Kolejny raz beka z ludzi, którzy mówią jak to w dzisiejszych czasach ciężko wygrać tryplet, choć w ostatnich 15 latach było z 5 takich przypadków plus co najmniej ze dwa finały gdzie to wygrany zgarniał wszystko co możliwe w sezonie.
Mecz dość mocno nudny, a i znów Szpakowski się popisał z tym powtarzaniem "sprawdza się, że kto wygrywa z Barceloną, wygrywa LM", co w ostatnich latach miało zastosowanie tylko rok temu, bo wcześniej ani Roma, ani Juve, ani Atleti, no co to jest za tłuk










