obstawiam, ze to bedzie na takim patencie, ze 1 plyta bedzie w klimacie euforii, a 2 w klimacie eklektyki(dlatego cena 60zl+), a te koncerty beda wygladac tak, ze kebonafida bedzie pierwsza polowe stal i recytowal wierszyki z 1 plyty jak na romatyka przystalo, a potem bedzie transformacja w psycho, dostanie wscieklizny i zacznie sie gibac jak pajac przy okazji wydzierajac morde w stylu bedoesa
kon rafal pisze: ↑11 lut 2020, 22:35
Typo sobie pierdolnął najlepszą akcję promocyjną ever a wy tu pierdolicie, że się skończył i jak on w ogóle ma czelność udawać depresję xD
starałem się gdzieś odszukać postów, gdzie ludzie pisali, że Quebo się skończył i musiałby nagrać coś zajebistego, żeby znowu być na topie, a wystarczyło, żeby gościu "zamazał dziary" założył wieśniacki sweter i cały HIBHOB stanoł na głowie XD propsik
Werkoz pisze: ↑02 mar 2020, 17:48
koncerty beda wygladac tak, ze kebonafida bedzie pierwsza polowe stal i recytowal wierszyki z 1 plyty jak na romatyka przystalo, a potem bedzie transformacja w psycho, dostanie wscieklizny i zacznie sie gibac jak pajac przy okazji wydzierajac morde w stylu bedoesa
wydaje mi sie to za proste,
ja obstawiam ze bedzie to wygladalo jak koncerty Tame Impali czyli dluzsza opowiesc okraszona filmami, wizualizacjami i mocnymi efektami specjalnymi
obstawiam tez sporo gosci
mbunt pisze: ↑03 mar 2020, 5:00
obstawiam tez sporo gosci
Dawid Podsiadło i Haco Temingway, a i Bedoes ===> xxx xxx płyt sprzedanych na wejściu.
Ogólnie nudne to już, może Quebo skończy trollować i wyda coś mniej chujowego? A może jednak wleci na Biały tunel Mesa i obydwaj odlecą na autotune i wszystkie fanki (i daveyo) będą rzucać stanikami jakie to dobre, świeże Ostatnim zajebistym kawałkiem od Queby to był Trip w 2014. Zamykam.
Werkoz pisze: ↑02 mar 2020, 17:48
obstawiam, ze to bedzie na takim patencie, ze 1 plyta bedzie w klimacie euforii, a 2 w klimacie eklektyki(dlatego cena 60zl+), a te koncerty beda wygladac tak, ze kebonafida bedzie pierwsza polowe stal i recytowal wierszyki z 1 plyty jak na romatyka przystalo, a potem bedzie transformacja w psycho, dostanie wscieklizny i zacznie sie gibac jak pajac przy okazji wydzierajac morde w stylu bedoesa
juz czuje ta zenade na kilometr
o kurwa to by było za mocne, ale jest bardzo prawdopodobne
ja mysle, ze on ma jakis wiekszy odlot- a przynajmniej tak sam bym kontynuowal ta promocje- i chce polaczyc wydanie albumu ze swego rodzaju autobiografia. Patrzac na intensywnosc wydawania singli i zmian w wizerunku, to pewnie malo prawdopodobne (jezeli chce to zakonczyc na tym koncercie), ale wtedy to wszystko mialoby rece i nogi. Jezeli ta niebieska polowka bylaby polaczona ze stylowka poczatkow rapowych quebo, za kolejnym singlem zrobionym w klimatach eklektyki szlaby tez zmiana wizerunku itp itd, to imo spoko by to podsumowywalo jego dorobek (jak skromny by nie byl).