Re: Transfery
: 03 cze 2026, 23:27
Bartosz Wolski zostanie piłkarzem GKS-u Katowice. Zespół z Katowic zapłaci za kapitana Motoru zaledwie... 100 tysięcy euro.
Żal nie skorzystać z takiej okazji.
Źródło: Piotr Koźmiński
No ale przecież to jest bzdura, w zeszłe lato wydał milion euro na transfery, wziął dwa mocne nazwiska do skautingu (Belina i Sadowski ten z Manchesteru) o tym autokarze to nawet nie piszę bo memicznosc za duża chociaż inwestowanie w warunki dla zawodników to też inwestowanie. To nie jest zerowy wkład finansowy.Miker pisze: ↑06 cze 2026, 23:11 Głównym problemem Motoru jest to, że Jakubas chciałby mieć dobry klub przy niemalże zerowym wkładzie finansowym. Tymczasem, akademia na ten moment nie produkuje zawodników nawet na poziom trzecioligowy, skauting nie działa, a Jakubas nie chce wykładać pieniędzy na struktury i transfery.
Kolejna bzdura xd odejścia Czubaka nikt nie planuje na chwilę obecną i musi się pojawić na stole top oferta, Jakubas jest w nim zakochany, to jego transfer od samego początku, Mraza nie chciał przedłużać bo chciał Czubaka. Czubak był wzięty wbrew sztabowi bo nie pasował do profilu napastnika i wymagał sporych zmian w modelu gry. Lekka ręką go nie odda
Na marginesie - bo panuje taka narracja że Stolarski jest niezadowolony z poziomu kadry - sam MS ma trochę inny pogląd jeśli chodzi o ten poziom, na przykład wbrew jakubasowi walczył jak lew o pozostanie tego parodysty Matthysa, Jakubas prosił go żeby nie dawał mu minut bo mu się uruchomi klauzula przedłużenia ale trener chciał go zostawić i dał mu grać z Cracovią, z 10 minut po wypełnieniu limitu minut wieniawiarz podał do napastnika Cracovii pod swoją bramkę i padł gol na 3-1
No ale to że nie dostał budżetu to jest twoja interpretacja, uroiles sobie że problemem w Motorze jest niechec jakubasa do wydawania pieniędzy a nie jest tak, on po prostu stara się wydawać z głową, może trochę za bardzo, natomiast tam gdzie warto wydać kasę lub dać kontrakt wysoki tam nie ma problemu. Odejście Wolskiego nie ma żadnego związku z finansami, zawodnik chciał zrobić następny krok w karierze plus poczuł się niedoceniony że wahano się z tym przedłużeniem aż do zimy, ot cała historia