Skoki narciarskie

Wszystkie ulubione dyscypliny sportowe w jednym miejscu. Nieważne, którą piłkę wolisz.

Moderatorzy: Sidd, Cz4rny1337

Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5497
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: gogi »

Zbyt silny wiatr uniemożliwił przeprowadzenie sobotniego konkursu indywidualnego Raw Air pań na Vikersundbakken (HS240) w Vikersund. Po długim oczekiwaniu na poprawę warunku, jury zawodów ogłosiło odwołanie zawodów, kiedy na górze skoczni pozostała jedna zawodniczka - Nika Prevc.
Niesamowici są.
pardon pisze: 10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19602
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: wujot »



XD
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
mateko
Waste Management
Posty: 9251
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Skoki narciarskie

Post autor: mateko »

Stabilnie
Awatar użytkownika
Travson
Posty: 1055
Rejestracja: 17 kwie 2019, 21:23
Lokalizacja: Łódź/Gdynia

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Travson »

Straszna bieda musi być w polskich skokach jak wyciągnęli już nawet Kota z szafy
phobos pisze: ten świat to symulacja na zaliczenie jakiegoś kosmicznego studenciakaxd który co roku oddaje ten sam projekt ze zmianami
Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5497
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: gogi »

Thomas Thurnbichler nie będzie już trenerem głównym reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Informację przekazał prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz na piątkowej konferencji prasowej w Planicy. Nowym szkoleniowcem Kadry A zostanie Maciej Maciusiak.
pardon pisze: 10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14356
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: Skoki narciarskie

Post autor: potter »

Czyli chuj że Wąsek robi wyniki za niego, ale starszyzna tej kadry niezadowolona to najłatwiej zmienić trenera.
Awatar użytkownika
jAg
ZADYMIARZ
Posty: 9326
Rejestracja: 18 kwie 2019, 7:27
Lokalizacja: kick.com

Re: Skoki narciarskie

Post autor: jAg »

Maciusiak :lol: :lol: :lol:
Dekarz mógłby mieć resztę honoru i zrezygnować z funkcji
Lista ciumcioków ślizgawki: lygrys, saturn, Patryk233, azar, 2rzyn, Szaju, benzoabuser, Addicted, samcro, DJ_BOBO, hwjsk, RIVALDO111, Moltisanti, the badman, WHITE, JastrzabHBO, 4-HO-MET, Indio, camzat, baqlashan
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Skoki narciarskie

Post autor: przedszkolanek »

jAg pisze: 28 mar 2025, 11:35 Dekarz mógłby mieć resztę honoru i zrezygnować z funkcji
niesamowite jak własną legendę rozmienił na drobne
Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5497
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: gogi »

Dekarz podobno jako jedyny z członków zarządu, którzy decydowali był przeciwny zwolnieniu Thurnbichlera.
pardon pisze: 10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 19791
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: Skoki narciarskie

Post autor: przedszkolanek »

tym bardziej niesamowite, że to firmuje własną legendą
Awatar użytkownika
CL500
Posty: 2266
Rejestracja: 01 gru 2022, 10:24
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skoki narciarskie

Post autor: CL500 »

Zniszczoł w dzisiejszym wywiadzie po konkursie powiedział, że w stosunku do Thomasa to z Maciusiakiem jest taka różnica, że jak on coś powie to tak ma być. Ciężko żeby Thomas zrobił tu dobry wynik jak zawsze było jakieś "ale" co też Olek przyznał. Trzymam kciuki za Maćka, bo to wcale nie jest zły trener.
MalinowyJogurt 2
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19602
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: wujot »

ale też powiedział że było 30% mniej zaangażowania zawodników pod wodzą austriaka :lol:
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14356
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: Skoki narciarskie

Post autor: potter »

Kubacki też go pocisnął, tym naszym asom to wiecznie coś nie pasuje, na pewno Maciuś Maciusiak doprowadzi niemal 40 latków do formy sprzed dobrych kilku lat.
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19602
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: wujot »

Spoiler
:oops:
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2025, 17:47 przez wujot, łącznie zmieniany 1 raz.
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19602
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: wujot »



Domen znów rozjebał :oops:
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
wujot
ave
Posty: 19602
Rejestracja: 02 wrz 2020, 11:15

Re: Skoki narciarskie

Post autor: wujot »



XD
WÓDA KOKS KOBIETY
LEGIA SPORT BALETY
Awatar użytkownika
CL500
Posty: 2266
Rejestracja: 01 gru 2022, 10:24
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skoki narciarskie

Post autor: CL500 »

A wyjebane, niech zimą lepiej skaczą. Proszę zobaczyć sobie wyniki LGP w tamtym roku i co działo się zimą.

Oczywiście jest też duże prawdopodobieństwo, że po prostu kolega Maciusiak jest za bardzo kolegą a nie trenerem, ale o tym przekonamy się za jakieś 4 miesiące. My z reguły słabo wchodziliśmy w sezon, zawsze forma rosła, może trener wyciągnął wnioski i teraz są zajechani i na inauguracje przyjdzie forma, no ale z tymi emerytami to chuj wie
MalinowyJogurt 2
Awatar użytkownika
mateko
Waste Management
Posty: 9251
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:47
Lokalizacja: Łódź

Re: Skoki narciarskie

Post autor: mateko »

Spoiler
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 4076
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Haczapurjan »

Zawsze miałem taką przekminkę jak skoczek narciarski, który niegdyś był topem topów, może zapomnieć jak się skacze. W sensie, nagle zapomniał, jak się wybić z progu, nie ma tyle siły w nogach już? Sylwetki nie potrafi ułożyć w locie, bo ma zaburzenia koordynacji? I nie piszę tu o skoczkach pokroju jakiegoś Sabirzhana Muminova, którzy od zawsze byli chujowi, ale o skoczkach, którzy bili rekordy skoczni i nagle jakby ktoś im softa podmienił
Ostatnio zmieniony 19 wrz 2025, 15:28 przez Haczapurjan, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ART
Posty: 16374
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
Lokalizacja: pół mewa - pół kicia

Re: Skoki narciarskie

Post autor: ART »

tam nikt nie wie jak sie skacze
Spoiler
tradycyjna, coroczna pasta.
Moja upierdoliwość wynika z nadziei, że chociaż jeden odbiorca przestanie bezrefleksyjnie dokładać cegiełkę do tego, że ten debilny sport w tym kraju tak dobrze się ma, a cierpimy na tym poniekąd wszyscy, bo wszyscy finansujemy te turystykę chudych mitomanów, którzy znaleźli łatwy sposób na życie. W pierwszej kolejności proszę o obejrzenie filmów.
https://youtu.be/Jjn8pCC9-xg
https://www.youtube.com/watch?v=D77nTAp ... kiPolskaPL
https://www.youtube.com/watch?v=eog068J ... Skijumping

Wiele osób (no może nie wiele, ale parę na pewno) osób z tagu zarzuca mi bycie trollem. Otóż usilnie walczę z tym wizerunkiem i mam nadzieję, że chociaż kilku przejrzy na oczy. Zapytacie może (przynajmniej niektórzy, bo zdaję sobie sprawę, że większość to najzwyczajniej w świecie chuj obchodzi) czemu ja w ogóle prowadzę te krucjatę przeciwko skokom narciarskim i dlaczego tak usilnie próbuję je jako "dyscyplinę" zdeprecjonować. Otóż odpowiedź jest bardzo prosta. Raz, że jestem na tyle dziwny/pojebany, że najbardziej się interesuję rzeczami, których najbardziej na świecie nie lubię, a są one poważane w społeczeństwie i równocześnie biją zarówno mnie jak i całe społeczeństwo po kieszeni (bo tak kurwa jest, na taką fanaberie i zwyczajną egocentryczną głupotę jak chociażby himalaizm też wywalają nasze pieniądze).
Co ma na celu ta krucjata i jakie mam ku temu kompetencje. Cel jest jeden. Aby chociaż kilku z Was przestało bezrefleksyjnie walić konia do skoków narciarskich, zrozumiało że za nasze pieniądze zgraja nudnych paralityków uprawia sobie rok w rok turystykę, żeby dotarło że co było nie wróci, a ciągłe oglądanie tej farsy to zwyczajna nerwica natręctw hodowana przez lata. Małysz skrzywdził nas wszystkich. Dał Polakom coś czego nigdy nie mieli, nie rozumieli. Pielęgnował w nas to przyzwyczajenie do zasiadania przed telewizorem i śledzenia tej nudnej głupoty. Jeśli chodzi o kompetencje to wspominałem już - miałem przyjemność pracować (i nie byłem jakimś kucharzem) z "kadrą" skoczków narciarskich. I widziałem wszystko. Od A do Z. Każdy aspekt. A właściwie to żaden.
Bo to wszystko jest udawane. Każdy trening (każdy kurwa, każdy) wygląda jak to co widzieliście na filmie (po to go zresztą wrzuciłem). I nie jest to jakieś "roztrenowanie" czy "poranny rozruch" czy kurwa "adaptacja" czy jakkolwiek by jeszcze nie wymyślili jak to sprzedać mediom. Przed sezonem oni oddają po jakieś 10 skoków i chuj, co będzie to będzie. I nie dotyczy to tylko polskiej kadry, a każdej. We wspólnych interesie tej pseudo dyscypliny jest to, żeby kibice nigdy się nie dowiedzieli jak to wygląda od kuchni. Bo gdyby się dowiedzieli, że tego nie trzeba trenować, że ta groteska nigdy nie wyrobiła sobie metodologii, że tego w zasadzie nie trzeba trenować. No i tak od lat się spotykają chłopcy, piwko wypiją, w siatkówkę na żenującym poziomie pograją. Potem trener im zrobi pół lekcji wfu i się spocą mniej niż klasa sportowa w piątek o 8 rano. A pieniądze popłyną strumieniem. Potem wyjdzie taka wiecznie obrażona i zadufana w sobie ciota do wywiadu i z muchami w nosie będzie prawić te same co zawsze frazesy i komunały. Ludzie, na boga. Co po latach jest w tym ekscytującego. Kiedyś jak chociaż hannawalda obrzucali śnieżkami, jak schmitta gonili po zakopcu z ciupagą, to miało jakiś wyraz, jakiś smak. Owszem, sportu nie było w tym dalej żadnego, ale nie było to takie family friendly, takie mdłe. Teraz jak jakiś Granerud powie coś minimalnie uszczypliwego, to chcą mu zamykać ryj i stygmatyzują. Po to żeby znowu mógł wyjść obrażony stoch i powiedzieć, że tak tak dalej trzeba pracować, pracujemy nad kurwa elementami, gdzieś sie posypała technika ale sezon trwa i dalej będziemy pracować, trening trening i jeszcze raz trening. A kurwa każdy trening wygląda tak jak na filmie, wieczorem play station, browar (po każdym konkursie piją przynajmniej piwo, a najczęściej wódkę) i co niektórzy rzyganie do kibla zaraz po jedzeniu (tego też nie wymyśliłem żeby podkoloryzować historię).
Skoki narciarskie w Polsce to kawał historii. No właśnie. W Polsce. I trochę w skandynawii, minimalnie w niemczech. Cała reszta świata albo nie wie o istnieniu tego cyrku, albo ma to w dupie. I nie przywołujcie egzotycznych przykładów typu Słowenia, bo tam też to mają w dupie, a w Planicy kibiców jest kupa, bo po prostu jak się już coś tam dzieje, to wszyscy idą), albo Japonia (mają to tam wybitnie w dupie). Ja nie mam problemu z istnieniem tego "zjawiska:. Istnieje wrestling, curling, bierki przez telefon i wiele innych. I w tym samym szeregu powinny stać skoki i być traktowane jako show, widowisko, zabawa. Ale nie dyscyplina i nie sport. Bo nie jest to w żaden sposób sprawiedliwe, transparentne zarówno dla kibiców jak i zawodników, a już na pewno nie jest miarodajne (mam na myśli rekompensaty za wiatr xD, belkę xD i sposób obliczania odległości - pewnie myślicie, że coś jest w zeskoku - chuja, na kamerze w dziupli to sprawdzają i zatrzymują klatka po klatce i wyjebane mają na błąd pomiaru z tolerancją do UWAGA 1,5m, bo przy tej prędkości lądowania tyle to wynosi, a jak nie wierzycie to sprawdźcie). Dosyć żeby przed kamerami robili z nich herosów, bohaterów i lodołamaczy jak z tych himalajskich ćpunów. Koniec słuchania o wyczerpanych od trenowania organizmów. I koniec fundowania kabaretu z pieniędzy podatników. Bo oni nawet na wyniki mają wyjebane - dwa dobre skoki, a co będzie na tabeli czas pokaże. Od lat jest to dla nich bardzo wygodne. Bawią się w objazdowy cyrk w 200 osób na świecie, nie muszą siedzieć z babami i z dziećmi, w weekend trzeba zmarznąć przez 4 godziny, a tak to zwiedzanie, picie i bardzo dobry poziom życia po sezonie i zbijanie bąków.
Dziękuje za uwagę, przepraszam jeśli zanudziłem. Naprawdę polecam obejrzeć film. Ja nie dałem rady oglądać całego, ale stawiam chuja na pień, że prawdopodobnie trener jeździ po sali gimnastycznej na deskorolce, a gdzieś w tle w głębi sali gimnastycznej będzie się dało wychwycić któregoś palanta śpiącego na materacu.

Z racji, że tag ożył dzisiaj jakby co najmniej władymirowicz putin zajebał 262 metry na velikance (tyłem), to pozwolicie, że dodam jeszcze raz (kiedyś już to tu napisałem) tekst odnośnie całej "dyscypliny" w nadziei, że komuś da do myślenia. Możecie lubić te skoki, nawet się pasjonować widowiskiem, ale apeluję - nie dokładajcie cegiełki do bogacenia się tego środowiska bo to jest farsa i udawanie sportu.

Dla potomnych lojalnie przypominam info z pierwszej (z pierwszej kurwa, nie z drugiej, nie z trzeciej i nie z czwartej) RĘKI na temat metodologii trenowania skoków.

Z pewnością niejednokrotnie słyszeliście w mediach, jak to trenowanie skoków WYNISZCZA organizm i jakie to jest kurewsko trudne i zaawansowane. Z pewnością wielu z was uważa, że ci ludzie (zawodnicy tej farsy) się POŚWIĘCAJĄ wylewając ostatnie poty i że żeby być w topce, to trzeba codziennie srać 8 razy i pić tylko wodę prosto z kaktusa.

Otóż wyjawiam wam tajemnicę. Te nieloty nie robią praktycznie nic. Ich jedynym treningiem jest nie wpierdalanie jedzenia żeby być lekką abominacją faceta co to by go najebał wentylator ustawiony na średni podmuch. Pytacie skąd to wiem. A wiem to stąd, bo miałem nieprzyjemność "pracować" z tym roszczeniowym elementem. Równocześnie miałem bezpośredni kontakt z trenerem od przygotowania motorycznego.

Trening skoków (topowych zawodników, cały czas podkreślam) nie różni się niczym od mało zaawansowanej lekcji wychowania fizycznego w gimnazjum. Skip A, skip B, bieg przez płotki, przenoszenie nóg nad płotkami, broń boże żadnych elementów akrobatyki co by sobie przypadkiem dziewczyny tych wątłych obojczyków nie połamały przy przewrocie w przód, ani nie zostawiły drachy na kadrowych spodenkach przy przewrocie w tył). I wiecie co? To nie jest jakieś złe. To nie jest jakieś niesprawiedliwe (no chyba, że weźmiemy pod uwagę ludzi z innych dyscyplin, zawodników naprawdę trenujących) czy uwłaczające.
Do bólu natomiast złe jest to, że przy tym wszystkim przedstawia się ich jako sportowców z krwi i kości, kurwa herosów, specjalistów od skakania (wyskok mają przeciętny, coś na poziomie podrzędnego siatkarza czy koszykarza, jak amatorscy lekkoatleci) i dorabianie ideologii. Pierdolenie na temat mistycyzmu i magii wybicia, gdzie metodologicznie ogranicza się to do ZA WCZEŚNIE/ZA PÓŹNO/CHUJOWO.

Pora na to, żeby januszerka uświadomiła sobie, że skoki narciarskie to objazdowy cyrk i coś na wzór widowiska. Coś jak wrestling. I wtedy to jest okej. Ale pora przestać to traktować jako sport, bo raz że zawodnicy jeżdżą po świecie za związkowe (tj. nasze) pieniądze i równocześnie nie kosztuje ich to żadnego wysiłku. Niech się powie o tym otwarcie, a nie pierdoli i kłamie w żywe oczy januszom, że oni trenują, że oni mają ciężko, że potrzebny jest sztab specjalistów do spraw prania gaci i pieniędzy. Przed sezonem oddają (kadra) po kilka skoków. Reszta to przebieżki po lesie, granie w badmintona, yoga i śledzenie tego co żony atencjuszki wysrały na twitterach. A poza tym to życie w strachu, że kiedyś prawda wyjdzie na jaw, a im zostanie zabrane koryto. Bo na razie to aż im się wylewało z tego koryta. Aż rzygali. A potem znowu jedli.

Nikogo nie zastanowiło nigdy to, że ci najwięksi specjaliści nigdy nie mają nic do powiedzenia na temat konkretnego skoku? No właśnie. Bo tu się nie da jakoś bardziej lepiej, albo jakoś bardziej gorzej. To wszystko są niuanse, których ONI NIE TRENUJĄ, ani nie da się tego wytrenować. Oni kłamią. Skok ogranicza się do trzech faz:
1. dojazdu do progu (o czym niejednokrotnie pierdolą i taki mistrz olimpijski cały OBÓZ PRZYGOTOWAWCZY poświęca np tylko na to, czaicie, trzydziestoletni chłop trenuje zjeżdżanie z górki w lodowych torach, ale zaraz ktoś po fizyce napisze, że to ja jestem ograniczony i nie rozumiem tej mistyki, ani tego że on tak zapierdala, że to nie jest takie łatwe utrzymać OPTYMALNĄ POZYCJE)
2. wybicie - w rzeczywistości wyprostowanie nóg w odpowiednim momencie. Tam nikt nie daje w to jakiejś zauważalnej siły, bo przy tej prędkości by ich wyjebało jak z równoważni w energy 200 przy manieczki surrender. Jedyną rzeczą, której się nie da wytrenować, tylko po prostu raz w życiu trzeba załapać (a potem ta rzecz właśnie oddziela kiepów z fis cupu od petów z kontynentala) to odbijanie się DO TYŁU. Bardzo trudno jest to wytłumaczyć, ale w skrócie zjeżdżasz z górki i chwilę przed progiem musisz zainicjować odbicie się DO TYŁU. WEKTOR siły musi być skierowany mniej więcej w belkę, od której się przed chwilą odepchnąłeś. To spowoduje MITYCZNE i ULUBIONE "NAKRĘCENIE" się na narty i od tego "ODLECI". Jeśli ktoś trenował np skok w dal to być może zrozumie o co chodzi, tak jak kiedyś zrozumiał, że lepsze rezultaty daje skok gdzie wektor siły z belki jest skierowany IDEALNIE ku górze, a nie ku przodowi i górze co skutkowało tym, że skok wyglądał jak przeskakiwanie rowu i brakowało wysokości)
3. lądowanie - no i po raz kolejny - raz kurwa lepiej, raz gorzej. Nie da się tego trenować. Profilaktycznie wzmacnianie łydki poprzez schylanie się po grzyby i taki o właśnie jest trening.

Reasumując. Oglądacie to niesprawiedliwe gówno, finansujecie z własnej kieszeni i klaszczecie uszami jak kubackiemu postawią pomnik, a kretyna żyłe narysują na pudełku kinder czekolady. I okej, róbcie to dalej. Ale nie bezrefleksyjnie. Odbierajcie to jako widowisko. Nie sport. Bo ze sportem to nie ma nic wspólnego. Zresztą same zasady punktowania tej farsy, są u podwalin niesprawiedliwe. Tam praktycznie nie ma lepszych i gorszych (i nie potrzebuje żadnych statystyk ani wyników), a cały cyrk został obmyślany tak, żeby każdy z uczestników sobie prędzej czy później coś tam wygrał/osiągnął. Jedni mniej, drudzy więcej. Ogólnie chodzi o beztresowe życie i udawanie sportowca
jest modelką z instagrama
co z nią zrobię to już nie jest twoja sprawa


rym| last.fm
ODPOWIEDZ