma wiele świetnych linijek, błyskotliwych porównań
bity w większości spoko
nie jest to moja ulubiona płyta od Peerzeta ale mam ją w serduszku mimo wad
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 26 maja 2019, 22:19
autor: peterkurten
Superowa płyta. Zwyczajnie niezwyczajni osobisty klasyk, do dziś na pamięć.
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 20 mar 2020, 18:31
autor: enduro
peterkurten pisze: ↑26 maja 2019, 22:19
Superowa płyta. Zwyczajnie niezwyczajni osobisty klasyk, do dziś na pamięć.
ostatnio robiąc porządek w płytach trafiłem na tą produkcję, wziąłem do ręki i... coś mnie trafiło, żeby po x latach znowu to zapuścić. nie żałuję.
wiadomo, to 2008, 12 lat temu, szmat czasu, się zestarzało, ale wtedy jak słuchałem tego na świeżo, od razu jak wyszło, pamiętam te jego kozactwo (kozakowanie?) na trackach, robiło wrażenie (przynajmniej na mnie). no ale mój tryb życia w niektórych kwestiach był podobny do opisywanego w utworach, także takie lekkie utożsamianko było, że aż fizyka musiałem pochytać.
pewnie kiedyś znowu zapuszczę na wieży i znowu się uśmiechnę przy niektórych linijkach.

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 20 mar 2020, 19:52
autor: GoodStuff
brakuje takiego rapu obecnie
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 20 mar 2020, 19:54
autor: arboozrap
za co 2rzyn dostał bana?
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 20 mar 2020, 19:59
autor: guzi
GoodStuff pisze: ↑20 mar 2020, 19:52
brakuje takiego rapu obecnie
dokładnie, brakuje rapu z dobrymi punchlines na dobrze płynącym flow
gdzie sie podział taki rap? ta moda na szczekające flow, kakofonia w miksie jest męcząca whui
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 20 mar 2020, 20:58
autor: Prez
mimo że album średnio się zestarzał to klimat tam jest nie do podjebania, regularnie wracam
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 21 mar 2020, 10:52
autor: kapper1
arboozrap pisze: ↑20 mar 2020, 19:54
za co 2rzyn dostał bana?
za propsowanie truskulu. Tutaj na forumku można słuchać tylko Hewry, Żabsona i Kaza. Taki wyrok ulicy
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 6:11
autor: panjansan
technicznie ta płyta dalej zjada ten chujowy mainstream z 2020. Bity, teksty, wielokrotne poezja.
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 6:37
autor: baqlashan
GoodStuff pisze: ↑20 mar 2020, 19:52
brakuje takiego rapu obecnie
komu brakuje temu brakuje
guzi pisze: ↑20 mar 2020, 19:59
gdzie sie podział taki rap?
wymarł śmiercią naturalną jak aztekowie = został zamordowany przez silniejszych, prężniejszych i głodniejszych sukcesu
kapper1 pisze: ↑21 mar 2020, 10:52
Tutaj na forumku można słuchać tylko Hewry, Żabsona i Kaza
i Pikersa, nie zapominaj o pikersie
panjansan pisze: ↑11 gru 2020, 6:11
technicznie ta płyta dalej zjada ten chujowy mainstream z 2020
technicznie to ta płyta ssie huja belmondziarzowi i świcie
panjansan pisze: ↑11 gru 2020, 6:11
teksty, wielokrotne poezja
co ty dajesz, to sa wielokrotne na zasadzie: mam talent - sram w szalet
takie są fakty, pozdrawiam zuchwałych
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 7:32
autor: 2rzyn
panjansan pisze: ↑11 gru 2020, 6:11
technicznie ta płyta dalej zjada ten chujowy mainstream z 2020. Bity, teksty, wielokrotne poezja.
Tak jest. Lekko sie zestarzala miejscami i moim zdaniem nie tak dobra jak O. O. G. ale dalej jest bardzo dobrze. Fajne patenty na panczlajny, glos, technika, flow, charyzma.
Baklazan ja cie lubie i mam nadzieje ze to prowo z tym noskillowym belmondem
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 7:36
autor: baqlashan
to nie prowo koelgo
dla mnie z kolei gadanie o technice peerzeta to prowo
no ale dobra, może i w 2008 roku składanie wersów w taki sposób mogło budzic respekt, ale zestarzało się to fatalnie
milion razy bardziej wole se odpalić reno
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 8:23
autor: Karkovsky
Kurde w czasach liceum katowałem to ostro. Te przechwalki robily wrażenie. Ogólnie uważam, że teksty stoją na tej płycie na wysomim poziomie. Produkcja z tego co pamiętam też robiła wrazenie. Ogólnie w tym 2008 roku to była jedna z lepszych pozycji. Nic z późniejszych rzeczy od PRZ nie siedziało mi już tak jak Hipocentrum
Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 9:01
autor: Jose
z perspektywy czasu jednak wersy takie jak "mam wiecznie mokre majtki, bo wszyscy liżą mi dupę" to bekuwa mocno, ale jarałem się tytułowym kawałkiem opór, innymi zresztą też i rozkminałem je ludziom na Grono.net, ale nikt nie chciał się jarać ze mną

Re: Peerzet - Hipocentrum (2008)
: 11 gru 2020, 9:03
autor: 2rzyn
No wlasnie te wersy spoko przekminione
